Kamil Stoch spotkał się z kibicami w Proszowicach (fot. Maria Grzywa)Do rozpoczęcia letniego sezonu najlepszym skoczkom świata pozostał zaledwie miesiąc. Jak spędzają ostatnie dni wiosny i co zajmuje ich w wolnych chwilach pomiędzy treningami? Tego dowiecie się w najnowszym przeglądzie wieści „Wokół Skoczni”. Poniżej również informacje m.in. o finansach w Lahti oraz imprezach biegowych na skoczniach.

 
Kompleks skoczni 'Salpausselkä' podczas Mistrzostw Świata w Lahti (fot. Julia Piątkowska)
Kompleks skoczni ‚Salpausselkä’ podczas Mistrzostw Świata w Lahti (fot. Julia Piątkowska)

1. W ostatnich tygodniach pojawiło się sporo wątpliwości związanych z sytuacją finansową w fińskich skokach narciarskich. Fundusze, które zostaną przeznaczone na kadrę Suomi w sezonie olimpijskim miały być uzależnione od wyników finansowych wielkiej narciarskiej imprezy, jaką były Mistrzostwa Świata w Lahti. Okazuje się, że światowy czempionat przyniósł Finom aż 1,6 miliona euro straty, a konsekwencje tego w znacznej części poniesie właśnie Fiński Związek Narciarski. Skoczkowie z Kraju Tysiąca Jezior nadal nie mogą mieć zatem stuprocentowej pewności związanej z komfortowymi warunkami przygotowań do sezon 2017/2018. (mtv.fi)

 

2. Powyższe wieści póki co zdają się jednak nie niepokoić większości reprezentantów Finlandii, którzy kontynuują zgrupowanie w Austrii pod okiem trenera Andreasa Mittera. W swojej ojczyźnie szkoleniowiec ekipy Suomi czuje się jak w domu, proponując podopiecznym interesujące sposoby na aktywny wypoczynek. Po golfowych rozgrywkach z innymi reprezentacjami, Finowie udali się na górską wycieczkę. Jarkko Maeaettae i koledzy pokonali trasę zarówno na piechotę, jak i rowerami. Do Austrii nie udał się doświadczony 40-letni Janne Ahonen, który w związku z cięciami finansowymi w fińskich skokach postanowił sam zainwestować w swoje przygotowania do sezonu.

 
Andreas Stjernen i Sarah Hendrickson (fot. J.Piątkowska / S.Piwowar)
Andreas Stjernen i Sarah Hendrickson (fot. J.Piątkowska / S.Piwowar)

3. Pod koniec maja w słoweńskiej miejscowości Portorož odbyła się konferencja Międzynarodowej Federacji Narciarskiej związana z wydarzeniami sportowymi w nadchodzącym sezonie. Do komisji sportowców podczas spotkania FIS wybrani zostali nowi przedstawiciele wszystkich narciarskich dyscyplin, aby mogli reprezentować wspólne zawodnicze interesy. W skład reprezentacji skoków narciarskich weszli: Amerykanka Sarah Hendrickson oraz Norweg Andreas Stjernen. – Myślę, że łatwo jest być poza tym wszystkim i  być może nawet krytykować, ale teraz zadałam sobie sprawę ze wszystkich kroków, które trzeba podjąć, by dojść do porozumienia – przyznała Hendrickson po pierwszym spotkaniu z przedstawicielami FIS i dodała: – Sądzę, że ludzie lubią słuchać głosu sportowców.

Koleżance po fachu wtórował norweski zawodnik. – Moim planem było przyjechać tutaj i nauczyć się więcej o systemie. Teraz chcę się skontaktować z pozostałymi i dać im znać, że jestem w komisji sportowców. Jeśli mają cokolwiek, z czym mógłbym zwrócić się do FIS-u, mogę to zrobić. Również jeśli FIS chce bym zrobił coś dotyczącego reszty, proszę bardzo – zapewnił Stjernen.

