PŚ Kuusamo: Prevc wygrywa, Prevc upada, Kot piąty!

Podium konkursu (od lewej: Severin Freund, Domen Prevc, Peter Prevc), fot. Julia Piątkowska

Niesamowicie emocjonujący scenariusz miał inauguracyjny konkurs Pucharu Świata rozegrany w Ruce koło Kuusamo. Batalię o zwycięstwo rozegrali między sobą bracia Prevc – ostatecznie pierwszy raz w karierze triumf wywalczył 17-letni Domen, a liderujący Peter po upadku spadł na trzecią pozycję. Na piątej pozycji zmagania ukończył Maciej Kot.

 
Maciej Kot (fot. Julia Piątkowska)
Maciej Kot (fot. Julia Piątkowska)

To był jeden z pucharowych konkursów, o których będziemy pamiętali naprawdę bardzo długo. Od dawna polscy skoczkowie w czasie fińskiej inauguracji sezonu nie potrafili nawiązać walki z czołówką. Tym razem już po pierwszej serii w najlepszej dziesiątce plasowali się Maciej Kot oraz Piotr Żyła. Byłby tam również po dalekim skoku Kamil Stoch, jednak 29-latkowi przydarzył się pechowy upadek i przez obniżone noty za styl musiał się pogodzić z zaprzepaszczeniem szansy na walkę o wyższe lokaty. Ostatecznie Maciej Kot potwierdził wysoką formę i skacząc 141 i 135 metrów wyrównał swoje najlepsze pucharowe osiągnięcie w karierze, którym była dotychczas piąta pozycja. Triumfator cyklu FIS Grand Prix wskoczył tym samym do czołowej dziesiątki PŚ i udział w jutrzejszym konkursie ma zapewniony.

Domen Prevc w Ruce w doborowym towarzystwie (fot. Julia Piątkowska)
Domen Prevc w Ruce w doborowym towarzystwie (fot. Julia Piątkowska)

Pasjonującą walkę o zwycięstwo stoczyli dzisiaj jednak niesamowici słoweńscy bracia Prevc. Po pierwszej rundzie konkursowej liderem był noszący żółtą koszulkę Peter (143,0 m) i wydawało się, że nikt nie będzie w stanie wyrwać mu zwycięstwa. Po finałowym locie na 140,5 metra zeszłoroczny dominator nie utrzymał jednak równowagi i swoją próbę zakończył na brzuchu, z obniżonymi notami, jednak wciąż, na podium, a konkretnie jego trzecim stopniu. Sprawcą swego rodzaju sensacji został Domen Prevc (138,5 / 140,5 m), który dzięki agresywnej sylwetce w locie zdołał zaatakować pozycję lidera. Atak ten się powiódł i 17-latek został pierwszym w tym sezonie zwycięzcą i liderem klasyfikacji generalnej Pucharu Świata. Tym samym niezwykle utalentowany Słoweniec potwierdził, że zeszłoroczne podia w zmaganiach elity nie były przypadkiem.

Upadek Kamila Stocha na Rukatunturi (fot. Julia Piątkowska)
Upadek Kamila Stocha na Rukatunturi (fot. Julia Piątkowska)

Na drugim miejscu w dzisiejszej rywalizacji znalazł się Niemiec Severin Freund (140,0 / 140,0 m), który do międzynarodowej rywalizacji z powodu kontuzji i operacji biodra powrócił dopiero pod koniec sezonu letniego. Tuż za podium wylądował najlepszy z austriackim podopiecznych Heinza Kuttina – Manuel Fettner.

Kolejni reprezentanci Polski, którzy zdołali dziś zapisać na swoim koncie pucharowej punkty, uplasowali się w drugiej dziesiątce. Wysokiej 7. lokaty zajmowanej na półmetku zmagań nie zdołał utrzymać Piotr Żyła (140,5 / 128,0 m; 17. miejsce), jednak w wykonaniu Wiślanina jest to i tak najlepszy start w Kuusamo w karierze. Dwie równe, solidne próby były z kolei udziałem Dawid Kubackiego (135,5 / 138,0 m; 16. miejsce). Punkty zdobył także Stefan Hula (132,5 / 131,5 m; 27. miejsce) oraz wspomniany Kamil Stoch (137,0 / 136,0 m; 26. miejsce), który gdyby nie upadek, z pewnością znalazłby się znacznie wyżej.

Udział w konkursie już na pierwszej kolejce zakończył Klemens Murańka (130,5 m / 37. miejsce) oraz Aleksander Zniszczoł (127,5 m / 41. miejsce), który podobnie jak Stoch, zakończył swoją próbę upadkiem podczas odjazdu, jednak już za szpalerem choinek, w związku z czym nie ucierpiały na tym noty Polaka.

