Harri Olli chce wrócić do kadry, działacze zdecydują o przyszłości Fina

Harri Olli, fot. Julia PiątkowskaSądząc po inauguracyjnym weekendzie Pucharu Świata, fińskie skoki narciarskie wciąż są pogrążone w głębokim kryzysie. W podobnej sytuacji kolejny raz w karierze znalazł się 31-letni Harri Olli. Mimo wyrzucenia z reprezentacji Suomi zawodnik snuje plany na przyszłość, a decyzję o jego ewentualnym przywróceniu do kadry ma podjąć pod koniec grudnia krajowa federacja. 

 

Harri Olli, fot. Julia Piątkowska
Harri Olli, fot. Julia Piątkowska

Wzmianki dotyczące wicemistrza świata z dużej skoczni z japońskiego Sapporo (2007 r.) od kilku lat co jakiś czas goszczą w krajowych mediach. Nie są to jednak informacje, które przynoszą jednemu z bardziej doświadczonych Finów powody do dumy. Znacznie częściej, zamiast aspektów związanych z sukcesami na arenie międzynarodowej, nazwisko krnąbrnego skoczka pojawia się w pozasportowym i negatywnym kontekście.

Pod koniec września informowaliśmy, że 31-letni Harri Olli został wyrzucony z reprezentacji Suomi za udział w kampanii reklamowej jednej z zagranicznych firm, która działa w branży hazardowej. Wygląda na to, że mimo wszystko, nawet w obliczu kolejnych problemów, zawodnik urodzony w Rovaniemi nie zamierza zrezygnować z walki o powrót do kadry narodowej. Spór między skoczkiem a krajową federacją jest obecnie rozpatrywany w postępowaniu arbitrażowym, którego wyniki poznamy do 23 grudnia. Wtedy też władze Fińskiego Związku Narciarskiego podejmą decyzję o ewentualnym przywróceniu 31-latka w struktury kadry.

W konsekwencji odsunięcia od składu Harri Olli stracił możliwość występu w trakcie inauguracyjnego weekendu Pucharu Świata 2016/2017 w swojej ojczyźnie. Sam zainteresowany nie składa jednak broni, nie przestał trenować i snując plany na przyszłość, mówi o chęci startu w nadchodzących dwóch wielkich imprezach – tegorocznych mistrzostwach świata w Lahti oraz igrzyskach olimpijskich w PyeongChang w 2018 roku.

Harri Olli, fot. Julia Piątkowska
Harri Olli, fot. Julia Piątkowska

Jeżeli ktokolwiek myślał, że rzucę ręcznik i przestanę trenować skoki narciarskie, był w dużym błędzie. Oddałem kilka skoków w Rovaniemi i wydaje mi się, że jestem w dobrej formie. Moje cele się nie zmieniły – powiedział Olli w rozmowie z dziennikarzami gazety Ilta-sanomat. Chcę wystąpić w mistrzostwach świata w Lahti, ale moim głównym celem są igrzyska olimpijskie – dodał.

Jeśli krajowa federacja podtrzyma karę nałożoną na dwukrotnego medalistę mistrzostw świata w lotach narciarskich, Harri Olli nie będzie mógł wystartować w zawodach aż do końca lutego, co wykluczy go ze startu w światowym czempionacie, którego gospodarzem będzie fińskie Lahti. Zawodnik wierzy jednak, że krajowi działacze przywrócą go do struktur kadry narodowej znacznie wcześniej.

 

źródło: iltasanomat.fi

 

Komentarze

comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Facebook
Facebook
Instagram