Japończycy bez lidera Pucharu Świata w Rosji!

Lider PŚ Junshiro Kobayashi nie wystartuje w Rosji (fot. Julia Piątkowska)Japończyk Junshiro Kobayashi, który w Wiśle sensacyjnie został liderem klasyfikacji generalnej Pucharu Świata, a tydzień później w Ruce obronił żółty plastron, nie pojawi się w najbliższych konkursach najwyższej rangi w Niżnym Tagile. Sztab szkoleniowy reprezentacji Kraju Kwitnącej Wiśni wyśle do Rosji narciarski „drugi garnitur”.

 

Zaskakujący Kobayashi i zaskakujące nominacje na Niżny Tagił

Junshiro Kobayashi (fot. Julia Piątkowska)
Junshiro Kobayashi (fot. Julia Piątkowska)

Kiedy Junshiro Kobayashi zajął trzecie miejsce w letnim cyklu FIS Grand Prix 2017, wydawało się, że bardzo trudno będzie mu przełożyć solidne skoki na zimę. 19 listopada podczas indywidualnego konkursu na obiekcie im. Adama Małysza w Wiśle ku zaskoczeniu wszystkich Japończyk sięgnął jednak po swoje premierowe zwycięstwo, pierwsze dla Kraju Kwitnącej Wiśni od prawie trzech lat (w listopadzie 2014 roku w Ruce triumfował Noriaki Kasai).  – Było to zaskakujące nawet dla mnie – przyznał cytowany przez rodzime media. Co ciekawe była to dla niego także pierwsza w karierze lokata w czołowej dziesiątce Pucharu Świata. Progres jaki poczynił podopieczny trenera Tomoharu Yokokawy jest zatem naprawdę imponujący. W fińskiej Ruce starszy z braci Kobayashi zajął 10. miejsce i w obliczu słabszych występów Kamila Stocha i Stefana Krafta zdołał zachować żółty plastron lidera pucharowej „generalki”.

Kento Sakuyama (fot. Julia Piątkowska)
Kento Sakuyama (fot. Julia Piątkowska)

Po zmaganiach w Kraju Tysiąca Jezior japońska kadra A wróciła do ojczyzny i jak się okazuje, spędzi tam nieco więcej czasu. Junshiro Kobayashi, Ryoyu Kobayashi, a także doświadczeni Noriaki Kasai i Taku Takeuchi nie wezmą udziału w zbliżających się konkursach najwyższej rangi w Rosji. W Japonii pozostanie także Daiki Ito, który po upadku w Wiśle odpuścił start w Finlandii. Do Niżnego Tagiłu udadzą się zatem w większości zawodnicy mniej doświadczeni. Najmocniejszym ogniwem japońskiej ekipy powinien być triumfator Letniego Grand Prix z 2015 roku, 27-letni Kento Sakuyama. Skład uzupełni jego rówieśnik, Yumu Harada, a także o kilka lat młodsi: Masamitsu Ito, Naoki Nakamura i Yukiya Sato.

Jest to decyzja dość zaskakująca, tym bardziej że 26-letni Kobayashi po wiślańskim triumfie wciąż zdawał się w swoich próbach nie schodzić poniżej solidnego poziomu. Trenerzy wraz z zawodnikiem uznali jednak, że dla lidera najlepszy będzie teraz spokój i tygodniowy odpoczynek od startów, a także myślenie o priorytetowej imprezie sezonu, czyli Zimowych Igrzyskach Olimpijskich w PyeongChang, które odbędą się w lutym 2018 roku.

 

Nowy lider PŚ już w Rosji?

Kompleks skoczni 'Aist' w Niżnym Tagile (fot. Anastasia Poryadina)
Kompleks skoczni ‚Aist’ w Niżnym Tagile (fot. Anastasia Poryadina)

W związku z tym, że w klasyfikacji generalnej PŚ Junshiro Kobayashi zgromadził 126 punktów, a w Rosji do zdobycia będzie nawet 200 pucharowych „oczek”, niemal pewnym jest, że na Tramplin Aist (HS-134) poznamy nowego lidera cyklu. Najbliżej Japończyka są aktualnie: Słoweniec Jernej Damjan (100 pkt), Norwegowie Daniel Andre Tande (95 pkt) oraz Johann Andre Forfang (93 pkt), a także nasz reprezentant Kamil Stoch (91 pkt).

Junshiro Kobayashi, zapewne wraz ze swoimi kolegami z japońskiej kadry narodowej (Noriakim Kasaim, Daiki Ito, Taku Takeuchim i Ryoyu Kobayashim), powróci do pucharowej karuzeli podczas zmagań w niemieckim Titisee-Neustadt, które odbędą się na Hochfirstschanze (HS-142) w dniach 8-10 grudnia. Tam będzie chciał kontynuować dobrą passę. – Jestem w stanie zdobywać miejsca na podium i wskakiwać do czołowej dziesiątki. Kiedy wrócę do Pucharu Świata, nie będę już nosił żółtej koszulki lidera. Póki jednak sezon trwa, chciałbym móc gdzieś znowu wygrać – zapewnił.

 

źródło: sportiva.shueisha.co.jp / informacja własna

 

Komentarze

comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Facebook
Facebook
Instagram