Gregor Schlierenzauer: „Nadal czekają mnie wielkie wyzwania”

Gregor Schlierenzauer (fot. Julia Piątkowska)Dla Gregora Schlierenzauera nadchodzący okres startów będzie już trzynastym sezonem w międzynarodowym gronie skoczków. Utytułowany Austriak po czasie posuchy ma apetyt na kolejne sukcesy. Przyznaje jednocześnie, że wyobraża sobie życie bez skoków narciarskich, jednak jeszcze nie teraz. – Nadal czekają mnie wielkie wyzwania – zapewnił.

 
Gregor Schlierenzauer (fot. Frederik Clasen)
Gregor Schlierenzauer (fot. Frederik Clasen)

Spoglądając na narciarską karierę, 27-letni Gregor Schlierenzauer ma za sobą bardzo trudny czas. Spadek formy, kontuzja kolana, operacja i długotrwała rehabilitacja postawiły przed Austriakiem istotne pytania dotyczące jego sportowej przyszłości. Zeszłosezonowy powrót do Pucharu Świata nie był wybitnie spektakularny, jednak teraz wydaje się, że popularny „Schlieri” wraca na dobre tory. Za nim pierwsze przedsezonowe zgrupowania, które wraz z kolegami z kadry spędził w Villach, Planicy oraz nad jeziorem Faaker See.

Miniony rok był dla mnie motywacją. To było dla mnie ekscytujące i mimo wzlotów oraz upadków wynoszę z tego wiele pozytywnych rzeczy. Jestem szczęśliwy, że mogę uczestniczyć w pełnym okresie przygotowawczym. Ci którzy teraz są starannie trenują, pracują tak naprawdę na zimę – stwierdził Schlierenzauer w rozmowie z portalem Kleinezeitung.at.

Podczas sportowego kryzysu i rekonwalescencji, austriackie media wielokrotnie informowały o tym, że utytułowany skoczek rozważa zrobienie sobie dłuższej przerwy od skoków narciarskich. Bardziej odważni wieszczyli nawet koniec kariery 53-krotnego triumfatora konkursów Pucharu Świata. Teraz Schlierenzauer wyraźnie podkreślił, że nadal uwielbia latanie na nartach.

Gregor Schlierenzauer (fot. Julia Piątkowska)
Gregor Schlierenzauer (fot. Julia Piątkowska)

Jestem starszy, bardziej dojrzały, zmienia się moje podejście. Mogę jednak powiedzieć, że skoki wciąż są dla mnie numerem jeden. Dlatego zrobię wszystko co w mojej mocy, aby powrócić i ponownie zaatakować. Chciałbym wrócić do poziomu na jakim się znajdowałem. Aby to zrobić, muszę odwołać się do mojego pełnego potencjału – powiedział, a zapytany o to czy wyobraża sobie życie bez skoków, zapewnił: – Naturalnie, ale jeszcze nie teraz. Nadal czekają mnie wielkie wyzwania i nie straciłem radości z tego co robię. Czymś co jest potrzebne we wszystkich dyscyplinach sportu jest perfekcjonizm. Nad tym pracuje się codziennie. To sprawia też, iż wciąż mam poczucie, że jestem topowym sportowcem.

Jak się okazuje, podczas długiego rozbratu ze skocznią, podopieczny trenera Heinza Kuttina miał okazję do realizowania się w swoich innych pasjach, jak choćby w fotografii. Na pytanie o to, co sprawia mu największą radość, Schlierenzauer odparł: – Małe rzeczy sprawiają, że się uśmiecham. Może to być dobra kawa, ciemna czekolada, piękny zachód słońca, lub miła rozmowa. Albo skok, który jest świetny.

Czy już latem Tyrolczyk udowodni, że potrafi oddawać świetne skoki i wciąż liczy się w światowej czołówce, a także poważnie myśli o sukcesie olimpijskim w PyeongChang? Przekonamy się niebawem.

 

źródło: kleinezeitung.at

 

Komentarze

comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Facebook
Facebook
Instagram