Geraghty-Moats: „Z powodu seksistowskich kryteriów nie wystąpię w mistrzostwach”

Tara Geraghty-Moats (fot. Julia Piątkowska)Za tydzień w Lahti rozpocznie się walka o medale światowego czempionatu. W Finlandii Stany Zjednoczone reprezentować będą tylko dwie skoczkinie. Amerykanie nie wykorzystają kwoty startowej przeznaczonej dla żeńskiej części drużyny. – Nie zostałam nominowana do występu w mistrzostwach ze względu na seksistowskie kryteria – twierdzi Tara Geraghty-Moats.

 
Tara Geraghty-Moats (fot. Frederik Clasen)
Tara Geraghty-Moats (fot. Frederik Clasen)

Każda z reprezentacji ma możliwość nominowana czterech reprezentantów do indywidualnych zmagań podczas Mistrzostw Świata w Lahti. Tym razem z przywileju nie skorzysta kadra amerykańskich skoczkiń, która jeszcze kilka lat temu była wiodącą nacją w żeńskiej odsłonie tego sportu. Występ w Finlandii ma zapewniony złota medalistka sprzed czterech lat, Sarah Hendrickson, a także drugie ogniwo drużyny prowadzonej przez Vasję Bajca, Nita Englund. Pozostałe dwa miejsca pozostaną jednak nieobsadzone. Tym samym w konkursie kobiet na normalnym obiekcie Salpausselkä nie wystartują punktujące w Pucharze Świata Abby Ringquist i Tara Geraghty-Moats.

Z powodu seksistowskich kryteriów ustalonych przez Amerykański Związek Narciarsko-Snowboardowy (USSA) nie zostałam nominowana do występu w mistrzostwach świata. W tym sezonie miałam 6 wyników w czołowej „30” w Pucharze Świata, mam więcej pucharowych punktów niż cała męska kadra amerykańskich skoczków narciarskich. Mimo tego Związek postanowił nie skorzystać z żeńskiej kwoty startowej na mistrzostwa, podczas gdy kwota męska została wykorzystana w całości. To pierwszy raz w historii, kiedy Stany Zjednoczone nie wyślą na te zawody pełnej żeńskiej drużyny skoczkiń – napisała 23-letnia Geraghty-Moats na swoim profilu na Facebooku.

Kevin Bickner (fot. Julia Piątkowska)
Kevin Bickner (fot. Julia Piątkowska)

Podstawowym kryterium dla amerykańskich działaczy były zapewne kwestie finansowe, jednak wydaje się, że podjęte decyzje nie są w pełni sprawiedliwe z czysto sportowego punktu widzenia.  – Życie nie jest sprawiedliwe dla nikogo, jednak nie mam czasu być smutna w tym momencie. Zawsze jestem wdzięczna za szansę latania i reprezentowania mojego kraju. Gratuluję koleżankom z drużyny, które zostały nominowane do udziału w mistrzostwach świata. Będę wam kibicować – dodała reprezentantka Stanów Zjednoczonych, dla której najlepszym rezultatem w tegorocznym Pucharze Świata jest 18. lokata wywalczona podczas ubiegłotygodniowego konkursu w słoweńskim Ljubnie. W klasyfikacji generalnej Geraghty-Moats zajmuje 37. lokatę. Dla porównania dodajmy, że w męskim gronie punkty PŚ zdobywali do tej pory: Kevin Bickner (41. miejsce w „generalce”) oraz Michael Glasder (65. miejsce w „generalce”). Do Finlandii poza tą dwójką udadzą się ponadto nieklasyfikowani: William Rhoads i Casey Larson.

 

źródło: facebook.com/tara.geraghtymoats / informacja własna

 

Komentarze

comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Facebook
Facebook
Instagram