Daniela Iraschko-Stolz rezygnuje z letnich startów

Daniela Iraschko-Stolz (fot. Julia Piątkowska)Daniela Iraschko-Stolz jest niewątpliwie jedną z największych ikon żeńskich skoków narciarskich. Utytułowana zawodniczka będąca także najstarszą skoczkinią w międzynarodowej czołówce, mimo piątej operacji przebytej w ciągu ostatnich sześciu lat, nie zamierza odkładać nart na stałe. Termin powrotu do rywalizacji nadal nie jest jednak znany.

 
Daniela Iraschko-Stolz (fot. Frederik Clasen)
Daniela Iraschko-Stolz (fot. Frederik Clasen)

33-letnia reprezentantka Austrii doznała kontuzji w trakcie marcowych treningów w słoweńskiej Planicy. Podczas jednego ze skoków ucierpiało jej kolano. Jak się później okazało, konieczna była interwencja chirurgiczna na uszkodzonej chrząstce stawowej. Uraz i dolegliwości z nim związane pozbawiły podopieczną trenera Andreasa Feldera szans na start w finale Pucharu Świata na dużej skoczni w Oslo-Holmenkollen. W kwietniu Iraschko-Stolz przeszła zabieg artroskopii kolana i rekonstrukcji struktur tkanki chrzęstnej (więcej informacji >>>). Początkowo planowana sześciotygodniowa przerwa okazała się jednak zbyt krótka na powrót do pełni sprawności.

Teraz doświadczona Austriaczka musi zweryfikować swoje plany dotyczące powrotu na skocznię. – Nie planuję startować w letnich konkursach. Dzięki temu będę mogła w spokoju pracować nad powrotem – powiedziała w rozmowie z portalem Krone.at, dodając: – Ponieważ latem nie ma ważnych imprez, nie będę się tym stresować. Skoczę dopiero wówczas, gdy będę w pełni zdrowa.

Daniela Iraschko-Stolz (fot. Julia Piątkowska)
Daniela Iraschko-Stolz (fot. Julia Piątkowska)

Zdobywczyni Kryształowej Kuli w sezonie 2014/2015, do międzynarodowej rywalizacji powróci najprawdopodobniej dopiero zimą. Tym samym zawodniczka z Innsbrucka do bogatego sportowego dorobku nie dopisze pierwszego triumfu w letnim cyklu FIS Grand Prix. Najstarsza w gronie skoczkiń Iraschko-Stolz nie zamierza jednak całkowicie rezygnować z koronnej dyscypliny sportu. – Nie mogę wyciągnąć niczego pozytywnego z moich kontuzji, ale moje ciało jest nadal w dobrym stanie – zapewniła i przyznała: – Gdy jestem kontuzjowana, wciąż tęsknię za sportem i nie brakuje mi motywacji.

Teraz reprezentantka klubu WSV Eisenerz skupia się na odpowiedniej rehabilitacji i zabiegach fizjoterapeutycznych. Zanim powróci na skocznię, czekają ją długie tygodnie treningów na sali gimnastycznej i siłowni. Przypomnijmy, że aktualna wicemistrzyni olimpijska w ciągu minionych sześciu lat aż czterokrotnie musiała przechodzić operacje kontuzjowanych kolan – w 2011, 2013, 2014 oraz 2016 roku. Tegoroczny zabieg jest zatem już piątym w karierze 33-letniej skoczkini.

Daniela Iraschko-Stolz nieustannie wybiega jednak w przyszłość. Jako główne sportowe cele wymienia Zimowe Igrzyska Olimpijskie w koreańskim PyeongChang w 2018 roku oraz Mistrzostwa Świata w narciarstwie klasycznym w 2019 roku w austriackim Seefeld. Niewykluczone, że to właśnie tam, przed własną publicznością, legenda żeńskich skoków narciarskich zaliczy swój pożegnalny start.

 

źródło: krone.at

 

Komentarze

comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Facebook
Facebook
Instagram