USA: Przebudowa w Iron Mountain, opóźnienia w Red Wing i Ironwood (aktualizacja)

Skocznia 'Pine Mountain' w Iron Mountain (fot. Daniel Freeman)Kiedy europejskie obiekty stają się areną zmagań o punkty do klasyfikacji w letnich cyklach FIS, skocznie w Stanach Zjednoczonych zamieniają się w plac budowy. Za Oceanem realizowane są trzy projekty związane z infrastrukturą narciarską. Prezentujemy przegląd najnowszych informacji z postępów prac w stanie Michigan i w stanie Minnesota.

 

Iron Mountain – trzy lata na inwestycje, początek niebawem

Aktualizacja: W ostatnich miesiącach kwestią priorytetową dla włodarzy Kiwanis Ski Club było pozyskanie dodatkowych środków finansowych na wykonanie prac budowlanych, wymaganych przez FIS. Osoby zarządzające klubem zwróciły się do amerykańskiej agencji rządowej, która zajmuje się ściąganiem podatków, z prośbą o zmianę statusu organizacyjnego. Internal Revenue Serive przychyliła się do wniosku złożonego przez organizatorów zmagań Pucharu Kontynentalnego.

Przekwalifikowanie Kiwanis Ski Club na organizację non-profit jest dość znaczącym krokiem, który pozwoli na pozyskanie kolejnych funduszy, co pomoże w realizacji całej inwestycji. Zza Oceanu docierają informacje o przekazaniu, przez organizację 100-Plus Women Who Care in Dickinson Country 24 tys. dolarów na przeprowadzenie wymaganych prac na Pine Mountain Jump.

Skocznia 'Pine Mountain' w Iron Mountain w zimowej odsłonie (fot. centralskijumping.smugmug.com)
Skocznia ‚Pine Mountain’ w Iron Mountain w zimowej odsłonie (fot. centralskijumping.smugmug.com)

– Bez zmiany statusu organizacyjnego nie bylibyśmy w stanie przeprowadzić modernizacji, której wymaga FIS – powiedział prezes klubu Nick Blagec. – Otrzymany niedawno wspaniały gest wsparcia finansowego pomoże nam ukończyć pierwszy etap prac budowlanych, dzięki czemu wszystko będzie szło zgodnie z planem – dodał wiceprzewodniczący Kiwanis Ski Club, Daniel Freeman.

Dzięki uprzejmości wiceprzewodniczącego, otrzymaliśmy zdjęcie dokumentujące pierwsze postępy prac na skoczni w Iron Mountain. Robotnicy zdjęli bandy okalające zeskok, przygotowując teren do rozpoczęcia zmiany kąta jego nachylenia.

Tradycje narciarskie w Iron Mountain w stanie Michigan sięgają końca lat 30. XX wieku, gdy na obiektach należących do lokalnego klubu, Kiwanis Ski Club, odbyły się pierwsze zawody w skokach narciarskich. W swojej dotychczasowej historii, skocznia Pine Mountain (K-120 / HS-133) dwukrotnie była areną zmagań światowej czołówki o punkty Pucharu Świata – w 1996 oraz w 2000 roku. Obecnie rozgrywane są tutaj zimowe konkursy narciarskiej “drugiej ligi”, a także coroczna impreza pod nazwą Giant Pine Mountain Skijumping.

Przed działaczami lokalnego klubu będącego zarazem organizatorem FIS-owskich zawodów w Iron Mountain dużo pracy, aby konkursy Pucharu Kontynentalnego pozostały w stanie Michigan. Największy z obiektów wchodzących w skład kompleksu skoczni Pine Mountain Jumps musi w ciągu trzech najbliższych lat zostać zmodernizowany tak, aby spełniać najnowsze standardy wyznaczone przez Międzynarodową Federację Narciarską. Włodarzom FIS-u chodzi głównie o poprawę bezpieczeństwa zawodników w czasie rozgrywania zawodów.

Proces modernizacji został podzielony na trzy etapy, a koszt całej inwestycji może znacznie przekroczyć milion dolarów, dlatego Kiwanis Ski Club stara się o dofinansowanie. Pierwsza część robót budowlanych ruszyła 7 sierpnia i zakłada zmianę profilu skoczni oraz zmniejszenie nachylenia zeskoku z 37 do 35 stopni. Wymienione zostaną także bandy, które zabezpieczają strefę lądowania. Ukończenie tego etapu modernizacji jest niezbędne, aby przeprowadzić zaplanowane w dniach 10-11 lutego 2018 roku zawody Pucharu Kontynentalnego.

 

Ironwood – brak funduszy, brak postępów?

Ironwood - 'Copper Peak' (fot. CopperPeak.com)
Ironwood – ‚Copper Peak’ (fot. CopperPeak.com)

Aktualizacja: Pod koniec sierpnia zza Oceanu napłynęły dość optymistyczne wiadomości. Osobom zaangażowanym w projekt odbudowy Copper Peak, udało się pozyskać nieco ponad 150 tysięcy dolarów (125 tys. dolarów z Departamentu Rolnictwa Michigan, 25 tys. z River Valley Bank, do tego środki własne) na przeprowadzenie inwestycji.

Plan na następne kilka miesięcy zakłada kontynuację prac nad projektem odbudowy amerykańskiego „mamuta”. Wszelkie działania skupią się teraz na dopasowaniu profilu skoczni, do tego, który został zaakceptowany przez Międzynarodową Federację Narciarską (FIS).

