MŚJ Kandersteg: Treningi dla Lindvika, Schmida i Kriznar, Pilch polską nadzieją!

Tomasz Pilch w locie, fot. Polski Związek Narciarski

Tomasz Pilch w locie, fot. Polski Związek Narciarski

Oficjalne treningi poprzedzające konkursy o Mistrzostwo Świata Juniorów w szwajcarskim Kanderstegu mają już za sobą skoczkowie i skoczkinie. Najlepsze skoki w dwóch dniach testowania normalnego obiektu Lötschberg-Schanze (K-96 / HS-106) oddawali: Norweg Marius Lindvik, Niemiec Constantin Schmid oraz Słowenka Nika Kriznar. W polskim gronie najlepszy był Tomasz Pilch.

 

WTOREK, 30.01.2018 r.

Wtorkowe treningi na normalnym obiekcie w Kanderstegu (HS-106) zdominowali Słowenka Nika Kriznar i Norweg Marius Lindvik. Dobre skoki oddał Tomasz Pilch, który dwukrotnie plasował się w czołowej dziesiątce. Najlepszą z Polek była dość niespodziewanie Joanna Kil.

 

Lindvik potwierdza wysoką formę, Pilch w czołówce

Marius Lindvik (fot. Julia Piątkowska)
Marius Lindvik (fot. Julia Piątkowska)

Reprezentant Norwegii, Marius Lindvik, okazał się najlepszy podczas pierwszej wtorkowej serii treningowej w Kanderstegu. Wicelider Pucharu Kontynentalnego w swojej próbie osiągnął 102,5 metra wyprzedzając Constantina Schmida i Tomasza Pilcha. Obaj zawodnicy uzyskali 100,5 metra, jednak to Niemiec w ostatecznym rozrachunku miał nieco wyższą notę i zakończył rundę za plecami Lindvika. Jak spisali się pozostali polscy juniorzy? Bartosz Czyż uzyskał 96 metrów, co dało 17. pozycję, a pięć lokat niżej uplasował się Kacper Juroszek, który skoczył 92,5 metra. Nieco słabiej od kolegów spisali się Paweł Wąsek (85,5 metra / 41. miejsce) i Damian Skupień (83,5 m / 42. miejsce).

Tomasz Pilch (fot. Julia Piątkowska)
Tomasz Pilch (fot. Julia Piątkowska)

Podczas drugiej serii treningowej wysoką formę prezentowaną już podczas Pucharu Świata w Zakopanem potwierdził Marius Lindvik. Młody reprezentant Kraju Wikingów poszybował jeszcze dalej niż w pierwszej próbie, osiągając 103,5 metra. Drugie miejsce zajął reprezentant Niemiec Justin Lisso, który o 50 cm przekroczył granicę 100. metra. W ścisłej czołówce znalazł się także Zak Mogel. Młody Słoweniec uzyskał taką samą odległość, jak najlepszy w stawce Lindvik. Najlepszym z biało-czerwonych znów okazał się Tomasz Pilch. 17-latek, który podczas Pucharu Świata w Zakopanem zdobył pierwsze punkty w zawodach elity, skoczył 99 metrów i zajął 8. pozycję. Bartosz Czyż (96,0 m) i Paweł Wąsek (94,5 m) zostali sklasyfikowani odpowiednio na 14. i 16. miejscu. Kacper Juroszek, po skoku na odległość 88 metrów był 36., a Damian Skupień, który osiągnął 84 metry, zakończył trening 45. lokatą. Na starcie wtorkowych serii skoków zobaczyliśmy 75 zawodników.

