Raw Air, czyli turniej, jakiego jeszcze nie było (zapowiedź, program)

Areny turnieju Raw Air 2017 (skocznie w Oslo, Trondheim, Lillehammer, Vikersund)Po Mistrzostwach Świata w Lahti skoczkowie nie mają czasu na odpoczynek. Przed nimi pierwsza edycja najbardziej wymagającego turnieju w historii skoków narciarskich, czyli Raw Air. W ciągu dziesięciu dni rywalizacji odbędzie się sześć konkursów, a do klasyfikacji indywidualnej będą się liczyły również punkty zdobyte podczas kwalifikacji.

 

Raw Air, czyli turniej jakiego jeszcze nie było!

Logo norweskiego turnieju Raw Air (fot. skiforbundet.no)

Logo norweskiego turnieju Raw Air (fot. skiforbundet.no)

Będzie to turniej bardzo różnorodny i wyczerpujący zarówno fizycznie jak i psychicznie. Zostaną przeprowadzone konkursy indywidualne i drużynowe, zawodnicy będą rywalizowali zarówno na obiektach dużych jak i na skoczni mamuciej. Zawodników czeka też nieustająca podróż. Zaczynając już od piątku, każdego dnia zawodnicy będą oddawać skoki w prologach, albo w turnieju głównym. Każda próba będzie punktowana i zaliczana do klasyfikacji końcowej całego tournée. W sumie zawodników czeka aż dwanaście punktowanych prób. W związku z tym nawet jeden gorszy dzień, a przy tym najmniejszy błąd może pozbawić sportowca zwycięstwa. Niezwykle cennego zwycięstwa, ponieważ za wygraną w całym Raw Air zawodnik otrzyma 60 tys. euro, za drugie miejsce organizatorzy przewidzieli 30 tys., a zawodnik stojący na najniższym stopniu podium otrzyma 10 tys. euro. Dochodzą do tego jeszcze nagrody pieniężne za pojedyncze konkursy, a więc jest o co walczyć.

Oslo 'Holmenkollbakken', fot. Stefan Piwowar

Oslo ‘Holmenkollbakken’, fot. Stefan Piwowar

Dla zawodników na końcu sezonu poza gratyfikacjami finansowymi istotne są punkty zdobywane w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata i Pucharu Narodów. W obu tych rankingach prowadzą Polacy, i jak zapowiada trener Zbigniew Klimowski, to właśnie utrzymanie prowadzenia będzie dla biało-czerwonych najważniejsze podczas turnieju Raw Air.

Dla Norwegów jako organizatorów, zwycięstwo w turnieju byłoby ogromnym prestiżem. Dodajmy, że puchar, który otrzyma zwycięzca ma ponad 70 centymetrów średnicy i waży prawie dziesięć kilogramów. – Będzie on trudny do zabrania w bagażu podręcznym, ale mamy nadzieję, że nie będzie musiał lecieć dalej niż do Lillehamer czy Oslo – mówi Arne Abraten, koordynator turnieju, udowadniając, że Norwegowie bardzo liczą na dyspozycję swoich skoczków.

Kamil Stoch - lider klasyfikacji generalnej Pucharu Świata (fot. Julia Piątkowska)

Kamil Stoch – lider klasyfikacji generalnej Pucharu Świata (fot. Julia Piątkowska)

Cała rywalizacja rozpocznie się od piątkowych kwalifikacji w Oslo. Na Holmenkollbakken odbędzie się w sobotę konkurs drużynowy, a w niedzielę indywidualny. Następnie skoczków czeka ponad 180-kilometrowa podróż do Lillehammer, gdzie już w poniedziałek oddadzą skoki w drugim prologu. Kolejny dzień to konkurs indywidualny i kolejna podróż, tym razem ponad 300-kilometrowa do Trondheim. Tam w środę odbędą się kwalifikacje, a w czwartek konkurs indywidualny. Na zakończenie organizatorzy zaplanowali loty narciarskie w Vikersund, a zarazem najdłuższą podróż, z północy z powrotem na południe kraju, czyli ponad 500 kilometrów trasy. Na Vikersundbakken zawodnicy będą rywalizować indywidualnie i drużynowo. Podsumowując, skoczkowie przejadą ponad 1000 kilometrów, nie licząc dojazdu do Norwegii z poszczególnych krajów. Na nartach najlepsi zawodnicy przelecą nawet kilka kilometrów (licząc tylko próby punktowane, a przecież są jeszcze serie próbne i treningi). Same liczby robią wrażenie.