Za nieprzepisowe kombinezony zdyskwalifikowani zostali: Norweg Joachim Hauer oraz Amerykanin William Rhoads.

 

Wyniki pierwszej serii >>>

Końcowe wyniki konkursu:

 
zawodnik
kraj
belka
skok II
belka
skok II
punkty
1
Domen Prevc
SLO
7
138,5 m
6
140,5 m
321.8
2
Severin Freund
GER
7
140,0 m
6
140,0 m
318.3
3
Peter Prevc
SLO
7
143,0 m
6
140,5 m
upadek
310.6
4
Manuel Fettner
AUT
8
142,0 m
6
133,0 m
304.5
5
Maciej Kot
POL
8
141,0 m
6
135,0 m
303.7
6
Karl Geiger
GER
8
140,5 m
6
136,0 m
303.1
7
Markus Eisenbichler
GER
8
140,5 m
6
134,5 m
301.3
8
Andreas Kofler
AUT
8
140,0 m
6
133,5 m
300.3
9
Stefan Kraft
AUT
7
137,0 m
6
133,0 m
299.2
10
Vincent Descombes Sevoie
FRA
8
141,0 m
6
135,0 m
298.8
11
Michael Hayboeck
AUT
7
134,0 m
7
141,0 m
298.4
12
Taku Takeuchi
JPN
7
133,0 m
6
133,5 m
297.5
13
Daiki Ito
JPN
7
132,0 m
7
139,5 m
295.5
14
Daniel Andre Tande
NOR
7
134,5 m
6
132,0 m
293.5
15
Richard Freitag
GER
7
132,5 m
7
137,5 m
293.3
16
Dawid Kubacki
POL
8
135,5 m
7
138,0 m
291.4
17
Piotr Żyła
POL
8
140,5 m
6
128,0 m
289.7
18
Noriaki Kasai
JPN
7
136,5 m
6
129,5 m
288.6
19
David Siegel
GER
8
141,5 m
6
128,5 m
288.4
20
Andreas Stjernen
NOR
7
134,5 m
6
130,0 m
288.3
21
Anders Fannemel
NOR
7
135,0 m
6
127,5 m
286.3
22
Andreas Wellinger
GER
7
130,5 m
7
138,0 m
285.1
23
Jurij Tepes
SLO
7
128,0 m
7
139,0 m
283.2
24
Johann Andre Forfang
NOR
7
130,5 m
7
134,5 m
281.6
25
Simon Ammann
SUI
7
130,0 m
7
133,5 m
279.0
26
Kamil Stoch
POL
7
137,0 m
upadek
7
136,0 m
276.1
27
Stefan Hula
POL
8
132,5 m
7
131,5 m
270.1
28
Kento Sakuyama
JPN
8
134,0 m
7
131,5 m
270.0
29
Roman Koudelka
CZE
7
128,0 m
7
130,0 m
269.8
30
Vojtech Stursa
CZE
8
133,0 m
7
129,0 m
263.9
31
Lukas Hlava
CZE
8
132,5 m
7
127,0 m
261.5
32
Mackenzie Boyd-Clowes
CAN
8
132,0 m
136.6
33
Ryoyu Kobayashi
JPN
8
133,0 m
136.5
34
Janne Ahonen
FIN
8
130,5 m
135.0
35
Tomas Vancura
CZE
8
130,5 m
134.4
36
Halvor Egner Granerud
NOR
8
132,5 m
133.8
37
Klemens Murańka
POL
8
130,5 m
133.5
38
Sebastian Colloredo
ITA
8
128,0 m
129.9
39
Clemens Aigner
AUT
8
128,0 m
128.9
40
Nejc Dezman
SLO
8
126,0 m
127.3
41
Aleksander Zniszczoł
POL
8
127,5 m
upadek
125.3
42
Anze Lanisek
SLO
8
125,0 m
124.7
43
Stephan Leyhe
GER
7
119,0 m
118.0
 
Gregor Deschwanden
SUI
8
122,5 m
118.0
45
Evgeniy Klimov
RUS
8
119,0 m
115.0
46
Kevin Bickner
USA
8
119,0 m
111.8
47
Lauri Asikainen
FIN
8
117,0 m
106.9
48
Killian Peier
SUI
8
115,5 m
101.4
DSQ
William Rhoads
USA
8
131,0 m
DSQ
Joachim Hauer
NOR
7
105,0 m
 

informacja własna

 

Komentarze

comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Facebook
Facebook
Instagram