Noty za styl kluczem do sukcesu? Jarosław Poloczek o kulisach pracy sędziów

Robert Johansson i Kamil Stoch (fot. Julia Piątkowska)Noty sędziowskie to w ostatnich dniach i tygodniach jedna z najszerzej dyskutowanych składowych mających wpływ na wyniki. O miejscach na podium w wielu konkurach, także tych olimpijskich, decydują często oceny za styl. Jak wygląda praca osób odpowiedzialnych za ocenianie skoczków? Opowiedział nam o tym sędzia międzynarodowy Jarosław Poloczek.

 

Bartosz Leja: Drużynowy konkurs olimpijski pokazał, że rywalizacja może przebiegać nie tylko na skoczni, ale także na stanowiskach sędziowskich. Noty niemieckiego i polskiego sędziego znacznie się różniły podczas skoków rodaków. Jak wyglądają realia oceniania skoczków ze swojego kraju i czy łatwo zachować obiektywność?

Jarosław Poloczek na skoczniach w Erzurum (fot. archiwum prywatne)
Jarosław Poloczek na skoczniach w Erzurum (fot. archiwum prywatne)

Jarosław Poloczek: Sędzia orzekający zgodnie z wytycznymi powinien oceniać każdego zawodnika obiektywnie i sprawiedliwie. Sztuką jest wyrobienie sobie takich nawyków, które pozwolą oceniać „swojego” i „obcego” zawodnika na równi, po prostu jako zawodnika. Niemniej jednak gdy wchodzi w grę rywalizacja bezpośrednia, dany skok jest bardzo ważny i wszyscy patrzą na niego bardzo zdenerwowani, to zdarza się nawet nieświadomie czegoś nie zauważyć. Kibice „swojemu” sędziemu wybaczą błąd, szczególnie jeśli podczas skoku rodaka wypadnie górą. Gorzej sprawa ma się z komisją FIS. W trakcie weryfikacji pracy każdego sędziego zliczane są poszczególne noty, które różniły się od pozostałych sędziów. Za każde potknięcia sędziemu naliczane są punkty karne. Nie jest jednak bez znaczenia czy sędzie potknie się przy swoim rodaku czy przy innym zawodniku, ponieważ różnica 0,5 pkt nie jest traktowana jako błąd z jednym wyjątkiem – wyjścia górą przy „swoim”. Gdy nota sędziego podczas skoku rodaka jest wyższa od not pozostałych sędziów, praca sędziego z automatu oceniana jest negatywnie. Skala różnicy jest adekwatna do negatywnych punktów dla sędziego. Co ciekawe zaniżenie noty „swojemu” nie jest już traktowane w jakiś szczególny sposób. Oczywiście, że zachowanie obiektywizmu jest utrudnione podczas skoku rodaka, tym bardziej jeśli zawody zorganizowane są „u siebie” gdzie zdarza się, że sędzia poddany jest bezpośredniej presji ze strony kibiców. Wtedy duże znaczenie ma opanowanie i pewność siebie oraz wiara, że ocenia się skoki zgodnie ze sztuką.

 

Weźmy pod lupę style wybranych zawodników. Przykładowo, nie da się nie zauważyć „posągowej” sylwetki Kamila Stocha w powietrzu oraz dość niestabilnego lotu Roberta Johanssona. Jak można by rozłożyć na czynniki pierwsze ich style i jak je porównać?

Telemark w wykonaniu Kamila Stocha (fot. Julia Piątkowska)
Telemark w wykonaniu Kamila Stocha (fot. Julia Piątkowska)

Gdy Kamil jest w optymalnej formie i uda mu się oddać perfekcyjny skok, to za bardzo nie ma się do czego przyczepić, niekiedy jedynie do krawędziowania narty podczas odjazdu w telemarku. Robert Johansson, jak już zauważyłeś ma dość niespokojną fazę lotu. Każde zbędne ruchy traktowane są jako osobny błąd więc w zależności od intensywności tych ruchów odpowiednio nalicza mu się punkty karne. Nie za bardzo da się porównać style, można porównywać co najwyżej poszczególne skoki. Oczywiście style różnią się od siebie, jeden jest dla kogoś ładniejszy drugi brzydszy, ale dla sędziego ważne jest znacznie więcej niż to czy skok jest ładny. Znaczenie ma więcej elementów, od dynamiki i płynności w trakcie odbicia, przez symetrię i spokój w locie, do stabilności, symetrii i ogólnej estetyki podczas odjazdu.