Daniel Andre Tande - norweski faworyt Raw Air? (fot. Julia Piątkowska)

Daniel Andre Tande – norweski faworyt Raw Air? (fot. Julia Piątkowska)

Kontrowersyjna jest również punktacja, jeżeli spojrzymy na to ze strony mniejszych reprezentacji, które szansę na zwycięstwo mogą stracić już podczas pierwszego konkursu w Oslo. Jeżeli nie zapunktują solidnie w konkursie drużynowym, tracą aż dwa punktowane skoki. W takiej sytuacji jest np. dobrze spisujący się w tym sezonie Francuz Vincent Descombes Sevoie, Kanadyjczyk Mackenzie Boyd-Clowes, Szwajcar Simon Ammann czy nawet Rosjanin Evgeniy Klimov.

Jak zapewnią organizatorzy, turniej Raw Air nie będzie kopią Turnieju Czterech Skoczni. Bjoern Einar Romoeren dodaje: “Chcieliśmy stworzyć najbardziej ekstremalne zawody w historii”. Patrząc na kalendarz i ilość konkursów w tak krótkim czasie, można odnieść wrażenie, że Norwegowie spełnili zapowiedzi. Dodatkowo do wyobraźni przemawia sama nazwa turnieju: “Raw Air” z angielskiego tłumaczyć można jako “surowe powietrze”. Tak naprawdę ocenią to jednak sami skoczkowie, dopiero po ostatnim skoku, a właściwie locie w Vikersund.

 

Program norweskiego turnieju Raw Air 2017:

Oslo – Holmenkollbakken HS-134

  • 10 marca 2017 r. (piątek):
    • 14:15 – oficjalny trening
    • 17:00 – prolog (kwalifikacje)
  • 11 marca 2017 r. (sobota):
    • 15:00 – seria próbna
    • 16:15 - konkurs drużynowy
  • 12 marca 2017 r. (niedziela):
    • 12:30 - seria próbna
    • 14:15 – konkurs indywidualny
 

Lillehammer – Lysgaardsbakken HS-138

  • 13 marca 2017 r. (poniedziałek):
    • 15:00 – oficjalny trening
    • 17:30 – prolog (kwalifikacje)
  • 14 marca 2017 r. (wtorek):
    • 16:00 – seria próbna
    • 17:00 – konkurs indywidualny
 

Trondheim – Granaasen HS-140

  • 15 marca 2017 r. (środa):
    • 15:00 – oficjalny trening
    • 17:30 – prolog (kwalifikacje)
  • 16 marca 2017 r. (czwartek):
    • 16:00 – seria próbna
    • 17:00 – konkurs indywidualny
 

Vikersund – Vikersundbakken HS-225

  • 17 marca 2017 r. (piątek):
    • 14:00 – oficjalny trening
    • 16:30 – jednoseryjny konkurs indywidualny
  • 18 marca 2017 r. (sobota):
    • 14:15 - prolog (kwalifikacje)
    • 16:15 – konkurs drużynowy
  • 19 marca 2017 r. (niedziela):
    • 13:00 – seria próbna
    • 14:15 – konkurs indywidualny
 

Turniej Nordycki poprzednikiem Raw Air

Adam Małysz (fot. Julia Piątkowska)

Adam Małysz (fot. Julia Piątkowska)

W Norwegii był już rozgrywany turniej, który przyciągał sporą uwagę kibiców i samych zawodników. Jego organizatorem była jednak nie tylko Norwegia, ale również Szwecja i Finlandia. To w tych trzech państwach w latach 1997–2010 rozgrywano Turniej Nordycki. W Lahti, Kuopio, Trondheim, Oslo, Falun, Lillehammer i Vikersund gościli najlepsi skoczkowie świata, zazwyczaj w połowie marca. Polscy kibice bardzo miło wspominają nordyckie tournée, a to wszystko za sprawą Adama Małysza. “Orzeł z Wisły” był jedynym skoczkiem, który trzykrotnie zwyciężał w tej imprezie (miało to miejsce w 2001, 2003 i 2007 roku). Wygrał on również najwięcej, bo aż 10 konkursów zaliczanych do turnieju, na podium poszczególnych zawodów stał 20 razy, a pięciokrotnie zajmował miejsce w najlepszej trójce klasyfikacji końcowej turnieju. Może tym razem Polacy równie dobrze będą wspominać nowy turniej Raw Air. Organizatorzy bardzo liczą na polskich fanów, którzy zawsze licznie dopingują swoich rodaków na wszystkich skoczniach świata. W Norwegii jest to szczególnie widoczne podczas konkursów w Oslo, w końcu to tam swoje pierwsze zwycięstwo odniósł Adam Małysz.

 

źródła: ringblad.no / aftenposten.no/ informacja własna

 

Komentarze

comments

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *