Schuster zapowiada walkę o podium, Niemcy po letnich „przygodach”

Trener reprezentacji Niemiec, Werner Schuster, jako jeden z ostatnich szkoleniowców odkrył karty przed zbliżającą się inauguracją Pucharu Świata w skokach narciarskich w Wiśle. Na polskim obiekcie zaprezentuje się siedmiu jego podopiecznych, a wśród nich nie zabraknie m.in. mistrza olimpijskiego, Andreasa Wellingera. Sam szkoleniowiec zapowiada walkę o podium, jednak czy nasi zachodni sąsiedzi na pewno wystarczająco ciężko przepracowali letni okres treningowy?

Werner Schuster (fot. Julia Piątkowska)
Werner Schuster (fot. Julia Piątkowska)

Po ostatniej dość intensywnej fazie treningowej czekamy już na pierwsze konkursy w Wiśle. Mamy nadzieję, że pomimo ciepłej pogody w minionych dniach, organizatorzy będą w stanie optymalnie przygotować skocznię. Możemy być natomiast pewni, że polscy fani, którzy szaleją na punkcie skoków narciarskich stworzą świetną atmosferę – powiedział Schuster przedstawicielom Niemieckiego Związku Narciarskiego. – Nasze ostatnie zgrupowania odbyliśmy na torach lodowych w Innsbrucku, Garmisch-Partenkirchen i Oberstdorfie. Tam doskonaliliśmy technikę i dopinaliśmy kwestie sprzętowe. Wszyscy zawodnicy, którzy wystartują w Wiśle są zdrowi i zmotywowani do wkroczenia w sezon zimowy. Ostatnie wrażenia treningowe były pozytywne, więc od samego początku chcemy walczyć o miejsca na podium, zarówno drużynowo, jak i indywidualnie. Także Severin Freund po dwuletniej przerwie jest na właściwych torach. W ciągu następnych dni czeka go więcej treningów, a jego powrót jest planowany na Kuusamo – dodał Austriak prowadzący niemiecką kadrę.

Karl Geiger (fot. Bartosz Leja)
Karl Geiger (fot. Bartosz Leja)

Mimo zapewnień szkoleniowca naszych zachodnich sąsiadów, jego podopieczni nie mają jednak za sobą pełnych letnich przygotowań. Markus Eisenbichler później wkroczył w sezon przygotowawczy z powodu uczestniczenia w egzaminach policyjnych, natomiast drugi zawodnik minionej zimy, Richard Freitag skupił się przede wszystkim na rehabilitacji i całkowitemu wyleczeniu kontuzjowanego biodra. Również Karl Geiger, który zakończył cykl Letniego Grand Prix na świetnym drugim miejscu przyznał, że trzy tygodnie temu doznał naciągnięcia więzadeł w kolanie, przez co musiał przerwać treningi na skoczni. Na żadne urazy nie narzeka za to mistrz olimpijski z PyeongChang, Andreas Wellinger. Dodajmy, że poza wspomnianą czwórką, niemiecką ekipę w Wiśle uzupełnią: Stephan Leyhe, David Siegel i Pius Paschke, który co ciekawe, zwyciężył z bardziej utytułowanymi kolegami w wewnętrznych eliminacjach przed inauguracją Pucharu Świata.

Skład niemieckiej reprezentacji na PŚ w Wiśle:

  • Richard Freitag (2. miejsce w PŚ 2017/18)
  • Andreas Wellinger (6. miejsce w PŚ 2017/18)
  • Markus Eisenbichler (10. miejsce w PŚ 2017/18)
  • Karl Geiger (14. miejsce w PŚ 2017/18)
  • Stephan Leyhe (18. miejsce w PŚ 2017/18)
  • Pius Paschke (30. miejsce w PŚ 2017/18)
  • David Siegel (59. miejsce w PŚ 2017/18)

Przed rokiem na skoczni im. Adama Małysza niemiecka reprezentacja zajęła dopiero czwarte miejsce w rywalizacji drużynowej. Także w zmaganiach indywidualnych najmocniejszy z naszych zachodnich sąsiadów, którym okazał się Freitag, zajął lokatę tuż za podium. Ponadto pucharowe punkty zdobyli: Wellinger (9. miejsce), Leyhe (10. miejsce), Pius Paschke (12. miejsce), Eisenbichler (15. miejsce), Geiger (17. miejsce) i Siegel (23. miejsce). Warto zauważyć, że w porónaniu do zeszłego sezonu, w tym roku trener Schuster zaufał tej samej siódemce. Czy tym razem zawodnicy odwdzięczą się szkoleniowcowi miejscem na podium?

źródło: DSV / informacja własna

 

Komentarze

comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Facebook
Facebook
Instagram