Domen Prevc (fot. Julia Piątkowska)

Domen Prevc (fot. Julia Piątkowska)

Domen Prevc, fot. Julia Piątkowska

Mimo że batalia o Kryształową Kulę w ubiegłym sezonie rozegrała się między Kraftem a Stochem, to początek zimy bezsprzecznie należał do najmłodszego z braci Prevc. Dobra passa urwała się w przededniu Mistrzostw Świata  w Lahti – od tego czasu 18-latek zajmował coraz odleglejsze lokaty. Latem skoczek poświęcił się treningom z kadrą młodzieżową.

 

Przypomnimy, że początek  ubiegłego sezonu w wykonaniu Preca zapowiadał się bardzo dobrze – w 4 na 7 konkursów skoczek stawał na pierwszym stopniu podium. Niektórzy stawiali go nawet w gronie faworytów do zwycięstwa w Turnieju Czterech Skoczni, typy te jednak nie sprawdziły się. Pod koniec stycznia wyniki Słoweńca znacznie się pogorszyły: w konkursie indywidualnym Pucharu Świata w Zakopanem był 9., zaś tydzień później w Willingen – dopiero 25. Rozczarowująco spisywał się również w treningach tuż przed konkursami MŚ w narciarstwie klasycznym w Lahti, co spowodowało, że selekcjoner kadry narodowej, Goran Janus, zdecydował się odesłać Domena do domu między konkursami. Niestety, już do końca sezonu Słoweńcowi nie udało mu się „wskoczyć” na podium zmagań najwyższej rangi, mimo to sezon zakończył na 6. miejscu klasyfikacji generalnej wyprzedzając najstarszego brata o 3 oczka.

Wraz z końcem zimy, najmłodszy Prevc rozpoczął współpracę ze szkoleniowcem młodzieżowej grupy, Gorazdem Bertonceljem. W konsekwencji wycofał się ze startów w FIS Grand Prix oraz większości konkursów Letniego Pucharu Kontynentalnego – skakał jedynie we wrześniowych konkursach PK w Klingenthal. Tam też, w przedostatnim konkursie cyklu, stanął na najniższym stopniu podium, potwierdzając tym samym, że praca z kadrą młodzieżową przyniosła pożądane efekty. – Trzecie miejsce  w Klingenthal to dla mnie sukces. Latem rywalizacja w LPK jest bardzo zacięta, zatem o miejsce na podium trzeba ostro walczyć. Myślę, że to dobry prognostyk na zimę – podsumował zawodnik.

Jak sam przyznał, współpraca z zespołem młodzieżowym różniła się znacznie od szkolenia w ramach kadry narodowej. Wraz z trenerem Bertonceljem dokonał pewnych zmian w treningach i technice. – Modyfikacje te nie są spektakularne, bo tylko innowacje prowadzane stopniowo mogą przynieść w moim mniemaniu sukces. Dzięki temu nowy sezon zimowy zacznę w inny sposób niż rok temu i wierzę, że to, co wypracowałem latem, utrwalę jesienią i zimą oraz dopracuję detale – powiedział 18-latek. Szósty skoczek ubiegłej zimy przyznał również, że wiele wyniósł z pracy z grupą juniorów, m. in. dlatego, że szkolenie w tej ekipie jest mniej stresujące niż w kadrze narodowej.

Mimo faktu, że skoczek urósł 2 centymetry od poprzedniej zimy, niezmieniony został jego sprzęt. W przeciwieństwie do Petera, Domen pozostał lojalny nartom od Slatnara. – Ufam Slatnarowi, bo producent w pełni personalizuje moje narty. Zawsze dostaję dokładnie takie, jakich potrzebuję – zdradził Słoweniec.

Goran Janus pod koniec wakacji upomniał się o perspektywicznego zawodnika, dlatego też Domen wziął udział w zgrupowaniu słoweńskiej reprezentacji narodowej na Teneryfie, która zaczęła się  w drugim tygodniu października. Przypomnijmy, że obecnie pod wodzą Janusa trenują: Peter Prevc, Anze Lanisek, Robert Kranjec, Anze Semenic i Jurij Tepes. Oprócz możliwości ponownego konkurowania ze światową elitą skoczków, powrót do kadry A daje Domenowi szansę występu w Igrzyskach Olimpijskich w PyeongChang, jednak ma świadomość, że musi jeszcze zapracować na zaufanie selekcjonera.

– Obecnie intensywniej pracuję nad moją kondycją fizyczną, wyniki są stabilniejsze w porównano do ubiegłego sezonu. Czuję się lepiej przygotowany i bardziej zmotywowany do walki niż rok temu. Nie chodzi tu tylko o sprawność fizyczną – bo to naturalne, że z wiekiem zmieniły się możliwości mojego organizmu. Na korzyść rozwinęła się moja psychika. Mogę spokojnie powiedzieć, że jestem stuprocentowo gotowy na nadchodzącą zimę – podsumował Słoweniec.

 

Źródło: delo.si / informacja własna

Komentarze

comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Facebook
Facebook
Instagram