Prevc spokojny przed zimą, mówi o formie Polaków: „To nie jest żadna rewolucja”

Peter Prevc, fot. Julia PiątkowskaNajwiększy bohater minionej zimy, który na skoczniach całego świata dzielił i rządził, tego lata znalazł się w cieniu polskich skoczków na czele z Maciejem Kotem. Peter Prevc, bo o nim mowa, nie ma jednak obaw o swoją dyspozycję. Zarówno słoweński zawodnik, jak i szkoleniowiec, Goran Janus, odnieśli się także do wysokiej formy Polaków w czasie sezonu letniego.

 

Prevc dwa kilogramy cięższy, ale spokojny o formę

Peter Prevc, fot. Julia Piątkowska
Peter Prevc, fot. Julia Piątkowska

Peter Prevc w tegorocznym cyklu FIS Grand Prix wystartował w 5 indywidualnych konkursach. Mimo iż żadnego nie wygrał, dwukrotnie wskakiwał na najniższy stopień podium, ani razu nie wypadł także poza najlepszą piątkę. – Za to, co zrobiłem w sezonie letnim, kiedy miałem dużo dodatkowych obowiązków, mogę dać sobie duży plus. Wiem, czego mi jeszcze brakuje, przede mną spokojne przygotowania do rozpoczęcia Pucharu Świata. Ważę aktualnie dwa kilogramy więcej, czyli tak, jak było to w poprzednim roku, nie ma zatem sensacji – przyznał Słoweniec, który przez zimową inauguracją będzie musiał stracić zbędną „nadwagę”. Prevc odniósł się także do bardzo dobrej postawy polskich skoczków na igelicie: – Mają nowego trenera, nowe otwarcie i świeżą energię. Nie jest to jednak żadna rewolucja w skokach narciarskich. Nadal kluczowymi elementami są najazd, wyjście z progu i lądowanie.

Peter Prevc, fot. Julia Piątkowska
Peter Prevc, fot. Julia Piątkowska

Ostatnie dni kadra słoweńskich skoczków spędziła na regeneracyjnych treningach w chorwackim kurorcie Medulin. Jak twierdzi utytułowany 24-latek, odpoczynek od skoczni był potrzebny i może przynieść oczekiwane rezultaty. – Dla naszych ciał tydzień bez skoków był dobry. Co przyniosły nam ćwiczenia w Medulin, zobaczymy w ciągu kilku najbliższych dni, kiedy będziemy skakali w Innsbrucku, Garmisch-Partenkirchen i Oberstdorfie. Dwie z tych skoczni mają tory lodowe, które imitują takie warunki, jakie panują zimą. Mam nadzieję, że nie będę miał takich problemów, jakie miałem jeszcze we wrześniu. Im więcej automatyzmu, tym łatwiej jest rywalizować – podsumował najstarszy z braci Prevc.

 

Janus o planach treningowych i składzie na Kuusamo

Robert Kranjec, fot. Julia Piątkowska
Robert Kranjec, fot. Julia Piątkowska

Z przygotowań słoweńskiej ekipy zadowolony jest także jej główny szkoleniowiec, Goran Janus. – Wszystko idzie zgodnie z planem. Co najważniejsze, Peter Prevc jest zdrowy. Ze względu na sukcesy miał wiele dodatkowych obowiązków, ale to jest część życia mistrzów. Pomimo tego wykonał całą pracę treningową, którą powinien. Celem jest dla nas obrona wszystkich trofeów zdobytych w minionych sezonach. Robert Kranjec nie miał dużych wahań, przez całe lato startował bardzo równo, pod koniec miał tylko drobne problemy z kolanem. Poziom Jurija Tepesa jest znacznie bardziej zaawansowany, również ma mniej wahań. Potwierdzeniem dobre pracy jest jego wygrana w Pucharze Kontynentalnym w Klingenthal – wymienia 46-letni trener. Janus wspomniał także o młodszych braciach Petera Prevca: – U Domena występują pewne wahania, które jednak dla młodych zawodników są całkiem normalne. Biorąc jednak pod uwagę to, co widziałem w ciągu kilku ostatnich tygodni, nie powinien mieć problemów. Jeśli chodzi o Cene, jest on nie tylko wielkim sportowcem, ale też wzorowym uczniem.

Jurij Tepes, fot. Julia Piątkowska
Jurij Tepes, fot. Julia Piątkowska

Szkoleniowiec Słoweńców odniósł się także do dyspozycji największych rywali. – Latem błyszczeli Polacy, jednak w przeszłości już tak bywało. W Planicy trenowaliśmy razem z Austriakami i Norwegami, jednak nie byłem zainteresowany porównywaniem. Prawdziwy stosunek sił zostanie ujawniony tuż przed Świętami – stwierdził.

Janus wspomniał także o najbliższych planach słoweńskiej drużyny i ostatnich etapach przygotowań do zimy, które będą miały miejsce zarówno w kraju, jak i na arenach Turnieju Czterech Skoczni. – Przetestujemy nowe narty. Mamy nadzieję, że będziemy wyposażeni w jak najlepszy sprzęt, ponieważ jeśli chodzi o przygotowanie motoryczne, zrobiliśmy to, co zaplanowaliśmy. Musimy jednak poczekać do zimy, aby zobaczyć, jak narty Slatnara zachowują w niskich temperaturach na śniegu. Spodziewam się, że już w pierwszym tygodniu listopada w Kranju będzie gotowa skocznia z rozbiegiem lodowym. Mam też nadzieję, że jeszcze przed wyjazdem do Finlandii skocznie w Planicy zostaną pokryte śniegiem. Gdyby jednak przed pierwszymi zawodami w Europie Środkowej nie było śniegu, nie zamierzamy lecieć na treningi do Skandynawii.

Trener, który szósty sezon z rzędu poprowadzi Słoweńców, przyznał także, że trzon trenowanej przez niego drużyny w początkowych konkursach Pucharu Świata będą stanowić: Peter Prevc, Jurij Tepes oraz Robert Kranjec. Ta trójka może być zatem praktycznie pewna występu w inauguracyjnych zawodach Pucharu Świata w fińskiej Ruce. Nazwiska pozostałych sześciu zawodników zostaną podane dopiero w drugiej połowie listopada.

 

Bartosz Leja, źródło: dnevnik.si

 

Komentarze

comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Facebook
Facebook
Instagram