Harri Olli powraca do skoków po raz kolejny: „Chcę odnieść sukces”

Harri Olli, fot. Tuija HankkilaPo wszystkich problemach, z którymi zmagał się Harri Olli, wreszcie udało mu się wykrzesać iskrę podpalającą lont świeżego zapału do skoków narciarskich. Fiński zawodnik zapewnia, że jest pełny woli walki o powrót do formy i po nowe sukcesy. 32-latek wierzy, że uda się uzyskać porozumienie z Fińskim Związkiem Narciarskim i zawrzeć nowy kontrakt zawodniczy.

 

Harri Olli skaził w przeszłości kartę swojej kariery kilkoma wpadkami. Pierwsze problemy pojawiły się już w 2008 roku. Wtedy został wykluczony z kadry narodowej po mistrzostwach świata w lotach w Oberstdorfie za nadużywanie alkoholu oraz nieprzystające sportowcowi huczne imprezowanie. Kolejną kłodą pod nogi, którą sam sobie rzucił, był niecenzuralny gest pokazany w kierunku jury po skoku w sezonie 2010/2011. Za ten wybryk został pozbawiony możliwości występu w kolejnym konkursie Pucharu Świata. Następny występek Fina miał miejsce rok temu. Wtedy to wziął udział w kampanii reklamowej firmy bukmacherskiej bez uzyskania uprzednio zgody Fińskiego Związku Narciarskiego. Takie posunięcie kosztowało go usunięcie z kadry narodowej.

Harri Olli (fot. Julia Piątkowska)
Harri Olli (fot. Julia Piątkowska)

Z biegiem czasu sytuacja zaczęła się rozwijać. Działacze fińskiej federacji potwierdzili, że rozmawiali z 32-latkiem z Lahti i pozostawiają mu uchylone drzwi do powrotu. Teraz wszystko zależy od samego zawodnika, który całą sytuację skomentował: – Jestem przekonany, że uda mi się dojść do porozumienia z federacją i uzyskać nowy kontrakt zawodniczy. Temu procesowi z pewnością nie zaszkodzi fakt, że moje skoki są coraz lepsze. W lecie spotkałem Mikę Kulmalę, dyrektora sportowego fińskich skoków narciarskich. Nasze rozmowy przebiegały pomyślnie.

Reprezentant Ounasvaara Ski Club marzy oczywiście o powrocie do rywalizacji o najwyższe cele, jednak jego pierwszym celem są październikowe mistrzostwa Finlandii. – Moje skoki zaczynają wracać do poziomu, na którym powinny być. Najlepsze z nich są już naprawdę bardzo dobre – wyznał Olli, dodając: – W mojej karierze zdarzyło się tyle nieprzyjemności, że po prostu muszę iść na przód. Na pewno chciałbym wystąpić na igrzyskach w Korei Południowej i prezentować tam najwyższy poziom.

Począwszy od wiosny Fin współpracuje z nowym trenerem, Tuomasem Virtanenem, pod którego skrzydłami rozwijał się niegdyś Anssi Koivuranta. – Mentalnie, początek sezonu z pewnością będzie wyzwaniem dla Harriego, ponieważ jeśli chce się znaleźć w kadrze na igrzyska, musi świetnie skakać w pierwszej części sezonu. Jednakże przez ostatnie trzy miesiące trenował z dużym zaangażowaniem. Sytuacja wygląda obiecująco. Najlepsze z jego skoków są już naprawdę na dobrym poziomie. Potencjał nie zniknął, a technika jest w trakcie stabilizowania – stwierdził Virtanen po treningowych próbach na skoczniach Salpausselkä w Lahti.

Harri Olli (fot. Julia Piątkowska)
Harri Olli (fot. Julia Piątkowska)

Sam zawodnik przyznał, że jest pełen nowej sportowej energii. – Zeszłej zimy coś się we mnie obudziło. Prawdziwy ogień! Przez długi czas po prostu lubiłem skakać, ale teraz chcę odnieść sukces. Chcę to kontynuować jeszcze przez wiele lat – skomentował.

Swój ostatni występ na arenie zmagań międzynarodowych Harri Olli zaliczył w Wiśle, podczas zeszłorocznego Letniego Grand Prix, gdzie wspólnie z kolegami z drużyny zajęli 9. miejsce w konkursie drużynowym. W ramach ostatnich mistrzostw kraju natomiast, w konkursie indywidualnym wywalczył 13. lokatę. Jeśli wszystko pójdzie pomyślnie i wicemistrz świata z 2007 roku z Sapporo otrzyma zielone światło od rodzimej federacji, jego pierwsze poczynania po powrocie będziemy mogli śledzić już w październiku, właśnie podczas krajowego czempionatu w Finlandii. Czy tym razem obejdzie się bez ekscesów?

 

Jeden z pierwszych skoków Harriego Olli po kolejnym powrocie:

 

źródło: is.fi / facebook.com/FinnishSkiJumpers / Twitter.com

 

Komentarze

comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Facebook
Facebook
Instagram