Ahonen chce wystartować w kolejnych igrzyskach razem z synem!

Janne Ahonen z synem Mico (fot. Tuija Hankkila)Reprezentacja fińskich skoczków narciarskich w konkursie drużynowym w PyeongChang zajęła 8. miejsce. W czasie całych igrzysk najsilniejszym ogniwem ekipy Suomi okazał się być doświadczony 40-letni Janne Ahonen, siedmiokrotny olimpijczyk. Jak sam zapowiedział, za cztery lata podczas igrzysk chciałby wystartować razem ze swoim synem, Mico.

 

Dla utytułowanego Janne Ahonena były to już siódme zimowe igrzyska w karierze. Mimo bogatego sportowego dorobku, Finowi wciąż brakuje indywidualnego medalu olimpijskiego. Na normalnym obiekcie w Korei Południowej Fin uplasował się na 40. lokacie. W sobotnim konkursie Finowi poszło nieco lepiej – awansował do rundy finałowej i ostatecznie zajął 27. miejsce. Sam zawodnik liczył jednak na lepszy występ. – Staram się robić postępy na poziomie, który sam sobie wytyczyłem. Nie udało mi się zrealizować jednak tego chciałem zrobić – ocenił pięciokrotny triumfator Turnieju Czterech Skoczni.

Jak podkreślił, nie zamierza jednak kończyć kariery, tym bardziej że w kadrze juniorów nie ma zawodników, którzy mogliby zagrozić jego wciąż silnej pozycji. Ahonen zaznaczył, że tylko ciężka praca z młodymi zawodnikami da szansę przetrwać fińskim skokom narciarskim. Fin z nadzieją patrzy w przyszłość. – Mamy kilku młodych zawodników w drużynie i wierzę, że ciężka praca przyniesie nam dobre rezultaty w przyszłości. Wierzę, że sukcesy są jeszcze przed nami. Ja chcę nadal skakać i w nadchodzącym sezonie znowu wytyczać sobie cele i je realizować. Póki co sezon jeszcze się nie zakończył i chcę się na nim skupić – zapewnił dwukrotny zdobywca Kryształowej Kuli.

Jak donoszą fińskie media, Janne Ahonen nie tylko myśli już o następnym sezonie, ale także o następnych igrzyskach. Nie wykluczone, że za cztery lata na skoczniach w chińskim Pekinie dojdzie o rywalizacji między ojcem i synem. Znakomity zawodnik z Kraju Tysiąca Jezior chciałby wystartować wraz ze swoim synem Mico, który obecnie ma 16 lat.

Tegorocznych igrzysk olimpijski w PyeongChang, fińska reprezentacja nie może jednak zaliczyć do udanych. Na normalnym obiekcie najlepszym z podopiecznych Andreasa Mittera okazał się być Andreas Alammomo, który uplasował się na 38. miejscu. Janne Ahonen zakończył zawody na 40. lokacie, Eetu Nousiainen zajął 49. pozycję, a całą 50-osobową stawkę zamknął Antti Aalto. Na dużej skoczni najlepszym z Finów był Ahonen (27. misjce). 34. miejsce przypadło Alamommo, a 37. lokatę zajęli ex aequo Aalto i Jarkko Määttä. W konkursie drużynowym najmocniejszym ogniwem drużyny okazał się być Jane Ahonen. Ostatecznie fińska reprezentacja zakończyła rywalizację na 8. miejscu.

 

źródło: iltalehti.fi

 

Komentarze

comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.