 

Kto według Ciebie jest najładniej stylowo skaczącym zawodnikiem i jest najbliższy ideałowi określonemu w przepisach FIS?

Można powiedzieć, że większość zawodników z czołówki Pucharu Świata jest w stanie oddać idealny skok. Nie zdarza się to często, gdyż duże znaczenia mają warunki atmosferyczne, predyspozycja dnia danego skoczka oraz poziom przygotowania obiektu. Gdy wszystkie czynniki sprzyjają i zawodnik nie popełni żadnego, nawet najmniejszego błędu, wtedy wychodzi „skok idealny”. Według mnie najładniej stylowo skaczącym zawodnikiem z aktualnie startujących jest Słoweniec Peter Prevc, oczywiście gdy jest w optymalnej formie.

 
Peter Prevc w locie (fot. Julia Piątkowska)
Peter Prevc w locie (fot. Julia Piątkowska)

Jakimi słowami dla kibica nie zagłębionego w przepisy można opisać „skok idealny” pod względem stylu?

„Skok idealny” to taki w którym zawodnik odbija się mocno i dynamicznie w idealnym momencie, kierując odbicie „do kierunku”, po najkorzystniejszej paraboli, przechodząc w fazę lotu dosłownie w mgnieniu oka i przyjmuje pozycję, którą utrzymuje bez najmniejszych wahań oraz korekt, aż do samego lądowania. Przejście w fazę lądowania musi nastąpić w idealnym momencie, czyli tuż przed samym zeskokiem, musi być płynne i wykonane „na raz”, samo lądowanie głębokie oraz stabilne, a odjazd niezachwiany i pewny.

 

Jak wygląda praca sędziego orzekającego i sam proces wystawiania ocen – za co odejmujecie punkty i ile?

Praca sędziego orzekającego generalnie polega na naliczaniu (bądź nie) punktów karnych. Każdy zawodnik wchodząc na belkę ma od każdego sędziego 20 punktów. Popełnione przez niego błędy decydują o tym, ile dostanie punktów karnych, które następnie są odejmowane od tej bazowej noty. Ewentualne poszczególne błędy w każdej z faz są „wycenione” przez komisje FIS i każdy sędzia ocenia zgodnie z aktualnymi przepisami. Z uwagi na to, że w objaśnieniach poszczególnych błędów występują widełki punktacji, mamy niekiedy sytuację, że noty różnią się od siebie, gdyż różni sędziowie inaczej zinterpretowali skalę nasilenia danego błędu. Kibice nie widzą skoku rozbitego na poszczególne fazy, widzą gotową notę końcową. Sędzia natomiast ocenia osobno: lot, lądowanie i odjazd. Przykładowo zawodnik z perfekcyjnym lotem za 0 punktów karnych wylądował niezbyt głęboko i zbyt szeroko, a w trakcie odjazdu krawędziował nartą dostaje od sędziego A: 1.0 za lądowanie i 0.5 za odjazd, od sędziego B: 1.5 za lądowanie 1.0 za odjazd, a od sędziego C: 1.5 za lądowanie i 0.5 za odjazd. Mimo, że w poszczególnych fazach różnice były niewielkie, to nota całościowa pokazuje już większe różnice. Tym samym od poszczególnych sędziów zawodnik otrzymał odpowiednio 18.5, 17.5 oraz 18.0 punktów. Dlatego można powiedzieć, że to czy twoja nota odpadnie czy nie, nie jest zależne tylko od ciebie. Wiele zależy też od tego, jak skok ocenili pozostali sędziowie.

 
Wieża sędziowska na skoczni w Wiśle podczas opadów śniegu (fot. Stefan Piwowar)
Wieża sędziowska na skoczni w Wiśle podczas opadów śniegu (fot. Stefan Piwowar)

A jakie są mankamenty w pracy sędziego i trudności w odpowiednim ocenianiu zawodników?

Utrudnieniem pracy sędziego jest fakt, że skok ogląda się tylko raz i ma się parę sekund na wstukanie noty w urządzenie. Gdy dany sędzia nie zdąży potwierdzić noty na czas, wtedy do systemu automatycznie zostanie wysłana nota 20-punktowa. Żeby unikać podobnych sytuacji, trzeba mieć doświadczenie i praktykę w ocenianiu. Większość sędziów ocenia skok w głowie w trakcie poszczególnych faz i w momencie gdy zawodnik przekroczy linię upadku, od razu bez zastanowienia określa punkty w urządzeniu. Kolejnym utrudnieniem mogą być mgły czy śnieżyce, które negatywnie wpływają na widoczność, czy choćby źle przygotowany zeskok, który wymusza na zawodnikach błędy podczas odjazdu. Niekiedy nie da się jednoznacznie odpowiedzieć, czy zawodnikowi narta podskoczyła na jakiejś muldzie czy może było to efektem jego błędu. Wtedy zwykle zdarzają się największe różnice w notach wystawianych przez poszczególnych sędziów.