 
Polscy skoczkowie z partnerkami w Proszowicach (fot. Maria Grzywa)
Polscy skoczkowie z partnerkami w Proszowicach (fot. Maria Grzywa)

4. W miniony piątek już po raz kolejny kadra polskich skoczków spotkała się z fanami w Proszowicach, czyli mieście z którego wywodzi się oficjalny Fanklub Kamila Stocha. Mistrz olimpijski z Soczi podczas uroczystego spotkania otrzymał honorowe obywatelstwo miasta, a cała impreza była też okazją do wspomnień i rozmów na temat zbliżającego się sezonu.

Choć Kamil zdobywał medale i puchary, nigdy nie gasła w nim życzliwość dla naszego małego, podkrakowskiego miasta. Proszowice dzięki niemu trafiły na areny sportu i zaistniały w mediach – powiedział Rafał Chmiela, prezes Fanklubu.

Poza Kamilem Stochem, w Proszowicach z kibicami spotkali się ponadto drużynowy mistrz świata z Lahti, Dawid Kubacki, oraz reprezentanci kadry A: Stefan Hula, Krzysztof Miętus i Jakub Wolny.

 
Eddie "The Eagle" Edwards na skoczni (fot. Gregor Linsig)
Eddie „The Eagle” Edwards na skoczni (fot. Gregor Linsig)

5. W styczniu minionego roku miała miejsce oficjalna premiera filmu „Eddie the Eagle”. Przedstawia on losy brytyjskiego skoczka narciarskiego, Eddiego Edwardsa, który mimo bardzo słabych wyników, zyskał sporą popularność i rzeszę fanów. Eddie znajduje się aktualnie na trasie tournée po Wielkiej Brytanii, promując opowiadającą o nim ekranizację. Dodatkowo 53-letni Edwards wspomina o przygodach, które nie zostały ujęte w filmie, gdyż jak sam przyznaje, w produkcji Dextera Fletchera zostało udokumentowane tylko 20 procent jego historii. Brytyjczyka bardzo cieszy fakt, iż jego osoba może być inspiracją dla wielu ludzi, zwłaszcza młodych. – Ludzie uwielbiają historię, w której ktoś przełamał bariery. Dzieci potrzebują inspiracji, żeby pokazać, że można tego dokonać – powiedział dla dailyrecord.co.uk. Kiedy podróż Eddiego Edwardsa dobiegnie końca, zamierza on wrócić do swojego tynkarskiego biznesu.

 

6. Na bardzo ciekawy sposób spędzenia wolnego czasu zdecydowała się kanadyjska skoczkini narciarska, Atsuko Tanaka. 25-letnia reprezentantka Kraju Klonowego Liścia zawitała do jednej z rodzimych pasiek, aby obserwować żmudną pracę pszczół podczas produkcji miodu.

 

busy bees follow @elsa_the_chicken for close up pics

Post udostępniony przez Atsuko Tanaka (@japanada01)

 

7. W poprzednich odsłonach „Wokół Skoczni” informowaliśmy o międzynarodowym pojedynki skoczków narciarskich z Austrii, Norwegii i Finlandii… na polu golfowym. Niedawno Stefan Kraft na swoim profilu na Facebooku opublikował zdjęcie, na którym ukazał zwycięską drużynę tej interesującej, koleżeńskiej batalii. – Mieliśmy okazję spotkać się z narciarskimi kolegami z innych krajów i porozmawiać o rzeczach niekoniecznie związanymi ze skokami narciarskimi. Miło było poznać się lepiej – przyznał zdobywca Kryształowej Kuli na swoim blogu.

Najlepsi na własnym terenie okazali się reprezentanci Austrii. Czy podobnie będzie na skoczniach narciarskich w nadchodzącym sezonie? Przekonamy się niebawem.

 

8. W najlepsze trwają także przygotowania polskich skoczków do zbliżających się startów. Aktualnie podopieczni Stefana Horngachera znajdują się w niemieckim Hinterzarten i oddają kolejne treningowe skoki na Adler-Skistadion. Maciej Kot znalazł jednak chwilę wolnego, aby oddać się lekturze. Jeden z bohaterów minionego sezonu znany jest z zamiłowania do sportów motorowych. W związku z tym wybór 26-latka padł na książkę poświęconą legendzie Formuły 1 – „Wieczny Ayrton Senna” wydawnictwa SQN.

