PŚ Zakopane: 20. triumf, 40. podium, czyli Kamil Stoch najlepszy na Wielkiej Krokwi!

Pokonani i niepokonany, czyli Andreas Wellinger, Kamil Stoch i Richard Freitag na podium w Zakopanem, fot. Julia PiątkowskaWczoraj zwyciężyli Niemcy, ale dziś Kamil Stoch pokazał wielką klasę, odnosząc 20. triumf w karierze i po raz 40. stając na podium, a do tego dokładając czwarte z rzędu zwycięstwo! Za Polakiem znaleźli się prowadzący na półmetku Niemcy – Andreas Wellinger i Richard Freitag. Pozostali biało-czerwoni również stworzyli piękne widowisko, najlepszy był Piotr Żyła.

 

Dziś Daniel-Andre Tande nie był w stanie pokonać Kamila Stocha :) (fot. Julia Piątkowska)
Dziś Daniel-Andre Tande nie był w stanie pokonać Kamila Stocha 🙂 (fot. Julia Piątkowska)

Być może po pierwszej serii mało kto spodziewał się takiego scenariusza, ale skoki narciarskie już nie raz pokazały nam, że niemożliwe staje się możliwe, a niewielkie różnice, jakie dzieliły najlepszych skoczków po pierwszej serii, sugerowały nam, że w Zakopanem może być pięknie, może być biało-czerwono! I tak było, Kamil Stoch, który w pierwszej serii nie po raz pierwszy w tym sezonie spóźnił skok na 130,5 metra, w finale wziął rewanż na rywalach – w bardzo trudnych warunkach, za które otrzymał bonusowe punkty, poszybował 131 metrów i jedyne, co mu pozostało, to czekać na to, co zrobią rywale. A ci zawodzili jeden po drugim – najpierw swoje skoki popsuli będący bezpośrednio przed skoczkiem z Zębu – Markus Eisenbichler i Daniel-Andre Tande. Pierwszy poszybował pół metra bliżej od Polaka, co dało mu czwartą lokatę, a Norweg stracił jeszcze metr i musiał pogodzić się z 7. miejscem.

Andreas Wellinger - chciał pokonać Stocha, ale się nie dało (fot. Julia Piątkowska)
Andreas Wellinger – chciał pokonać Stocha, ale się nie dało (fot. Julia Piątkowska)

Polacy teraz z niecierpliwością oczekiwali na osiągnięcia Michaela Hayboecka. Warunki się poprawiały, co spowodowało, że rywale musieli skakać coraz dalej, jeśli chcieli myśleć o pokonaniu biało-czerwonego lidera. Odetchnęliśmy z ulgą, gdy żadnemu ze skoczków będących w czołowej trójce po pierwszej serii, wcale się to nie udało. Najpierw swój skok „zepsuł” ostatnio dość równy Michael Hayboeck – wprawdzie wyrównał wynik Stocha, ale to nie wystarczyło w obliczu lepszych warunków wietrznych. Ostatecznie Austriak wypadł poza podium, na 5. pozycję. Atak nie udał się też Niemcom, którzy raz, że spadli z dwóch pierwszych miejsc, to po drugie, zamienili się lokatami, nie będąc w stanie pokonać ostatnio niepokonanego. Ostatecznie choć skakali daleko, to pogodzili się z drugą lokatą, którą zajął Andreas Wellinger, i trzecią, na której uplasował się pierwszy na półmetku i marzący o triumfie na polskiej ziemi Richard Freitag.

Tak na podium cieszył się dziś Kamil Stoch, fot. Julia Piątkowska
Tak na podium cieszył się dziś Kamil Stoch, fot. Julia Piątkowska

Nie można zapominać, że póki co Kamil Stoch jest swoistym dominatorem zimy 2016/2017. Dziś na Wielkiej Krokwi odniósł 20. triumf w karierze, czwarty z rzędu w tym sezonie, co jest najdłuższą serią 29-latka w PŚ. Do tego dołożył 40. lokatę na podium, wciąż i wciąż wydłużając swoją listę sukcesów. Do tego już samodzielnie dzierży największą ilość zwycięstw na polskich obiektach. Na obiekcie wielkiego  poprzednika -Stanisława Marusarza – na najwyższym stopniu podium stawał czterokrotnie, czyli częściej niż gdziekolwiek indziej. I choć w niedzielne popołudnie Polak wygrał dosłownie o włos, to wzruszeniu na Wielkiej Krokwi i przed telewizorami w wielu polskich domach z pewnością nie było końca.