**********************

 

Jarosław Poloczek ma 28 lat, jako junior był reprezentantem naszego kraju w kombinacji norweskiej, obecnie jest jednym z siedmiu polskich sędziów międzynarodowych (obok Kazimierza Bafii, Andrzeja Galicy, Ryszarda Guńki, Jerzego Pilcha, Marka Siderka i Tadeusza Szostaka). Ma na swoim koncie ocenianie stylu zawodników m.in. podczas inauguracyjnych konkursów Pucharu Świata w skokach narciarskich w Wiśle w listopadzie 2017 roku, w  zeszłorocznym polsko-czeskim Beskydy Tour (w ramach Letniego Pucharu Kontynentalnego w Szczyrku, Wiśle i Frenstacie) oraz w zawodach zimowego Pucharu Kontynentalnego w Erzurum w styczniu 2018 roku.

 

rozmawiał Bartosz Leja

 

Za co sędziowie odejmują punkty?

– faza lotu

odejmowanie punktów – elementy fazy lotu
punkty (max. 5.0 pkt)
ograniczona kontrola ciała i nart w tworzeniu dynamicznej pozycji w locie
0.5 – 2.0
niepewność (np. niepewne, niepotrzebne ruchy ramion, tułowia, nogi nie usztywnione, kolana ugięte)
0.5 – 1.0
ułożenie ramion niesymetryczne i/albo nierówne ruchy ramion
0.5 – 1.0
niesymetryczne i/albo niespokojne ruchy nóg
0.5 – 1.0
narty ułożone nierówno i/albo niespokojne prowadzenie nart (nie na tym samym poziomie)
0.5 – 1.0
 

– faza lądowania

odejmowanie punktów – elementy fazy lądowania
punkty (max. 5.0 pkt)
niespokojne ustawienie i niepewność w momencie pierwszego kontaktu z podłożem i brak telemarku (równoległe ustawienie stóp), brak wypadu na końcu lądowania
min. 2.0
błędy w harmonijnym ruchu (z otwartej pozycji w locie do przyjęcia pozycji do odjazdu)
0.5 – 1.0
błędy w prawidłowym układzie i ustawieniu nóg
w pierwszym kontakcie z podłożem
0.5 – 1.5
brak wykonania przynajmniej minimalnej pozycji telemarkowej
0.5 – 1.5
błędy z utrzymaniem pozycji telemarkowej w pierwszym kontakcie z podłożem, z przyjęciem pozycji pełnego telemarku pod koniec lądowania (niepewność w za sztywnym lub za głębokim lądowaniu)
0.5 – 1.5
niespokojne lub niepewne ruchy ramion w ustabilizowaniu pozycji
0.5 – 1.0
błędy w prowadzeniu nart (nierówne, nieczytelne
i nierównoległe prowadzenie nart, odległości miedzy nartami na szerokość obu nart), narty ustawione na krawędzi
0.5 – 1.0
w czasie fazy lądowania dotknięcie podłoża albo narty jedną ręką
dodatkowo do powyższych 1.0
w czasie fazy lądowania dotknięcie podłoża albo nart obydwoma rękami albo innymi częściami ciała
dodatkowo do powyższych 2.0
 

– faza odjazdu

odejmowanie punktów – elementy fazy odjazdu
punkty (max. 7.0 pkt)
małe błędy w odjeździe (nieczysty lub niepewny, nierówno prowadzone narty, niepoprawione przed fazą hamowania)
0.5 – 1.5
duże błędy w odjeździe (nieczysty albo niepewny, niepewnie albo nierówno ułożone narty) przed linią upadków
2.0 – 2.5
duże błędy w odjeździe (bardzo niepewny przejazd grożący
upadkiem przed przekroczeniem linii upadków, dotknięcie nart, podłoża jedną ręką)
3.0
długotrwała niepewność w utrzymaniu równowagi (przejazd
z dotknięciem nart, podłoża rękami i/albo częściami ciała), ważne także przy przejeździe linii upadków w tej pozycji
4.0 – 5.0
upadek przed albo poza linią upadków
7.0
 

źródło: pzn.pl

 

Komentarze

comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Facebook
Facebook
Instagram