Robert Johansson dla SP: „Nie czuję się liderem drużyny”

Robert Johansson Raw Air Oslo 2018 fot. Julia Piątkowska

Robert Johansson przeżywa świetne chwile w swojej karierze. Po zdobyciu trzech medali olimpijskich, plasuje się na pozycji wicelidera turnieju Raw Air, przegrywając jedynie ze świetnie dysponowanym Kamilem Stochem. Popularny wąsacz przyznał, że choć zdaje sobie sprawy ze swojej dobrej formy, nie czuje się liderem ekipy Alexandra Stoeckla.

 

Robert Johansson, fot. Magdalena Janeczko
Robert Johansson, fot. Magdalena Janeczko

Robert Johansson po prologu oraz konkursie drużynowym w Oslo plasuje się na drugim miejscu klasyfikacji turnieju Raw Air. – Jestem zadowolony z moich skoków, stanowią dla mnie dobre rozpoczęcie turnieju. Widać, że jeszcze poprawiły się od zawodów PŚ w Lahti. Po zmaganiach w Finlandii zdawałem sobie sprawę z tego, że jestem w dobrej formie, więc starałem się po prostu maksymalnie zrelaksować, aby dobrze rozpocząć Raw Air – powiedział mistrz olimpijski z konkursu drużynowego w PyeongChang.

Następnym przystankiem turniejowych zmagań będzie rodzinne miasto 27-latka. Johansson nie ukrywa, że występy przed własną publicznością motywują go dodatkowo. – Skakanie w Lillehammer, z którego pochodzę, zawsze wiąże się dla mnie ze swego rodzaju presją, ale w pozytywnym tego słowa znaczeniu. Mnóstwo ludzi tam mi kibicuje i życzy mi dobrze. Ta świadomość jest niesamowita i już nie mogę doczekać się tych zawodów! – powiedział Norweg.

Podopieczny Alexandra Stoeckla zdradził również swoje zdanie na temat planowanego cyklu zmagań Planica 7. – Każdy turniej jest podzielony na osobne konkursy, które i tak by się odbyły. Grupowanie pojedynczych zmagań w turnieje sprawia, że te konkursy stają się ważniejsze, a sezon donioślejszy, bo walczymy o kolejne nagrody. Uważam, że idea Planica 7 jest dobrym pomysłem, jednak od strony sportowca ważne będzie, aby odpowiednio rozłożyć siły na wszystkie zmagania – stwierdził zawodnik.

Zapytany czy czuje się obecnie liderem norweskiej kadry, odpowiedział: – Od igrzysk jestem w bardzo wysokiej formie i teraz mogę nazwać się jednym z najmocniejszych zawodników w ekipie Norwegii. Nie czuję się jednak liderem. W naszej drużynie jesteśmy przyjaciółmi i naturalnie zmieniamy się w liderowaniu – zakończył.

 

Rozmawiała Magdalena Janeczko, korespondencja z Oslo

Komentarze

comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Facebook
Facebook
Instagram