Pełne wyniki wtorkowych treningów juniorów >>>

 

Kriznar dominuje, Kil najlepszą z Polek

Nika Kriznar (fot. Frederik Clasen)
Nika Kriznar (fot. Frederik Clasen)

Słowenka Nika Kriznar okazała się najlepszą skoczkinią podczas wtorkowych serii treningowych na Lötschberg-Schanze. W pierwszym skoku 17-latka osiągnęła aż 105 metrów i dość zdecydowanie wyprzedziła reprezentantkę Francji, Lucile Morat. Zawodniczka „Trójkolorowych” w swojej próbie uzyskała 100 metrów. Trzecie miejsce, skokiem na odległość 102,5 metra, wywalczyła kolejna ze słoweńskich podopiecznych trenera Stane Baloha, Ema Klinec. Podczas pierwszej serii treningowej najwyżej z Polek została sklasyfikowana Joanna Kil. 17-latka uzyskała 80,5 metra, co pozwoliło na zajęcie 31. pozycji. Niestety jeszcze słabiej spisały się pozostałe, bardziej doświadczone reprezentantki naszego kraju. Kinga Rajda po skoku na odległość 77,5 metra była 36., trzy lokaty niżej uplasowała się Anna Twardosz (77,5 m), a Kamila Karpiel (71,0 m) zakończyła pierwszy trening na 47. miejscu. Wystartowało 60 zawodniczek.

Joanna Kil (fot. Julia Piątkowska)
Joanna Kil (fot. Julia Piątkowska)

Druga seria treningowa na Loetschberg-Schanze ponownie padła łupem Niki Kriznar. Reprezentantka Słowenii, podobnie jak kilkadziesiąt minut wcześniej, wylądowała na 105. metrze. Tym razem miejscami zamieniły się Ema Klinec i Lucile Morat, które zajęły odpowiednio drugą i trzecią pozycję. Skoczkini urodzona w Kranju osiągnęła 101 metrów, a jej rywalka z Francji skoczyła 94 metry. Podobnie jak w czasie pierwszej serii treningowej, najlepszą z biało-czerwonych okazała się Joanna Kil. Młoda Polka osiągnęła 80 metrów i została sklasyfikowana na 32. pozycji.  Niestety swoich rezultatów nie poprawiły pozostałe reprezentantki naszego kraju. Anna Twardosz i Kinga Rajda, po próbach na odległość 74,5 i 73,5 metra, zajęły odpowiednio 40. i 41. miejsce. Kamila Karpiel uzyskała 71 metrów i uplasowała się na 49. lokacie. W drugiej serii treningowej wzięło udział 61 skoczkiń.

We wtorek na skoczni nie pojawiła się Katarzyna Harsche. Polka nie wystartowała także podczas pokazowych zmagań juniorek w kombinacji norweskiej, ponieważ dzień wcześniej, po jednym ze skoków treningowych zaliczyła upadek, uderzając o bandę. Zawodniczka wieczorem pozostała na obserwacji w szpitalu, jednak, jak informuje Polski Związek Narciarski, młodej dwuboistce nic poważnego się nie stało. 

Pełne wyniki wtorkowych treningów juniorek >>>

 

ŚRODA, 31.01.2018 r.

Także w środę skoczkinie i skoczkowie mieli okazję treningowo sprawdzić się na normalnej skoczni Lötschberg HS-106 usytuowanej w szwajcarskiej Nordic Arenie w Kanderstegu. W męskim gronie dwukrotnie najlepszy okazał się tym razem Niemiec Constantin Schmid, czyli brązowy medalista światowego czempionatu sprzed roku, natomiast wśród kobiet ponownie brylowała trzecia skoczkini MŚJ (także z Park City z 2017 r.), Słowenka Nika Kriznar. U Polaków – bez zmian. Kontakt z czołówką ma Tomasz Pilch, najlepsza wśród mocno przeciętnie skaczących Polek – Joanna Kil.