Dawid Kubacki, fot. Julia Piątkowska
Dawid Kubacki, fot. Julia Piątkowska

W euforii, która trwała dziś na Wielkiej Krokwi, nie wolno zapominać o kolejnych świetnych wynikach, jakie zanotowali pozostali Polacy. Siódmy po pierwszej serii Piotr Żyła wytrzymał presję i dzięki odległości 128 metrów awansował na miejsce numer sześć. Najlepszy wynik w sezonie zaliczył Dawid Kubacki – w drugiej, trudnej serii, wprawdzie skoczył metr bliżej, ale mimo to zajął 8. pozycję, dzięki czemu na polskiej ziemi aż trzech Polaków znalazło się w czołowej dziesiątce. Pozostałe dla skoczków z zagranicy lokaty wywalczyli: 4. kolejny z Niemców, Markus Eisenbichler, 7. Daniel-Andre Tande, któremu na podium wskoczyć się dziś nie udało, będący w słabszej formie Domen Prevc i, tu niespodzianka, Evgeniy Klimov, który z pewnością może być z siebie dumny po zanotowaniu drugiego najlepszego wyniku w karierze, a pierwszego, którego nie podarowały mu warunki.

Maciej Kot, fot. Julia Piątkowska
Maciej Kot, fot. Julia Piątkowska

Po słabszym skoku w serii otwierającej w drugiej zrehabilitował się Maciej Kot, który podobnie jak jego triumfujący dziś kolega, musiał oddawać skok przy silnym wietrze w plecy. Mimo to poradził sobie całkiem nieźle i choć brakowało mu kilku metrów do kilku skaczących wcześniej rywali, zdołał objąć prowadzenie po swoim skoku, a ostatecznie awansował z 15. na 12. lokatę. Jako 14. na liście wyników pojawiło się z kolei nazwisko Jana Ziobry, który tym samym włącza się do walki o udział w mistrzostwach świata, i to czyny udział. Dziś skoczek ze Spytkowic osiągnął najlepszy rezultat w tym sezonie po skokach na 130 i 125,5 metra. Krótszy skok w porównaniu do pierwszego rezultatu oddał także Stefan Hula (124,0 / 122,5 metra), niemniej jednak w obliczu niezadowalających prób rywali udało mu się przesunąć na 24. pozycję.

Stawiany w roli kandydata do zwycięstwa Peter Prevc w pierwszej serii nie sprostał wyzwaniu, skacząc jedynie 125 metrów. W finale poprawił się aż o sześć cennych metrów, niemniej jednak oczywiście nie wystarczyło to na spełnienie pokładanych w nim nadziei. Nie powiodło się też dwóm wielkim legendom: Gregorowi Schlierenzauerowi i Simonowi Ammannowi, którzy zakończyli swoje skoki na pierwszej serii.

Pełne wyniki konkursu:

 

