Raw Air – najbardziej wymagający turniej z problemami finansowymi i pogodowymi?

Raw Air 2018Już w najbliższy piątek rusza turniej Raw Air, okrzyknięty najbardziej wymagającą imprezą Pucharu Świata. Zawodnicy będą rywalizować przez 10 dni z rzędu. Do klasyfikacji generalnej będą wliczane skoki z kwalifikacji oraz konkursów drużynowych i indywidualnych. Jak się okazuje, norwescy organizatorzy borykają się z problemami finansowymi.

 

Raw Air – najbardziej wymagający cykl w Pucharze Świata

Pierwsza edycja Raw Air miała miejsce rok temu w sezonie 2016/2017. Zawody w tym cyklu rozgrywane są na czterech norweskich skoczniach (w Oslo, Lillehammer, Trondheim i Vikersund). Zwycięzcą zostaje zawodnik który uzbiera największą ilość punktów we wszystkich oddanych skokach. Na cały tour składać się będą cztery konkursy indywidualne, cztery serie kwalifikacyjne zwane „prologami”, a także dwa konkursy drużynowe.

W czasie ubiegłorocznego turnieju nie udało się zrealizować wszystkich zamierzeń. Największą kontrowersję wzbudzały konkursy drużynowe, które wliczane są do klasyfikacji generalnej. Skoczkowie z krajów, które nie wystawiały reprezentacji w „drużynówce” byli z góry skazani na niepowodzenie. W tym roku zasady również nie uległy zmianie. Organizatorzy mieli także spore problemy z przeprowadzeniem konkursów przez silny wiatr. Ostatecznie rozegrano czternaście serii konkursowych. Najlepszym okazał się Austriak Stefan Kraft, który otrzymał rekordową premię 60 tysięcy euro. Drugi był Kamil Stoch, który zgarnął czek w wysokości 30 tys. euro, a trzecie miejsce zajął Niemiec Andreas Wellinger z 10-tysięczną zdobyczą finansową. W czołowej dziesiątce znalazł się jeszcze Maciej Kot zajmując siódmą lokatę.

Tegoroczna impreza odbędzie się w dniach 9-18 marca. Skoczkowie będą rywalizować na czterech skoczniach w Oslo, Lillehammer, Trondheim i Vikersund. Turniej rozpocznie się już w najbliższy piątek kwalifikacjami do konkursu indywidualnego na „królewskiej” Holmenkollbaken HS-134. Na tej samej skoczni dzień później odbędą się zawody drużynowe, a w niedzielę konkurs indywidualny. 12 marca rywalizacja przeniesie się na Lysgaardsbakken HS-140  gdzie odbędą się kwalifikacje, a dzień później konkurs indywidualny. Podobny program zaplanowany jest na obiekcie Granaasen HS-140. 16 marca rozpocznie się ostatni etap rywalizacji, czyli kwalifikacje na mamuciej skoczni Vikersundbakken HS-240. 17 marca odbędą zawody drużynowe, a 18 marca konkurs indywidualny kończący turniej Raw Air.

 

Finansowe kłopoty Norwegów

Cykl „Raw Air” rusza już za kilka dni, jednak jak się okazuje, organizatorzy norweskiego periodyku będą mieć ogromne problemy z rozegraniem turnieju z powodów finansowych. Możliwe, że tak jak przed rokiem, swoje zdanie będzie miała również natura.

Norwedzy od zawsze chcą być przed innymi krajami. Mają największą skocznie na świecie, od ubiegłego sezonu organizują również własny turniej, który ma konkurować z niemiecko-austriackim Turniejem Czterech Skoczni. „Raw Air” brakuje jeszcze prestiżu, ale kusi zawodników ogromnymi pieniędzmi. W tym roku nie jest tak kolorowo. Norwegowie na ostatnią chwilę dopięli z Międzynarodową Federacją Narciarską szczegóły organizacji drugiej edycji tournée, jednak pojawiły się problemy ze sponsorami. Terje Lund, jeden z organizatorów cyklu w wywiadzie dla portalu Dagbladet.no stwierdza, że nie udało się wywiązać z kilku umów sponsorskich:

– Nie udało nam się dojść do porozumienia z kilkoma ważnymi sponsorami. To dla nas duży cios, wszystko organizacyjnie jest przygotowane, jednak obecnie brakuje nam funduszy. Możliwe, że ubiegłoroczna krytyka naszej imprezy mogła zniechęcić potencjalnych sponsorów. Podzieliliśmy specjalne pakiety sponsorskie, by choć trochę ustabilizować nasz fundusz – uspokaja działacz.

Organizatorzy mieli przygotowane specjalne pakiety sponsorskie, a każdy z nich kosztował około miliona koron. Ani jedna firma nie była nim zainteresowana, więc jeden pakiet został podzielony na pięć, po cenie 200 tysięcy koron. Problemy z budżetem mogą być związane z tegorocznymi igrzyskami olimpijskimi. Podczas olimpijskich zmagań zawodnicy mają zakaz reklamowy, nałożony przez Międzynarodowy Komitet Olimpijski. Dopiero teraz norwescy działacze mogą używać wizerunku norweskich skoczków. Twarze Roberta Johannsona, Daniela Andre Tande czy Johanna Andre Forfanga są zamieszczane na plakatach reklamowych.

 

Problemy z pogodą

Również pogoda może sprawić olbrzymie problemy z rozegraniem Raw Air. W Skandynawii panuje sroga zima, przez co temperatury powietrza oscylują w granicach -20 stopni Celsjusza. Do tego dochodzą także intensywne opady śniegu. Organizatorzy zapowiedzieli, że są gotowi na walkę z naturą. Na każdej skoczni będą zainstalowane koparki oraz ratraki, aby jak najszybciej i skutecznie zniwelować opady śniegu. Pogoda to nie tylko problem z rozegraniem konkursu, ale także trudności w utrzymaniu bezpieczeństwa na trybunach. – Rzadko zdarza się, że dochodzi do ekstremalnych burz śnieżnych, tak jak w tym roku. Prognozy nie napawają optymizmem, jednak jesteśmy przygotowani na taki scenariusz. Obecnie odśnieżamy trybuny i drogi ewakuacyjne na każdym obiekcie. Dla zwiększenia komfortu oraz bezpieczeństwa, nie będziemy zapełniać stadionu do ostatniego miejsca – zapowiedział Lund.

 

Izabela Kaba / Maciej Łanczkowski
źródło: dagbladet.no / nettavisen.no

 

Komentarze

comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Facebook
Facebook
Instagram