Kenneth Gangnes (fot. Julia Piątkowska)W stolicy Norwegii odbyła się kolejna edycja zawodów Konica Minolta Storsamling, gdzie młodzi adepci skoków narciarskich mieli okazję wziąć udział w treningu ze swoimi idolami. Wśród trenerów znalazł się wracający po kontuzji Kenneth Gangnes, który wraz z Maren Lundby wygrał zorganizowany w ramach wydarzenia turniej na Midtstubakken.

 
Oslo - 'Midtstubakken' (fot. Aleksandra Kowalik)
Oslo – ‚Midtstubakken’ (fot. Aleksandra Kowalik)

Coroczna impreza Konica Minolta Storsamling to świetna okazja dla najmłodszych zawodników na współpracę, ale przede wszystkim dobrą zabawę ze starszymi i bardziej doświadczonymi kolegami i koleżankami po fachu. W tym roku na normalnej skoczni HS-106 (K-95) w Oslo w roli szkoleniowców mogło sprawdzić się wielu spośród skoczków i skoczkiń z norweskich kadr, czym nie omieszkali podzielić się za pomocą mediów społecznościowych.

Jedną z większych atrakcji sportowej imprezy był z pewnością konkurs, który wyłonił królową i króla skoczni – zaszczytne tytuły zdobyli Maren Lundby i Kenneth Gangnes. Norweg podczas zmagań o tytuł zmierzył się z Robinem Pedersenem, Halvorem Egnerem i Mariusem Lundvikiem by w ostatecznym, finałowym pojedynku skokiem na odległość 94 metrów pokonać Daniela Andre Tande, który nie wytrzymał presji wyniku i w słabym stylu wylądował na 76. metrze: – Jestem daleki od zimowej formy. Nie skakałem od prawie miesiąca, dlatego dobre skoki przeplatam nie najlepszymi. Jestem jednak zadowolony z pierwszego skoku. Nigdy nie doszedłem tu dalej niż do ćwierćfinału – skomentował swój występ przed rodzimą publicznością trzeci zawodnik zimowego Pucharu Świata.

Maren Lundby (fot. Julia Piątkowska)
Maren Lundby (fot. Julia Piątkowska)


Kenneth Gangnes, który podczas rywalizacji okazał się najlepszy, ma za sobą trudny okres. Kontuzja całkowicie przekreśliła jego starty minionej zimy, więc nawet sukces odniesiony na krajowym podwórku cieszy reprezentanta klubu Kolbukameratene IL. – Nie jest to największy turniej w sezonie, ale wygranie konkursu skoków zawsze jest miłym doświadczeniem – stwierdził. Dodajmy, że środowe zmagania były pierwszymi od feralnego treningu na skoczni w Stams w czerwcu 2016 roku, podczas którego doszło do zerwania więzadeł lewego stawu kolanowego. – Wierzę, że z kolanem jest wszystko w porządku. Nie obawiam się o nie, nie czuję go, kiedy ląduje – zapewnił Gangnes.

Na normalnym obiekcie w stolicy Norwegii rywalizowały również norweskie skoczkinie narciarskie. Bezapelacyjną dominację potwierdziła 22-letnia Maren Lundby, której wyższość musiały uznać: Thea Sofie Kleven, Ingebjoerg Braaten, a także Silje Opseth. W finałowym pojedynku liderka norweskiej kadry kobiet poszybowała 86 metrów, podczas gdy Opseth lądowała trzy metry bliżej.

 

 

⬆️ Here you go, this is the King and the Queen of the hill! #KMStorsamling #Hopplandslaget

Post udostępniony przez Hopplandslaget (@hopplandslaget)

 

źródło: nettavisen.no / instagram.com

 

Komentarze

comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Facebook
Facebook
Instagram