Jednak, aby wszystko było zgodne ze wcześniejszymi ustaleniami, konieczne będzie podniesienie zeskoku w jego dolnej części. Co za tym idzie, teren inwestycji musi zostać dokładnie sprawdzony m.in. pod względem odprowadzania wody, a architekci muszą dać gwarancję, że powierzchnia zeskoku utrzyma dużą ilość plastikowych mat, na których w przyszłości będą lądować zawodnicy. Firma Barr Engeneering, współpracująca przy projektowaniu strefy lądowania, proponuje zabezpieczenie zeskoku Copper Peak  przy użyciu technologii Rip-Rap. Zastosowanie rozwiązania stalowej konstrukcji łańcuchowej umożliwi przepływ wody  oraz pomoże w nadaniu odpowiedniego profilu obiektu. Następnie, na tej podstawie zostanie położona płyta, na której finalnie zostaną zainstalowane maty igelitowe.

O kluczowych planach modernizacyjnych, dotyczących obiektu w Ironwood informowaliśmy pod koniec ubiegłego roku. Dodajmy, że po przebudowie na Copper Peak oprócz letnich zawodów rangi FIS mogłyby odbywać się także sesje treningowe, które umożliwiłyby młodym i mniej doświadczonym zawodnikom doskonalenie sztuki latania na „mamutach”.

Niestety wszystko wskazuje na to, że wciąż są to dość odległe plany. Mimo upływającego czasu, nadal nie udało się zebrać wystarczającej ilości pieniędzy na przeprowadzenie inwestycji (ok. 14 milionów dolarów). Z informacji przekazanych naszemu portalowi przez Kassi Huotari odpowiedzialną za kwestie marketingowe wynika, że grupa osób zaangażowanych w odbudowę obiektu w Ironwood prowadzi rozmowy z władzami stanu Michigan w celu uzyskania dofinansowania (10 milionów dolarów).

Jedynym postępem w realizacji prac modernizacyjnych jest zatem zgromadzenie 150 tys. dolarów oraz zaakceptowanie przez Międzynarodową Federację Narciarską nowego profilu skoczni. Według niego, rozmiar najmniejszego obiektu do lotów narciarskich (HS – Hill Size) będzie usytuowany na 180. metrze zeskoku. W związku z napływającymi zza Oceanu wiadomościami o kłopotach finansowych, nie wiadomo jednak czy konstrukcja zostanie rozpoczęta zgodnie z planem – wiosną 2018 roku, by obiekt był gotowy jesienią 2019 roku.

 

Red Wing – oczekiwanie na rozpoczęcie budowy

Red Wing - wizualizacja projektu skoczni Baldy (fot. baldy125.com)
Red Wing – wizualizacja projektu skoczni Baldy (fot. baldy125.com)

Aktualizacja: Horst Tielmann z Międzynarodowej Federacji Narciarskiej przekazał nam informację o braku postępów w finalizacji projektu w stanie Minnesota. Niemiecki działacz zauważa, że mimo pierwotnego planu dotyczącego rozpoczęcia konstrukcji obiektu, nastąpiły późniejsze jego modyfikacje. Delegacja FIS-u w połowie października uda się do Stanów Zjednoczonych, aby ocenić stan prac w Red Wing i Iron Mountain.

O trzecim z amerykańskich projektów zakładającym powrót do korzeni skoków narciarskich w Minnesocie, po raz pierwszy informowaliśmy w listopadzie ubiegłego roku. Wówczas grupa miłośników skoków, na czele z uczestnikiem Igrzysk Olimpijskich w Albertville, Bryanem Sandersem, zaczęła naciskać na budowę nowoczesnego kompleksu narciarskiego. Starania opłaciły się, a projekt dostał zielone światło.

Przypomnijmy, że projekt budowy w Red Wing składa się z dwóch części. Pierwsza, sportowa, zawiera nowoczesny kompleks narciarski, w skład którego wejdą dwie skocznie – mniejsza, przeznaczona do szkolenia najmłodszych adeptów narciarstwa oraz młodzieży, a także duża, z wieżą wynoszącą ok. 50 metrów wysokości, na której znajdą się restauracja oraz taras widokowy. Punkt konstrukcyjny zostanie usytuowany na 125. metrze (a nie jak wcześniej spekulowano na 120. metrze). Obiekt ma być wykorzystywany do treningów głównie w okresie letnim, jednak pojawiają się głosy, że władze Amerykańskiego Związku Narciarskiego będą starały się o organizację w Minnesocie zawodów na najwyższym, światowym poziomie. Druga część projektu zakłada budowę parku rozrywki. Mają się w nim znaleźć m.in. pole golfowe, park linowy, szlaki turystyczne i trasy wspinaczkowe oraz zip-line (wizualizacja).

Według pierwotnych planów, wykonawcy robót budowlanych mieli rozpocząć prace na terenie przeznaczonym pod konstrukcję obiektu pod koniec maja. Niestety początek etapu finalizacji inwestycji opóźnił się póki co o ponad dwa miesiące. Czekamy na dalsze wieści zza Oceanu.

 

Oskar Szechnicki,
źródła: kiwanisskiclub.com / copperpeak.net /
ironmountaindailynews.com
/ baldy125.com /
startribune.com / informacja własna

 

Komentarze

comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Facebook
Facebook
Instagram