Polscy skoczkowie trenowali w Garmisch-Partenkirchen

Kamil Stoch w locie na Grosse-Olympiaschanze (fot. Julia Piątkowska)Najmocniejsi reprezentanci polskiej kadry A prowadzonej przez trenera Stefana Horngachera ostatnio wzięli udział w międzynarodowych zawodach ponad miesiąc temu. Dawid Kubacki wraz z kolegami poświęcili miniony czas na regenerację, ale także intensywne treningi zarówno na skoczni, jak i poza nią. Nie zabrakło istotnych testów nowego sprzętu.

 
Kompleks skoczni w Garmisch-Partenkirchen (Grosse-Olympiaschanze po prawej), fot. Zairon / CC BY-SA 3.0)
Kompleks skoczni w Garmisch-Partenkirchen (Grosse-Olympiaschanze po prawej), fot. Zairon / CC BY-SA 3.0)

Remont dwóch dużych skoczni narciarskich w naszym kraju, czyli obiektu im. Adama Małysza w Wiśle oraz Wielkiej Krokwi w Zakopanem zmusiły polskich kadrowiczów do zagranicznego wyjazdu. Przed kilkoma dniami biało-czerwoni wzięli udział w zgrupowaniu w niemieckim Garmisch-Partenkirchen. Na Grosse-Olympiaschanze HS-140 (K-125) udało się przeprowadzić wszystkie zaplanowane jednostki treningowe, które odbywały się zarówno na skoczni, jak i na siłowni. Biało-czerwoni testowali także nowe rozwiązania sprzętowe, których szczegóły są jednak owiane tajemnicą. Wiemy jednak, że m.in. Maciej Kot skaczący dotychczas na nartach marki Fischer, próbował w Niemczech oddawać próby na deskach sygnowanych logo BWT (Best Water Technology), czyli firmy zajmującej się nowoczesną technologią uzdatniania wody. Warto dodać, że narty te również są produkowane przez austriacką markę Fischer.

Maciej Kot (fot. Julia Piątkowska)
Maciej Kot (fot. Julia Piątkowska)

Przypomnijmy, że polskich skoczków z kadry A tego lata czekają jeszcze dwa starty w letnim cyklu FIS Grand Prix 2017 – w austriackim Hinzenbach oraz niemieckim Klingenthal. W finałowej rozgrywce o lokaty na podium klasyfikacji generalnej powalczą z pewnością Dawid Kubacki i Maciej Kot. Ten pierwszy przez sporą część letniego sezonu był liderem cyklu po zwycięstwach w Wiśle, Hinterzarten i Courchevel. W związku z absencją podczas zawodów w Japonii i Rosji stracił żółtą koszulkę lidera na rzecz Słoweńca Anze Laniska. Batalia na Aigner-Schanze (HS-94) oraz Vogtland Arenie (HS-140) rozstrzygnie jednak, kto wkroczy w zimowy sezon Pucharu Świata jako najlepszy skoczek lata.

Dawid Kubacki (fot. Julia Piątkowska)
Dawid Kubacki (fot. Julia Piątkowska)

Warto zaznaczyć, że zgrupowanie w Garmisch-Partenkirchen było istotne z kilku powodów. Polscy skoczkowie przebywali w Niemczech sami, mogli zatem swobodnie przetestować nowe rozwiązania techniczne i sprzętowe. Ponadto obiekt olimpijski ma takie same wymiary (K-125 / HS-140) jak skocznia, na której zostanie rozegrany finał Letniego Grand Prix w Klingenthal. Co więcej, jak powiedział nam niedawno Krzysztof Horecki odpowiedzialny za pomiary geodezyjne profilu modernizowanej Wielkiej Krokwi, to właśnie Grosse-Olympiaschanze będzie (pod względem parametrów) skocznią najbardziej zbliżoną do zakopiańskiego obiektu po przebudowie.

Tym samym podopiecznym trenera Stefana Horngachera udało się upiec kilka pieczeni na jednym ogniu. Najważniejszym jest jednak oczywiście trwający proces przygotowań do zimowego sezonu olimpijskiego 2017/2018. Przypomnijmy, że Puchar Świata rozpocznie się już w dniach 17-19 listopada w Wiśle Malince. Później zawodników będzie czekać m.in. 66. Turniej Czterech Skoczni z zawodami w Ga-Pa (1 stycznia 2018 r.) i oczywiście wspomniane Zimowe Igrzyska Olimpijskie w południowokoreańskim PyeongChang (9-25 lutego 2018 r.).

 

 

 
 

Obóz zakończony, można wracać do domu:p #dawidkubacki #gapa #work #dk #kubackiteam #skijumping #flying #niceday #

Post udostępniony przez Dawid Kubacki (@dawid.kubacki.official)

 

 

źródło: informacja własna / Facebook / Instagram

 

Komentarze

comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Facebook
Facebook
Instagram