PŚ Pań Rasnov: Sara Takanashi wygrywa po raz 50. w karierze!

Sara Takanashi, fot. Julia Piątkowska

Takanashi_Sara_WC.Oslo.2016_2_fot.Julia.Piatkowska

Po pięciu konkursach bez wygranej wreszcie się udało – Sara Takanashi ze sporą przewagą nad rywalkami zwyciężyła w niedzielnych zawodach Pucharu Świata w Rasnovie (K-90 / HS-100). Japonka stoczyła zacięty bój z Norweżką Maren Lundby, która nie dała szans pozostałym skoczkiniom w zawodach sobotnich. Dla Takanashi triumf w Rumunii był pięćdziesiątą pucharową wygraną w karierze!

 

Seria próbna

Podobnie jak w sobotę, z powodu małej liczby (41) zgłoszonych uczestniczek zrezygnowano z rozgrywania kwalifikacji. Zamiast nich odbyła się seria próbna, którą wygrała Sara Takanashi. Japonka skoczyła na odległość 91 metrów. Drugie miejsce zajęła zwyciężczyni sobotnich zmagań w Rasnovie, Norweżka Maren Lundby (91,5 m). Trzeci wynik, z najlepszą odległością serii, osiągnęła Austriaczka Chiara Hoelzl (94,5 m).

 

Konkurs

Maren Lundby, fot. Julia Piątkowska
Maren Lundby, fot. Julia Piątkowska

Drugie zawody z rzędu rywalizacja stanęła pod znakiem pojedynku Sary Takanashi z Maren Lundby. Identycznie jak w konkursie sobotnim, po wygranej serii próbnej reprezentantka Japonii uległa Norweżce w I rundzie konkursowej. Choć to liderka PŚ oddała najdłuższy skok serii (96 m), przegrywała z Lundby (95,5 m) różnicą 3,4 pkt., głównie za sprawą przeciętnych not za styl (w tym elemencie Norweżka zyskała do Takanashi 3,5 pkt.).

Podobnie jak w sobotę, także w niedzielnym konkursie Takanashi zaatakowała pierwszej miejsce znakomitym skokiem w rundzie finałowej. Japonka uzyskała odległość 97,5 metra, czym bardzo wysoko ustawiła poprzeczkę reprezentantce Norwegii. O ile w pierwszych zawodach w Rasnovie Lundby udało się obronić prowadzenie, o tyle w rywalizacji na pożegnanie z Rumunią Norweżka musiała uznać wyższość utytułowanej rywalki. Skok na 93 metry wystarczył do zajęcia 2. miejsca ze stratą 5,4 pkt. do Takanashi. Stało się – zaledwie 20-letnia reprezentantka Japonii wygrała po raz 50. w karierze!

Daniel Iraschko-Stolz (fot. Julia Piątkowska)
Daniel Iraschko-Stolz (fot. Julia Piątkowska)

Trzecie miejsce w zawodach zajęła utytułowana Daniela Iraschko-Stolz (93 i 94 m). Dla Austriaczki było to pierwsze podium od grudniowych zawodów w rosyjskim Niżnym Tagile. Tym występem zasygnalizowała, że na mistrzostwach świata w Lahti z pewnością nie odpuści walki o swoją trzecią w karierze FIS-owską „śnieżynkę” (po „złocie” w Oslo i „brązie” w Falun).

Dalsze lokaty w pierwszej „10” zajęły kolejno: Japonka Yuki Ito (90 i 90,5 m), Niemka Katharina Althaus (91 i 91,5 m), jej rodaczka – mistrzyni olimpijska z Soczi Carina Vogt (91,5 i 90,5 m), Rosjanka Irina Awwakumowa (97 i 92 m), Svenja Wuerth z Niemiec (89,5 i 87 m), Japonka Yuka Seto (88,5 i 89 m) i mistrzyni świata z 2013 roku, mozolnie budująca formę na zbliżający się czempionat w Lahti, Amerykanka Sarah Hendrickson (89 i 89 m).

Polki nie startowały w Rasnovie.

Pełne wyniki zawodów »

W klasyfikacji generalnej PŚ Takanashi umocniła się na prowadzeniu (995 pkt.). Drugie miejsce zajmuje jej rodaczka Ito (842 pkt.). Trzecia jest Lundby (697 pkt.). Kolejne zawody odbędą się 4 i 5 lutego na skoczni normalnej w austriackim Hinzenbach.

 

Najwięcej wygranych konkursów PŚ kobiet w historii:
(w nawiasie liczba podiów)

Sara Takanashi50 (74)
Sarah Hendrickson13 (25)
Daniela Iraschko-Stolz12 (41)

 

Najwięcej wygranych konkursów PŚ – kobiety i mężczyźni:
(w nawiasie liczba podiów)

Gregor Schlierenzauer53 (88)
Sara Takanashi 50 (74)
Matti Nykaenen46 (76)

 

informacja własna

 

Komentarze

comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Facebook
Facebook
Instagram