Najlepszy z estońskich skoczków wraca do pucharowej rywalizacji!

Kaarel Nurmsalu (fot. Stefan Piwowar)Wiślański Puchar Świata będzie miejscem powrotu kilku skoczków do zmagań na najwyższym światowym poziomie. Na obiekcie im. Adama Małysza pojawi się nie tylko Austriak Gregor Schlierenzauer. Po prawie trzech latach pucharowej absencji w międzynarodowym gronie pojawi się najmocniejszy z reprezentantów Estonii, Kaarel Nurmsalu.

 
Kaarel Nurmsalu (fot. Stefan Piwowar)
Kaarel Nurmsalu (fot. Stefan Piwowar)

Ostatni start Nurmsalu w zawodach FIS miał miejsce 21 marca 2014 roku w słoweńskiej Planicy. Wówczas w konkursie PŚ na Bloudkovej Velikance (HS-139) zajął on solidne 26. miejsce. Mieszkaniec Tamsalu od kilku lat był wówczas najlepszy estońskim skoczkiem i tamtejszą nadzieją na przyszłość. Niestety już kilka miesięcy później okazało się, że jedyny estoński zawodnik prezentujący przyzwoity poziom, będzie zmuszony do rozstania się z zawodowym sportem.

Tak w czerwcu 2014 r. mówił skoczek Skiclub Telemark: – Od 18 miesięcy robiłem wszystko, aby pozyskać środki na treningi i starty w przyszłym sezonie. Niestety nie udało się zgromadzić potrzebnych funduszy, przez co jestem zmuszony zakończyć karierę.

W czasie pucharowej absencji Nurmsalu nie porzucił całkowicie koronnej dyscypliny. Sporadycznie pojawiał się w mistrzostwach Estonii, gdzie zazwyczaj dystansował mniej utalentowanych kolegów, choćby w marcu 2016 roku. Nadal jednak przyznawał, że podtrzymuje decyzję o braku zaangażowania się w międzynarodową rywalizację.

Kaarel Nurmsalu (fot. Julia Piątkowska)
Kaarel Nurmsalu (fot. Julia Piątkowska)

Teraz jednak na oficjalnym profilu 25-letniego skoczka na Facebooku pojawiła się sensacyjna informacja o powrocie. – Żegnajcie 10 dodatkowych kilogramów, witaj Wisło – czytamy. – Udało mi się oddać trochę skoków, zgubić trochę wagi. Stara miłość nie rdzewieje, powracam – dodaje utalentowany zawodnik, który trenuje indywidualnie pod opieką Topi Sarparanty, byłego fińskiego dwuboisty narciarskiego. Sam szkoleniowiec twierdzi, że Nurmsalu znajduje się aktualnie w najwyższej formie w dotychczasowej karierze. Jak się okazuje, Estończyk otrzymał też dodatkowe wsparcie sponsorów, które pozwoliło mu na ponowny start w Pucharze Świata, po prawie trzech latach przerwy. Czy będzie to powrót udany? Okaże się już w Wiśle.

Nurmsalu już jako junior zapowiadał się bardzo obiecująco. W 2011 roku podczas juniorskiego czempionatu w ojczystym Otepää zdobywał brązowe medale zarówno w kombinacji norweskiej, jak i skokach narciarskich. W tym samym roku w letniej odsłonie Pucharu Kontynentalnego zajął trzecią lokatę (podczas zawodów w Klingenthal). Jego najlepszym osiągnięciem w Pucharze Świata była szósta lokata wywalczona w konkursie w Oslo (2014 r.).

Dodajmy, że ostatnio Nurmsalu był bohaterem medialnych doniesień… o dość specyficznym wydźwięku. O Estończyku wspominał słynny fiński skoczek Janne Ahonen, który stwierdził, że po mocno zakrapianej wspólnej imprezie z kolegą z północnej części Europy, praktycznie całkowicie odstawił alkohol.

 

źródło: facebook.com/kaarel.nurmsalu / informacja własna

 

Komentarze

comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Facebook
Facebook
Instagram