 

Schmid najlepszy pod nieobecność Lindvika

Constantin Schmid (fot. Magdalena Janeczko)
Constantin Schmid (fot. Magdalena Janeczko)

W środowych seriach treningowych nie pojawił się najlepszy skoczek wtorkowych prób, czyli Norweg Marius Lindvik. Wykorzystał to Niemiec Constantin Schmid, który w pierwszym treningu uplasował się na czele stawki po skoku na 102 metry. Tuż za nim uplasował się jego rodak, Cedrik Weigel, który lądował dokładnie na granicy 100. metra. Czołową trójkę uzupełnił Austriak Clemens Leitner (93,0 m). Najwyżej sklasyfikowanym polskim zawodnikiem okazał się Tomasz Pilch, któremu 92,5-metrowa odległość pozwoliła na zajęcie 8. pozycji. W najlepszej trzydziestce zmieścili się ponadto Bartosz Czyż (86,0 m / 20. miejsce) i Kacper Juroszek (84,5 m / 27. miejsce). Słabsze skoki oddali: Damian Skupień (78,5 m / 43. miejsce) oraz Paweł Wąsek (66,0 m / 67. miejsce).

Bartosz Czyż (fot. Alicja Kosman / PZN)
Bartosz Czyż (fot. Alicja Kosman / PZN)

Druga seria treningowa ponownie przyniosła najlepszy skok zawodnika zza naszej zachodniej granicy. Constantin Schmid tym razem poszybował 98,5 metra. W czołowej trójce tym razem towarzyszyli mu: Francuz Jonathan Learoyd (99,0 m), a także ponownie Austriak Clemens Leitner (98,0 m). Niestety żadnemu z Polaków nie udało się wskoczył do najlepszej dziesiątki stawki. Znowu jednak najwyżej sklasyfikowany był Tomasz Pilch, który po skoku na 79 metrów zajął 28. lokatę. Kilka pozycji niżej lądowali: Bartosz Czyż (84,0 m / 32. miejsce), Paweł Wąsek (84,0 m / 36. miejsce) i Kacper Juroszek (82,5 m / 37. miejsce). 45. był Damian Skupień (74,0 m).

Pełne wyniki środowych treningów mężczyzn >>>

 

Kriznar nie pozostawia wątpliwości

Nika Kriznar (fot. Julia Piątkowska)
Nika Kriznar (fot. Julia Piątkowska)

W żeńskim gronie do roli murowanej faworytki do złota urosła Nika Kriznar. Słowenka, która wygrała wtorkowe treningi, w pierwszej środowej serii także uplasowała się na czele stawki po skoku na 98 metrów. Drugie miejsce zajęła siostra zeszłorocznej mistrzyni świata juniorek, Włoszka Lara Malsiner (98,0 m), a czołową trójkę uzupełniła Słowenka Ema Klinec (93,5 m). Pierwszą trzydziestkę stawki zamknęła najwyżej sklasyfikowana Polka, Joanna Kil, która osiągnęła 74 metry. Tuż za nią, na 31. miejscu, wylądowała Kinga Rajda, która mimo iż skoczyła dalej (80,0 m), miała jednak lepsze warunki wietrzne, stąd niższa nota od młodszej koleżanki. Kolejne z biało-czerwonych również znalazły się obok siebie – Kamila Karpiel (68,0 m) była 42., a Anna Twardosz 43. (76,5 m).

Kinga Rajda (fot. Frederik Clasen)
Kinga Rajda (fot. Frederik Clasen)

Również w ostatniej oficjalnej serii treningowej kobiet złudzeń rywalkom nie pozostawiła Nika Kriznar, która okazała się najlepsza szybując z niższej belki i w trudnych warunkach 88,5 metra. To wystarczyło do wyprzedzenia drugiej w stawce Francuzki Lucile Morat, mimo iż ta osiągnęła 100,5 metra. W pierwszej trójce wylądowała ponownie Włoszka Lara Malsiner (92,5 m). Na poziomie trzeciej dziesiątki nadal plasuje się Joanna Kil, która skokiem na 77,5 metra zapewniła sobie 27. pozycję. Znacznie niżej znalazły się pozostałe Polki – Kinga Rajda (75,5 m) była 38., Anna Twardosz 40. (82,5 m), a Kamila Karpiel 45. (71,5 m).

Pełne wyniki środowych treningów kobiet >>>

 

Oskar Szechnicki, Bartosz Leja
źródło: informacja własna / ewoxx.com

 

Komentarze

comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Facebook
Facebook
Instagram