Forfang w drużynie Norwegów na pucharowe zmagania w Wiśle

Johann Andre Forfang (fot. Przemek Wardęga)Po zmaganiach w prestiżowym Turnieju Czterech Skoczni skoki narciarskie przenoszą się do Polski. Już w nadchodzący weekend (13-15 stycznia) najlepszych skoczków gościć będzie Wisła. Swój skład na polski konkurs ogłosiła kadra Norwegii. Do reprezentacji kraju powraca odnoszący sukcesy w Pucharze Kontynentalnym Johann Andre Forfang.

 
Skocznia im. Adama Małysza w Wiśle Malince (fot. Bartosz Leja)
Skocznia im. Adama Małysza w Wiśle Malince (fot. Bartosz Leja)

Zawody w Polsce od wielu lat cieszą się ogromną popularnością i skoczkowie nie kryją radości z możliwości wystąpienia w zawodach rozgrywanych w naszym kraju. „Wikingowie” tuż po weekendzie ogłosili szczęśliwą siódemkę, która będzie mogła udać się na skocznię im. Adama Małysza w Wiśle Malince. Powrót do kadry zanotuje 21-letni Johann Andre Forfang, którego z powodu słabszej formy ominęły zmagania w Turnieju Czterech Skoczni. W miniony weekend utalentowany zawodnik dwukrotnie stawał jednak na podium zawodów Pucharu Kontynentalnego w Titisee-Neustadt, zajmując pierwsze i drugie miejsce.

Skład Norwegów na PŚ w Wiśle:

  • Daniel Andre Tande (2. miejsce w PŚ 2016/17)
  • Andreas Stjernen (12.)
  • Robert Johansson (21.)
  • Anders Fannemel (27.)
  • Tom Hilde (40.)
  • Johann Andre Forfang (48.)
  • Halvor Egner Granerud (51.)
Daniel Andre Tande (fot. Bartosz Leja)
Daniel Andre Tande (fot. Bartosz Leja)

Przypomnijmy, że przed rokiem jedyny konkurs PŚ rozegrany w Wiśle, był dla Norwegów bardzo udany. Aż 5 podopiecznych trenera Alexandra Stoeckla znalazło się w pierwszej „dwunastce” konkursu. Drugie miejsce wywalczył rozgrywający swój życiowy sezon Kenneth Gangnes, czwarty był Forfang, a ponadto punkty zdobywali: 7. Daniel Andre Tande, 11. Anders Fannemel i 12. Andreas Stjernen. Do serii finałowej nie awansował jedynie Joachim Hauer (37. lokata). Oczywiście w tym roku największe nadzieje „Wikingowie” pokładają w Tande, który zajął trzecie miejsce w Turnieju Czterech Skoczni i będzie chciał zmazać plamę po feralnej finałowej próbie w Bischofshofen.

 

źródło: skiforbundet.no

 

Komentarze

comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Facebook
Facebook
Instagram