zawodnik

kraj

belka

skok I

belka

skok II

punkty

1

Kamil Stoch

POL

13

130,5 m

13

131,0 m

287.4

2

Andreas Wellinger

GER

13

130,5 m

13

133,0 m

285.8

3

Richard Freitag

GER

13

132,5 m

13

131,0 m

284.2

4

Markus Eisenbichler

GER

13

133,0 m

13

130,5 m

283.0

5

Michael Hayboeck

AUT

13

132,5 m

13

131,0 m

281.8

6

Piotr Żyła

POL

13

132,5 m

13

128,0 m

279.1

7

Daniel Andre Tande

NOR

13

132,0 m

13

129,5 m

278.5

8

Dawid Kubacki

POL

13

129,5 m

13

128,5 m

277.4

9

Domen Prevc

SLO

13

129,0 m

13

130,0 m

276.6

10

Evgeniy Klimov

RUS

13

128,5 m

13

130,5 m

276.3

11

Karl Geiger

GER

13

127,0 m

13

127,5 m

274.9

12

Maciej Kot

POL

13

127,5 m

13

124,5 m

271.6

13

Peter Prevc

SLO

13

125,5 m

13

131,0 m

271.0

14

Jan Ziobro

POL

13

130,0 m

13

125,5 m

269.5

15

Roman Koudelka

CZE

13

125,0 m

13

126,0 m

268.3

16

Stephan Leyhe

GER

13

128,5 m

13

125,5 m

267.8

17

Manuel Fettner

AUT

13

124,5 m

13

129,0 m

267.0

18

Viktor Polasek

CZE

13

126,5 m

13

124,0 m

266.3

19

Andreas Stjernen

NOR

13

124,0 m

13

125,0 m

263.8

20

Vincent Descombes Sevoie

FRA

13

127,0 m

13

125,0 m

263.3

21

Cene Prevc

SLO

13

124,5 m

13

125,5 m

261.5

22

Jernej Damjan

SLO

13

122,0 m

13

125,0 m

260.3

23

Noriaki Kasai

JPN

13

126,5 m

13

125,0 m

260.1

24

Stefan Hula

POL

13

124,5 m

13

122,0 m

254.3

25

Jakub Janda

CZE

13

124,5 m

13

120,0 m

250.3

26

Daiki Ito

JPN

13

125,0 m

13

119,0 m

249.1

27

Davide Bresadola

ITA

13

123,0 m

13

121,5 m

248.9

28

Markus Schiffner

AUT

13

121,0 m

13

121,0 m

244.2

29

Andreas Kofler

AUT

13

124,0 m

13

119,5 m

243.4

30

Anders Fannemel

NOR

13

125,5 m

13

115,0 m

240.1

31

Denis Kornilov

RUS

13

123,0 m

32

Simon Ammann

SUI

13

120,5 m

33

Gregor Schlierenzauer

AUT

13

119,0 m

 34

Ryoyu Kobayashi

JPN

13

120,0 m

35

Mackenzie Boyd-Clowes

CAN

13

119,0 m

36

Tom Hilde

NOR

13

 119,5 m

37

Daniel Huber

AUT

13

122,0 m

38

Jurij Tepes

SLO

13

119,5 m

49

Jarkko Maeaettae

FIN

13

117,0 m

40

Bor Pavlovcic

SLO

13

118,5 m

41

Janne Ahonen

FIN

13

117,0 m

42

Johann Andre Forfang

NOR

13

116,0 m

 43

Jan Matura

CZE

13

116,0 m

44

Sebastian Colloredo

ITA

13

114,0 m

45

Kevin Bickner

USA

13

114,0 m

 46

Aljaz Osterc

SLO

 13

113,5 m

47

William Rhoads

USA

13

113,5 m

 48

Marat Zhaparov

KAZ

 13

110,0 m

49

Joachim Hauer

NOR

13

112,0 m

50

Ilmir Hazetdinov

RUS

13

110,0 m

Oficjalne wyniki >>>

W klasyfikacji generalnej Pucharu Świata prowadzi oczywiście Stoch z przewagą 130 punktów nad drugim Danielem-Andre Tande, zyskującym ostatnio przewagę nad trzecim Domenem Prevcem. Maciej Kot utrzymał swoje ulubione piąte miejsce, a Piotr Żyła jest dziewiąty. W Pucharze Narodów skoczkowie twórcy sukcesów, Stefana Horngachera, prowadzą z przewagą 308 punktów nad Niemcami. Trzeci Austriacy tracą do nich 115 „oczek”. Warto dodać, że dziś zdobycz Polaków wyniosła 219 punktów, a Niemców 229.

Klasyfikacja generalna PŚ >>>

Klasyfikacja generalna Pucharu Narodów >>>

 

informacja własna 

 

Komentarze

comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Facebook
Facebook
Instagram