 

9-10. Początek zmagań światowej czołówki na skoczniach pokrytych igelitem zbliża się coraz większymi krokami. Zanim jednak do rywalizacji o punkty przystąpią najlepsi skoczkowie i skoczkinie, swoje zawody rozgrywają miłośnicy biegów ekstremalnych. Minione tygodnie upłynęły pod znakiem kolejnych imprez z cyklu Red Bull 400 oraz Barbarian Hill Race 2017. Jak przebiegała rywalizacja?

Kompleks skoczni "Śnieżynka" w Czajkowskim (fot. tramplin.perm.ru)
Kompleks skoczni „Śnieżynka” w Czajkowskim (fot. tramplin.perm.ru)

Pod koniec maja pasjonaci biegów pojawili się w Rosji, aby sprawdzić swoją wytrzymałość podczas wspinaczki pod skocznię Śnieżynka (HS-140) w Czajkowskim. Impreza cieszyła się dużym zainteresowaniem, ponieważ na starcie pojawiło się aż 423 uczestników. Wśród nich dwie twarze doskonale znane z zawodów Pucharu Świata – Evgeniy Klimov i Irina Avvakumova. Wyścig panów wygrał Dmitriy Mityaev (z czasem 3 minuty i 37 sekund), drugi był Vitaliy Chernov (3:49), a trzeci Roman Dadov (3:57). W ślady swojego męża poszła Yekaterina Mityaeva zwyciężając bieg pań z czasem 4 minut i 28 sekund. Czołową trójkę uzupełniły  Mariya Chetverukhina oraz Natalya Neshcheret. W konkurencji drużyn mieszanych najlepszy okazał się zespół Runners (2:28).

Trondheim 'Granasen', fot. skisprungschanzen.com
Trondheim ‚Granasen’, fot. skisprungschanzen.com

Nieco ponad ćwierć tysiąca uczestników stanęło na starcie piątej tegorocznej imprezy rozgrywanej w ramach cyklu Red Bull 400. Miłośnicy biegów ekstremalnych zmagali się z 37-stopniowym nachyleniem terenu na skoczni Granasen (HS-140) w norweskim Trondheim. Wśród mężczyzn dystans biegu najszybciej pokonał reprezentant gospodarzy Peter Haddon (3 minuty i 18 sekund), wyprzedzając swoich rodaków – Hakona Hjelstuena (3:30) i Erlenda Nydala (3:36). Rywalizację w damskim gronie wygrała Marte Lien Johnsen (4:47), pokonując Guro Jordheim (4:49) oraz Sije Moen (5:29). W Skandynawii biegacze rywalizowali także w konkurencjach drużynowych. Wyścigi sztafet padły łupem: Nidaros Hockey – 3:38 (mężczyźni), Kyllingvingene – 4:37 (kobiety) oraz The Mustafas – 4:13 (mikst).

Skocznia im. Adama Małysza w Wiśle Malince (fot. Julia Piątkowska)
Skocznia im. Adama Małysza w Wiśle Malince (fot. Julia Piątkowska)

Kolejną imprezą biegową był podbieg w górę skoczni im. Adama Małysza (HS-134) w Wiśle – Barbarian Hill Race 2017. Wśród mężczyzn, najlepszym zawodnikiem okazał się Arkadiusz Karbowy, który w finale pokonał trasę wyścigu w czasie 3 minut i 36 sekund. Ekstremalne zmagania na podium ukończyli także Marek Skrzyp (3:39) oraz Piotr Mróz (3:53). Rywalizację pań zwyciężyła Alicja Depczyńska, która na szczycie obiektu zameldowała się, kiedy zegar wskazywał 5 minut i 9 sekund od startu finałowych zmagań. Druga pozycja przypadła w udziale Zuzannie Pietraszko (5:28), a na trzecim miejscu bieg ukończyła Karolina Śleziak (5:43). 

 

zebrali:
Bartosz Leja, Oskar Szechnicki, Michał Kardynał, Wiktoria Bąk

 

Komentarze

comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Facebook
Facebook
Instagram