Młody Czech poważnie kontuzjowany, Hajek: „Mam nadzieję, że szybko wróci”

Frantisek Lejsek (fot. Bartosz Leja)Każdy młody sportowiec marzy o tym, aby w przyszłości stanąć na podium najważniejszych zawodów w swojej dyscyplinie. Droga na szczyt wiedzie nie tylko po ścieżce sukcesów, o czym kilka tygodni temu przekonał się Frantisek Lejsek. Reprezentant naszych południowych sąsiadów, który zaliczył poważny upadek podczas jednego z treningów w Libercu.

 
Kompleks skoczni 'Jested' w Libercu (fot. SkiJested.cz)
Kompleks skoczni ‚Jested’ w Libercu (fot. SkiJested.cz)

Pierwszego dnia sierpnia młodzi czescy skoczkowie, wśród których był 15-letni Frantisek Lejsek, odbywali trening na kompleksie skoczni w Libercu. Chociaż wydawać by się mogło, że podczas każdego skoku zawodnik wykonuje te same czynności i nic złego nie powinno się wydarzyć, jedna z prób reprezentanta Ski Club Harrachov zakończyła się groźnie wyglądającym upadkiem. Jak do tego doszło?

Podczas jednego ze skoków treningowych na Jested pękło mi wiązanie w narcie. Kiedy zdałem sobie z tego sprawę, zacząłem się zastanawiać co zrobić, jak zareagować. Najlepszym rozwiązaniem było wyciągnięcie rąk przed siebie i w konsekwencji uraz łokcia – powiedział Lejsek mający póki co na swoim koncie kilka startów w zawodach FIS Cup.

Obecnie Frantisek Lejsek przebywa w szpitalu w Libercu, do którego został przewieziony tuż po feralnym skoku treningowym. 15-latek ma już za sobą kilkugodzinną operację, w czasie której w łokciu zostały wstawione śruby stabilizujące całą rękę. Przez kilka najbliższych tygodni młody skoczek będzie przechodził rehabilitację.

Antonin Hajek (fot. Julia Piątkowska)
Antonin Hajek (fot. Julia Piątkowska)

Reprezentanta Czech, oprócz kolegów i koleżanek z drużyny wspiera także trener, a niegdyś świetny zawodnik, Antonin Hajek. – Dla mnie ważna jest idea budowania zespołu, włączając w to wsparcie zawodników. Takie są skoki narciarskie, kontuzje mogą się zdarzyć. Czasami pomagają, bo skoczkowie bardziej angażują się w treningi i pracę nad tym, aby doskonalić swoje umiejętności. Sam przechodziłem kilka urazów i wiem, jak ważne jest to, gdy ktoś przyjdzie odwiedzić cię w szpitalu. Mam nadzieję, że wróci do nas tak szybko, jak tylko to możliwe – powiedział były skoczek zza naszej południowej granicy, który obecnie zajmuje się opieką nad młodymi czeskimi talentami.

Mimo upadku, młody zawodnik dopiero wkraczający na drogę poważnej sportowej kariery chciałby wrócić na skocznię w styczniu 2018 roku. Jak sam przyznaje, jego największym marzeniem jest wygrana na igrzyskach olimpijskich. Reprezentantowi Czech życzymy szybkiego powrotu do zdrowia.

 

 

źródła: czech-ski.com / Instagram

 

Komentarze

comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Facebook
Facebook
Instagram