Ville Korhonen dla SP: „Jem zarówno zdrowe jak i śmieciowe jedzenie. Klucz to równowaga”

Ville Korhonen (fot. archiwum własne Ville Korhonena)

Śledząc poczynania Ville Korhonena można zastanawiać się czy Finowi bliżej do profesji skoczka już do lifestylowego blogera. Mimo intensywnej obecności w social media 21-latek znajduje czas rozwijanie sportowej pasji, przełamuje stereotypy dotyczące skoczków oraz pokonuje kolejne przeszkody stojące na jego drodze do rozpoczęcia międzynarodowej kariery.

 

Ville Korhonen to ciekawy przykład sportowca, który nie mieści się w standardowym wyobrażeniu o skoczku narciarskim. Fin równie mocno co na treningach, skupia się na pozostałych elementach zdrowego stylu życia. Szczególny nacisk 21-latek kładzie na dietę, która w jego przypadku ma zarówno wpływać zbawiennie na organizm, jak i zapewniać dobre samopoczucie. Właśnie dlatego zawodnik wyznaje zasadę, w imię której nawet śmieciowe jedzenie powinno znaleźć się w jadłospisie sportowca. Tematykę tę skoczek przybliża na swoim blogu www.villekorhonen.com oraz w wywiadzie dla naszego portalu. 

 

Magdalena Janeczko: Czujesz się bardziej skoczkiem czy blogerem?

Ville Korhonen: Bez wątpienia lepiej czuję się w roli skoczka! Skoki narciarskie są częścią mojego życia od 2008 roku, czyli już 10 lat. Bycie skoczkiem to moje największe marzenie z dzieciństwa.

Skoki wymagają częstych treningów i poświęceń. Jak zatem zdołałeś rozpocząć przygodę z blogiem?

Zacząłem pisać bloga na przełomie 2012 i 2013 roku, wtedy moje posty koncentrowały się na rozwoju kariery sportowej. Z czasem treści zwróciły się bardziej w stronę zdrowego trybu życia i moich osobistych przeżyć. Przygotowywanie zdrowych i pożywnych posiłków stało się moją pasją, dlatego chciałem podzielić się moją wiedzą z innymi.

Zdrowy tryb życia, gotowanie, moda – tyle zainteresowań musi pochłaniać sporo czasu. Jak dajesz radę łączyć te pasje ze skokami narciarskimi?

Wszystkie te pasje mnie określają. Lubię dobrze się ubrać, ale nie uważam się za modela. W kombinezonie do skoków czuję się najlepiej. Jestem zwyczajnym chłopakiem, który lubi dobrze wyglądać, dobrze jeść, do tego interesuję się dietetyką, uwielbiam pływać w zimnej wodzie i daleko skakać.

Pozostając przy temacie żywienia sportowca: czy jako skoczek jesteś na specjalnej diecie?

Przykładowy posiłek Ville Korhonena (fot. archiwum własne Ville Korhonena)
Przykładowy posiłek Ville Korhonena (fot. archiwum własne Ville Korhonena)

Mój sposób żywienia jest wolny od jakichkolwiek ograniczeń. Jem głównie świeże, zdrowe i pożywne posiłki, które wpływają korzystnie na mój organizm, a do tego smakują dobrze. Z drugiej strony jadam też lody i „śmieciowe jedzenie”, bo uważam, że równowaga to klucz do dobrego samopoczucia. Powinniśmy próbować wynalazków współczesnego świata, np. czekolady, lodów, słodyczy, ale tak naprawdę liczy się to, co stanowi bazę Twojego żywienia. Trzymam się zasady mówiącej, że 20% działania daje 80% rezultatów.

Zdrowe żywienie to element Twojego przygotowania sportowego. Jak teraz wyglądają Twoje treningi i postępy?

Moja kariera od początku miała dosyć trudny przebieg. Długi czas zmagałem się z problemami z kolanami, byłem bliski rzucenia sportu. Koniec końców, nie wyobrażałem sobie życia bez skoków.

Dotychczas startowałem tylko w zawodach krajowych, nigdy nie brałem udziału w konkursach zagranicą. Zdobyłem brązowy medal na Mistrzostwach Finlandii Juniorów w 2014 r. Najlepszą lokatą w seniorskich Mistrzostwach Finlandii było 12 miejsce. W tym roku na skoczni normalnej zostałem sklasyfikowany jako 15. zawodnik. Wygląda na to, że przezwyciężyłem już problemy zdrowotne i zmierzam w dobrą stronę. W drugiej połowie stycznia byłem w Stanach Zjednoczonych, gdzie brałem udział w tamtejszym Turnieju Pięciu Skoczni. Bardzo się cieszyłem, bo były to moje pierwsze skoki zagranicą.

[Przy. red. Podczas treningu przed konkursem w Minneapolis Ville doznał zerwania więzadła przedniego krzyżowego. Kilka dni temu skoczek poddał się operacji kolana i obecnie przechodzi rekonwalescencję.]

Twój brat bliźniak, Janne, również jest skoczkiem. Jak wyglądają Wasze relacje? Jesteście rywalami czy tworzycie drużynę?

Jesteśmy po prostu braćmi. Janne to mój najlepszy przyjaciel i motywator. Jeśli tylko jeden z nas radzi sobie dobrze na skoczni, wtedy drugi czuje to samo! Janne to utalentowany skoczek i naprawdę dobry sportowiec. Wierzę, że w przyszłości będę lepszy od niego, tak jak w czasach juniorskich.

 

rozmawiała Magdalena Janeczko

Komentarze

comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Facebook
Facebook
Instagram