Trener Austriaków: „Nie wiem kiedy Schlierenzauer wróci do Pucharu Świata”

Trener austriackiej kadry w rozmowie z gazetą „Kleine Zeitung” dość krytycznie wypowiedział się na temat jednego ze swoich najbardziej utytułowanych podopiecznych, Gregora Schlierenzauera. Według doświadczonego szkoleniowca, Austriak w pewnym momencie źle pokierował biegiem swojej sportowej kariery.

 

Austriacy zaczęli sezon poniżej oczekiwań. Jeszcze żaden zawodnik z tej nacji nie stanął na podium zawodów Pucharu Świata w tym sezonie. Naturalne jest, że po objęciu kadry przez Andreasa Feldera, zawodnicy muszą przywyknąć do jego koncepcji i formy treningowej, więc wyniki mogą okazać się kwestią czasu. Póki co, szkoleniowiec zabierze na pucharowe zmagania do Engelbergu siedmiu zawodników: Stefana Krafta, Michaela Hayboecka, Daniela Hubera, Manuela Fettnera, Philippa Aschenwalda, Clemensa Aignera oraz Markusa Schiffnera. W tym gronie zabrakło najbardziej utytułowanego skoczka w austriackiej ekipie, Gregora Shlirenzauera. 27-latek w dalszym ciągu szuka swojej dawnej dyspozycji.

– Nie wiem, kiedy Gregor wróci do Pucharu Świata. W chwili obecnej jego poziom nie pozwala na rywalizację na wysokim poziomie. Ostatnie dobre skoki były dziełem przypadku, to tylko nic nie warte przebłyski. Powinien wrócić w momencie, gdy będzie pewny swoich umiejętności. Póki co, czekamy. Ma u nas pełne wsparcie – zapewnił Felder w wywiadzie z portalem Kleinezeitung.at.

Były znakomity austriacki skoczek postanowił porównać Schlierenzauera do lidera polskiej kadry, Kamila Stocha. Zdaniem Feldera, na swój kryzys formy znacznie lepiej zareagował trzykrotny mistrz olimpijski, który wykorzystał moment do zmiany swojej sytuacji.

– Skoki się zmieniają, tak jak każda inna dyscyplina sportowa. Warto spojrzeć na Stocha. Dodajmy, że dwa lata po zdobyciu dwóch złotych medali olimpijskich w Soczi, w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata był dopiero 22. Całkowicie zmienił swoje przygotowania, dostosowując się do aktualnych standardów w skokach. Powrócił w wielkim stylu i do tej pory jest na szczycie. Gregor przegapił taki moment, choć nie tracimy nadziei. To wielki, doświadczony zawodnik, który może wrócić do swojej najlepszej dyspozycji – wyraził nadzieję szkoleniowiec Austriaków.

Zgodnie ze słowami trenera, przed Schlierenzauerem spora zmiana priorytetów. Możliwe, że tylko sporadycznie będziemy oglądać dwukrotnego zdobywcę Kryształowej Kuli. Doświadczony zawodnik będzie szykował formę do Mistrzostw Świata w Narciarstwie Klasycznym, które odbędą się na przełomie lutego i marca 2019 roku w Austrii. Przypomnijmy, że 27-latek ma na swoim koncie aż sześć złotych medali mistrzostw świata, sześć srebrnych i jeden brązowy. Tylko raz sięgnął po mistrzostwo indywidualnie – było to w 2011 roku na wzgórzu Holmenkollen w Oslo.

Na koniec, trener Austriaków zdradził także, jakie są najbliższe plany po zakończeniu konkursów w Engelbergu. – Po konkursach w Szwajcarii zrobimy sobie dwa dni wolnego, potem wrócimy do treningów. Pytanie tylko, gdzie? To kwestia naśnieżenia. Mam jednak nadzieję, że Bergisel [skocznia w Innsbrucku – red.] zostanie do tego czasu przygotowana.

 

źródło: Kleinezeitung.at

 

Komentarze

comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *