Schlierenzauer pełen motywacji, celem MŚ w Lahti

Gregor Schlierenzauer (fot. Julia Piątkowska)Powrót Gregora Schlierenzauera na skocznie staje się faktem. Podczas poniedziałkowej konferencji Austriackiego Związku Narciarskiego zorganizowanej w Seefeld zdobywca dwóch Kryształowych Kul z optymizmem odniósł się do swoich planów na nadchodzący sezon. – Miałem dużo spokoju i czasu dla siebie. Dorosłem – zapewnił.

 

W pierwszej fazie poprzedniego sezonu zimowego Gregor Schlierenzauer, triumfator 53 konkursów Pucharu Świata, z powodu braku motywacji zawiesił swoją karierę sportową. Nieco ponad dwa miesiące później Austriak doznał kontuzji kolana podczas jazdy na nartach, co spowodowało, że przez dłuższy czas nie mógł wznowić treningów. Na konferencji w Seefeld przyznał, że choć był to dla niego trudny okres, dostrzega pozytywy wynikające z przymusowej przerwy. – Zdałem sobie sprawę, że wspiera mnie nie tylko Austriacki Związek Narciarski, ale cała Austria. To dodało mi sił. Miałem dużo spokoju i czasu dla siebie. Dorosłem – opowiadał skoczek.

Do powrotu „Schlieriego” odniósł się trener reprezentacji Austrii, Heinz Kuttin. Szkoleniowiec podkreślił rolę, jaką odgrywa w łonie drużyny, choć zastrzegł, że Schlierenzauer znajdzie się w składzie dopiero po osiągnięciu odpowiednio wysokiej formy. – Jego powrót to świetna informacja. Gregor jest bardzo ważną częścią naszego zespołu. Zanim powróci do Pucharu Świata, będzie nadal pracować w spokoju, aby odnaleźć niezbędną równowagę – powiedział Kuttin.

Wbrew wcześniejszym zapowiedziom Schlierenzauer nie wyklucza powrotu do Pucharu Świata nawet w przedświątecznych konkursach w szwajcarskim Engelbergu. Udział w tych zawodach miałby być dla niego jedynie punktem odniesienia do dalszych działań. – Temat Turnieju Czterech Skoczni nie istnieje. Będzie jeszcze za wcześnie, by miało być to dla mnie istotne wydarzenie. Stawiam sobie osobiste cele, nad którymi ciężko pracuję – przyznał Austriak, który zamierza jak najlepiej zaprezentować się już podczas lutowych mistrzostw świata w Lahti. – To mój główny cel, pracuję nad nim – zaznaczył 26-latek, który regularne treningi rozpocznie już niedługo wraz z młodzieżą w Stams, pod okiem trenera Christopha Stricknera.

 

źródło: oesv.at / kleinezeitung.at / krone.at

 

Komentarze

comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Facebook
Facebook
Instagram