Na skoczni w Wiśle trwa produkcja śniegu na inaugurację PŚ! (WIDEO)

Śnieg na skoczni w Wiśle (fot. Julia Piątkowska)Już za nieco ponad miesiąc zainaugurowany zostanie kolejny sezon Pucharu Świata w skokach narciarskich. Mimo, że w Beskidach wciąż trwa jesień, to na skoczni w Wiśle-Malince, która będzie areną zmagań już trwa produkcja śniegu, na którym w zimowych warunkach, w dniach 17-19 listopada zawodnicy powalczą o żółtą koszulkę lidera PŚ.

 
Skocznia im. Adama Małysza w Wiśle w zimowej odsłonie (fot. Alicja Kosman / PZN)

Skocznia im. Adama Małysza w Wiśle w zimowej odsłonie (fot. Alicja Kosman / PZN)

Przyznanie Wiśle roli organizatora inauguracyjnych zawodów Pucharu Świata w sezonie 2017/2018 było dla naszego kraju wielką nobilitacją, ale jest także obarczone sporą odpowiedzialnością. W listopadzie w środkowej Europie trudno o śnieg, który jest niezbędny do przeprowadzenia zimowych konkursów w skokach narciarskich. Z pomocą działaczom przyszła jednak firma Supersnow proponująca specjalistyczny systemami naśnieżania obiektów narciarskich. Dzięki niemu biały puch może być wytwarzany i utrzymywany przez wiele dni w dobrym stanie nawet przy mocno dodatnich temperaturach powietrza. Prace z tym związane trwają w Wiśle od początku października, a na całej przestrzeni zeskoku obiektu już rozciągnięte są siatki, które zapobiegną zsuwaniu się osadzonego na nich i ubitego śniegu. Jak przyznał w rozmowie z portalem Onet.pl prezes Śląsko-Beskidzkiego Związku Narciarskiego, Andrzej Wąsowicz, produkcja potrwa 24 dni, zatem powinna się zakończyć jeszcze w październiku. W międzyczasie biały puch będzie transportowany w górę zeskoku za pomocą ratraków.

Nowe tory i rozbieg w Wiśle Malince (fot. Julia Piątkowska)

Nowe tory i rozbieg w Wiśle Malince (fot. Julia Piątkowska)

Dzięki temu start Pucharu Świata w Polsce już w w połowie listopada wydaje się być niezagrożony, mimo tego, iż wówczas w Beskidach można się spodziewać raczej jesiennej aury. Dodajmy, że niedawno na skoczni im. Adama Małysza zainstalowano nowe tory najazdowe, na których jeszcze przed pucharową inauguracją zainstalowany zostanie specjalny system mrożenia, dzięki któremu organizatorom niestraszne będą dodatnie temperatury, a w torach nie będzie gromadziła się woda, która w znacznym stopniu utrudniałaby sprawiedliwe i bezpieczne przeprowadzenie zmagań. Warto zaznaczyć, że rozbieg dużej skoczni w Wiśle uzyskał też odnowiony wygląd – wysłużone drewniane bandy zostały zastąpione przez przezroczyste szklane ekrany, a przy torach pojawiły się maty imitujące śnieg. 

Przypomnijmy, że Polska po raz pierwszy w historii będzie gościć zawody otwierające zimowy sezon Pucharu Świata w skokach narciarskich. Już 17 listopada (w piątek) zawodnicy wezmą udział w treningach i kwalifikacjach, dzień później (18 listopada) odbędzie się rywalizacja drużynowa, a 19 listopada (w niedzielę) skoczkowie indywidualnie powalczą o żółtą koszulkę lidera cyklu. Jak przyznają włodarze wiślańskiej skoczni, nie jest wykluczone, że obiekt będzie przygotowany do skoków jeszcze na długo przed inauguracją PŚ, dzięki czemu polscy, a może nawet zagraniczni skoczkowie, będą mogli przetestować go przed poważną walką o pucharowe punkty.

 

 

 

źródło: informacja własna / onet.pl
wideo, foto: Julia Piątkowska

 

Komentarze

comments

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *