Wielkie nadzieje Niemców przed TCS, Schuster wybrał „13” na Oberstdorf i Ga-Pa

Karl Geiger (fot. materiały prasowe DSV)

Karl Geiger (fot. materiały prasowe DSV)

Już w czasie nadchodzącego weekendu rusza 67. edycja Turnieju Czterech Skoczni. Zdecydowanym faworytem tej prestiżowej imprezy jest Ryoyu Kobayashi, będący w fenomenalnej dyspozycji. Oprócz Japończyka szanse na sięgnięcie po wygraną mają także inni zawodnicy, w tym także podopieczni Wernera Schustera. Niedługo przed rozpoczęciem niemiecko-austriackiego cyklu, poznaliśmy jego „trzynastkę” na zawody w Oberstdorfie i Ga-Pa.

 

Dla kibiców niemieckiej reprezentacji sporą niewiadomą jest dyspozycja Richarda Freitaga. Zawodnik ten w zeszłym roku toczył batalię o zwycięstwo z Kamilem Stochem. Ostatecznie jego szansę przekreślił upadek. Jak będzie w tym roku? Niemiecki zawodnik skomentował swoje dotychczasowe występy oraz ocenił szanse na nadchodzący turniej. – Ten sezon nie zaczął się zbyt dobrze. Mimo, że moja forma była dobrze przygotowana i nie mogłem się doczekać zimy, w zawodach nie zdołałem pokazać, co potrafię. Miałem problemy z biodrem, co sprawiło, że byłem zmuszony do regeneracji, podczas gdy pozostali ćwiczyli na obozie przygotowawczym w Lillehammer. Teraz czuję się gotowy na oddawanie skoków. Po pierwsze, znam skocznię w Oberstdorfie, ponieważ tu trenuję. Po drugie, byłem w podobnej sytuacji w zeszłym roku przed Mistrzostwami Świata w lotach narciarskich, a ostatecznie wymachiwałem zdobytym medalem. Jestem pozytywnie nastawiony i cieszę się, że jestem częścią drużyny.

Oprócz Freitaga w kadrze niemieckiej bez żadnych problemów znalazł się Karl Geiger. 25-letni zawodnik z Oberstdorfu w bieżącym sezonie radzi sobie najlepiej w dotychczasowej karierze. Potwierdził to choćby pierwszym pucharowym triumfem, który wywalczył w Engelbergu. Oddawanie powtarzalnych, dobrych skoków może umożliwić czwartemu zawodnikowi klasyfikacji generalnej, zajęcie wysokiej pozycji także w całym Turnieju Czterech Skoczni. Ostatni weekend Pucharu Świata był naprawdę niesamowity. Moje pierwsze zwycięstwo i zajęcie czwartego miejsca następnego dnia dały mi prawdziwą pewność siebie. Nie mogę doczekać się turnieju szczególnie dlatego, że pierwsze zawody odbędą się w mojej rodzinnej miejscowości. Obecność rodziców i przyjaciół na skoczni to wspaniałe uczucie – podkreślił.

Kolejnym znakomicie dysponowanym Niemcem w pierwszej fazie sezonu jest Stephan Leyhe. Pierwsze podium Pucharu Świata w karierze, 6. miejsce w „generalce” – to doskonale odzwierciedla jego wyśmienitą dyspozycję i daje przesłanki do typowania 26-latka do zajmowania czołowych lokat przed własną publicznością. członkiem żelaznej trzynastki Wernera Schustera jest Stephan Leyhe. Rzadko kiedy moje skoki były tak udane, jak w ostatnich tygodniach. Wejście w sezon z drugim miejscem w Wiśle było fantastyczne. Od tego czasu, z nielicznymi wyjątkami, na stałe znajdywałem się w pierwszej dziesiątce na świecie – to bardzo przyjemne uczucie. Wszystko to pokazuje mi, że jestem na dobrej drodze i motywuje mnie do dalszej pracy. Byłoby miło, gdybym mógł odnieść sukces. Jestem na to gotowy, a moja forma jest lepsza niż kiedykolwiek – zapewnił.

W jeszcze lepszym przygotowaniu się do Turnieju Czterech Skoczni, ekipie trenera Schustera miał pomóc obóz treningowy w norweskim Lillehammer. Pobyt na obiektach Lysgaardsbakken (HS-100 i HS-140) chwalili m.in. Andreas Wellinger oraz Markus Eisenbichler. – Przedświąteczny obóz w Lillehammer bardzo mi pomógł. Udało mi się odbudować formę i efektywnie popracować nad techniką moich skoków – stwierdził mistrz olimpijski z PyeongChang.

Kolejnym zawodnikiem, który zyskał uznanie niemieckiego sztabu szkoleniowego, okazał się Severin Freund. Utytułowany zawodnik powrócił do rywalizacji po długiej przerwie spowodowanej kontuzjami i z pewnością nie pokazał jeszcze pełni swoich ogromnych możliwości. Przypomnijmy, że już w sezonie 2015/2016 zajął on drugie miejsce w prestiżowym turnieju, ustępując wówczas tylko będącemu w życiowej formie Słoweńcowi Peterowi Prevcowi. Aktualnie szanse na powtórzenie tego wyczynu przez Niemca są jednak stosunkowo niewielkie. – To, że po dwóch latach kontuzji nie wszedłem w zawody niczym nóż w masło, można było przewidzieć. Dlatego nie zaskoczyły mnie pierwsze, raczej ciężkie tygodnie w Pucharze Świata. Obóz w Lillehammer był dla mnie bardzo wartościowy, ponieważ mogłem ponownie pracować nad podstawami mojej techniki poza konkurencją – przyznał.

W ostatnim czasie stałym punktem kadry Wernera Schustera staje się mistrz świata juniorów z 2016 roku, David Siegel. 22-latek nie zdołał jednak jeszcze zawojować konkursów w gronie seniorskiej światowej elity. Pozostałymi zawodnikami, którzy na Schattenbergschanze (HS-137) oraz Grosse-Olympiaschanze (HS-140) stanowić będą grupę narodową, są: Moritz Bear, Martin Hamann, Felix Hoffmann, Justin Lisso, Pius Paschke i Constantin Schmid. Dla niektórych kibiców sporym zaskoczeniem może być fakt, że w zawodach zabraknie najstarszego obecnie niemieckiego zawodnika Andreasa Wanka. Mistrz olimpijski w drużynie z 2014 roku jest jednak aktualnie bez formy.

Pierwsze konkursy w ramach Turnieju Czterech Skoczni będą miały miejsce już w ten weekend. Sobotnie i niedzielne popołudnie umilą nam więc zmagania czołowych skoczków, walczących o sięgnięcie po jedno z najbardziej prestiżowych trofeów w skokach narciarskich – Złotego Orła. Czy na koniec zmagań w austriackim Bischofshofen, jeden z podopiecznych trenera Schustera nawiąże do sukcesu Svena Hannawalda z sezonu 2001/2002? To właśnie wtedy po raz ostatni na najwyższym stopniu podium w turniejowej klasyfikacji stał skoczek zza naszej zachodniej granicy.

 

Skład reprezentacji Niemiec na 67. TCS (część niemiecka):

  • Karl Geiger (4. miejsce w PŚ 2018/2019),
  • Stephan Leyhe (6. miejsce w PŚ 2018/2019),
  • Andreas Wellinger (9. miejsce w PŚ 2018/2019),
  • Markus Eisenbichler (16. miejsce w PŚ 2018/2019),
  • Richard Freitag (27. miejsce w PŚ 2018/2019),
  • David Siegel (27. miejsce w PŚ 2018/2019),
  • Severin Freund (44. miejsce w PŚ 2018/2019),
  • Moritz Baer,
  • Martin Hamann,
  • Felix Hoffmann,
  • Justin Lisso,
  • Pius Paschke,
  • Constantin Schmid.

 

Kinga Pędzińska,
źródło: DSV

 

Komentarze

comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Facebook
Facebook
Instagram