Inwestycje w USA: Budowa w Red Wing od lipca, problemy Copper Peak (aktualizacja)

Wizualizacja projektu skoczni w Red Wing (fot. skijumpingusa.com)Posiadanie nowoczesnej infrastruktury spełniającej wszystkie wymogi Międzynarodowej Federacji Narciarskiej bez wątpienia jest szansą na rozwój skoków narciarskich. O realizację dwóch projektów starają się Amerykanie. Za Oceanem niebawem ruszy budowa kompleksu skoczni w Red Wing, niestety opóźni się przebudowa „mamuta” w Iroonwood.

 

Aktualizacja: Projekt grupy miłośników skoków narciarskich zza Oceanu, zakładający budowę nowoczesnej infrastruktury przeznaczonej do skoków narciarskich w Red Wing, wchodzi w etap finalizacji. Pod koniec kwietnia oficjalny profil obiektu Baldy przedstawił Hans Martin Renn, architekt z ramienia Międzynarodowej Federacji Narciarskiej (FIS). Ostatecznie punkt konstrukcyjny zostanie usytuowany na 125. metrze, a rozmiar skoczni wyniesie 140 metrów. Prace konstrukcyjne miały rozpocząć się z końcem maja, jednak wykonawcy robót otrzymali pozwolenie na rozpoczęcie budowy w lipcu. Mimo minimalnego opóźnienia, jak zapewnił Bryan Sanders, wszystko przebiega pomyślnie.

Grupa „Friends of American Ski Jumping” wyrażająca chęć powrotu amerykańskich skoków narciarskich do ich korzeni, utworzyła stronę internetową baldy125.com, na której z czasem mają pojawiać się informacje związane z postępami prac w Minnesocie.  

 

Dotychczasowy przebieg realizacji projektu w Red Wing

W ostatnim kwartale 2016 roku za pośrednictwem naszego portalu dwukrotnie informowaliśmy o planach grupy miłośników skoków narciarskich z Ameryki Północnej, które zakładały powrót dyscypliny do miejsca jej narodzin – Minnesoty. Wszystko wskazuje na to, że starania m.in. Bryana Sandersa nie pójdą na marne.

Przypomnijmy, że pod koniec października, za Oceanem odbyło się spotkanie między grupą przedstawicieli FIS, a pomysłodawcami projektu, na którym zapadły pierwsze ustalenia dotyczące całej inwestycji. Plan zyskał uznanie w oczach działaczy federacji, więc wszystkie osoby zaangażowane w powrót skoków narciarskich do korzeni, mogły podjąć wymagane kroki, aby inwestycja została zrealizowana. W pierwszej fazie realizacji przedsięwzięcia (o której szerzej piszemy tutaj), kierownictwo projektu uzyskało dofinansowanie oraz zawarło umowy z właścicielem terenu pod budowę obiektu.

 

Zielone światło dla realizacji inwestycji

Wizualizacja projektu skoczni w Red Wing (fot. americanskijumping.com)
Wizualizacja projektu skoczni w Red Wing (fot. americanskijumping.com)

Projekt, nad którego finalizacją pracują obecnie Amerykanie składa się z dwóch części. Pierwsza, sportowa, zawiera nowoczesny kompleks narciarski, w skład którego wejdą dwie skocznie – mniejsza, przeznaczona do szkolenia najmłodszych adeptów narciarstwa oraz młodzieży, a także duża, z wieżą wynoszącą ok. 50 metrów wysokości, na której znajdą się restauracja oraz taras widokowy. Punkt konstrukcyjny zostanie usytuowany na 125. metrze (a nie jak wcześniej spekulowano na 120. metrze), a według informacji otrzymanych od Horsta Tielmanna z Międzynarodowej Federacji Narciarskiej (FIS), rozmiar obiektu może wynieść nawet 140 metrów.

Druga część projektu zakłada budowę  parku rozrywki. Mają się w nim znaleźć m.in. pole golfowe, park linowy, szlaki turystyczne i trasy wspinaczkowe oraz zip-line. Osoby bezpośrednio zaangażowane w projekt szacują, że nowo powstała inwestycja może przyciągnąć w ciągu roku nawet 60 tys. turystów z całego świata. Mieszkający w bliskim sąsiedztwie obawiają się z kolei o to, czy realizowany projekt nie zakłóci spokojnego wiejskiego życia przez wzmożony ruch oraz hałas.  

Podczas kwietniowego spotkania Zarządu Hrabstwa Goodhue, komisarze biorący udział w głosowaniu nad projektem, zmienili przeznaczenie terenu nieopodal Mount Fornetac z agroturystycznego na komercyjną dzielnicę rekreacyjną. Następnie, grono trzynastu lokalnych biznesmenów, jednogłośnie wyraziło zainteresowanie realizacją projektu. Skocznia narciarska „Baldy” zostanie wybudowana przy Ski Road 32420 na terenie o łącznej powierzchni 427 akrów. Jednym z głównych celów wykonawców projektu jest jak najmniejsza ingerencja w naturalne ukształtowanie terenu oraz pozostawienie jak największej ilości drzew wokół skoczni. Całkowity koszt projektu ma wynieść ok. 18 milionów dolarów.

– Ostatnia skocznia o olimpijskich rozmiarach została wybudowana w 1998 roku w Salt Lake City, z przeznaczeniem na Zimowe Igrzyska Olimpijskie w 2002 roku. Ponadto, jest ona dość wysoka, posiadanie mniejszego obiektu pomoże w treningach. Ponad połowa zawodników, którzy wykazują potencjał  pochodzi z Minnesoty, Wisconsin oraz Illinois – powiedział Bryan Sanders, uczestnik Igrzysk Olimpijskich w Albertville.

 

Rozpoczęcie budowy w lipcu, problemy z przebudową Copper Peak

Ironwood - 'Copper Peak' (fot. facebook.com/copperpeak)
Ironwood – ‚Copper Peak’ (fot. facebook.com/copperpeak)

Przy okazji konstrukcji infrastruktury narciarskiej w Minnesocie, należy wspomnieć na temat postępów, a w zasadzie ich braku, jeśli chodzi o drugi z północnoamerykańskich projektów. Działacze zza Oceanu walczą o realizację planu gruntownej przebudowy skoczni narciarskiej Copper Peak w stanie Michigan, której temat także poruszyliśmy na naszym portalu.

Z informacji, które naszej redakcji przekazał Bryan Sanders śledzący sytuację narciarskich inwestycji w Stanach Zjednoczonych wynika, że nadanie skoczni w Ironwood „nowego życia” znacznie się opóźni. Powodem są kwestie finansowe.

– Budowę w Red Wing rozpoczniemy w maju, a cała konstrukcja zostanie zakończona i oficjalnie otwarta latem 2018 roku. Jeśli sytuacja z Copper Peak nie ulegnie zmianie, to prawdopodobnie Red Wing, a nie tak jak pierwotnie planowano Ironwood, zorganizuje finał Letniego Grand Prix 2018. Komitet organizacyjny projektu do tej pory bowiem nie uzyskał funduszy potrzebnych do przeprowadzenia inwestycji – komentował jeszcze w kwietniu fazę realizacji projektu w stanie Michigan dyrektor Muzeum i Galerii Sław Amerykańskich Skoków Narciarskich. Teraz wiemy już, że budowa rozpocznie się w lipcu.

Olimpijczyk z Albertville zaznaczył, że problemy z uzyskaniem środków finansowych nie oznaczają jego zakończenia, a opóźnienie w realizacji. – Osoby odpowiedzialne za realizację inwestycji w stanie Michigan będą starały się za wszelką cenę ją ukończyć. Nie jestem jednak przekonany, czy im się to uda – zakończył.

Informację na temat problemów Copper Peak potwierdził także Horst Tielmann zaznaczając, że miłośnicy skoków narciarskich zrobią wszystko, aby ich starania zakończyły się pozytywnie.

 

źródła: postbulletin.com / informacja własna

 

Komentarze

comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Facebook
Facebook
Instagram