Apoloniusz Tajner o TCS: „Ważne są rutyna i doświadczenie, Stoch to posiada” (WIDEO)

Prezes PZN Apoloniusz Tajner (fot. Julia Piątkowska)

Prezes PZN Apoloniusz Tajner (fot. Julia Piątkowska)

Apoloniusz Tajner pełniący od 2004 roku funkcję prezesa Polskiego Związku Narciarskiego, wcześniej jako trener Adama Małysza z pewnością poznał tajniki związane z budową odpowiedniej formy sportowej na kluczowe momenty sezonu. Działacz zapytany o ocenę sytuacji w pucharowej czołówce tuż przed rozpoczęciem Turnieju Czterech Skoczni, stwierdził, że Kamil Stoch posiada istotną przewagę nad Ryoyu Kobayashim. – Ważne są rutyna i doświadczenie – stwierdził.

 

Mówiąc o Apoloniuszu Tajnerze nie należy zapominać o trenerskich sukcesach. W końcu to pod jego wodzą Adam Małysz osiągnął swoją najwyższą formę, zdobywając najwspanialsze dla skoczka trofea, w tym triumf w Turnieju Czterech Skoczni w sezonie 2000/2001. W jakich cechach prezes PZN upatruje największą przewagę, którą mogą uzyskać najmocniejsi? – Najważniejsza jest oczywiście forma sportowa. Liczy się lekkość oddawania skoków i osiąganie jak najdłuższej odległości, czyli to, co posiada obecnie Kamil Stoch. Ważne są też rutyna i doświadczenie, ponieważ jest to system turniejowy, który wiąże się z wieloma przejazdami, rozgłosem i wywiadami. Po prostu trzeba się umieć w tym wszystkim odnaleźć – wyjaśnił.

Polscy zawodnicy przed rozpoczęciem austriacko-niemieckiej imprezy zapewniali, że nie zamierzają traktować zawodów rozgrywanych na przełomie roku wyjątkowo. Co o formule i adrenalinie panującej podczas imprezy myśli Apoloniusz Tajner? – Jest trochę inaczej. Najpierw jest skok kwalifikacyjny, który już sam w sobie jest rywalizacją. Pierwszy skok w konkursie to pojedynek pomiędzy zawodnikami, a drugi to walka o jak najlepszy wynik. To sprawia, że oczywiście jest adrenalina, a po pierwszym konkursie właściwie nic nie wiadomo. Zawodnik cały czas podtrzymuje gotowość do wysiłku, a po zawodach nie może odpuścić i się rozluźnić, tylko musi utrzymywać to przez cały okres trwania turnieju – odpowiada prezes.

Ze względu na duże doświadczenie trenerskie, prezes Polskiego Związku Narciarskiego wydawałby się naturalnym doradcą nawet dla takiego fachowca, jak Stefan Horngacher. Apoloniusz Tajner w pełni ufa jednak wiedzy austriackiego szkoleniowca. – Jedynie obserwuję w jaki sposób Horngacher pracuje i analizuje skok zawodnika z trenerami Sobczykiem, czy Klimowskim, natomiast nie podejmuję rozmów. Dyskutuję o tym jedynie z Adamem Małyszem, który też się do tego nie wtrąca. To są pewne kanony, które wypracowaliśmy sobie przez lata – były trener nie wtrąca się w pracę obecnemu – wytłumaczył.

Dla prezesa Tajnera zdecydowanymi faworytami do wygranej są Kamil Stoch oraz będący w fenomenalnej dyspozycji Ryoyu Kobayashi. – Nie stawiałbym pieniędzy, bo oczywiście można się pomylić. Jeden skok decyduje właściwie o wszystkim. Na pewno wśród tych faworytów jest Kamil Stoch i Kobayashi. Oczywiście po takiej długiej przerwie może się włączyć też ktoś inny. Jest jeszcze kilku takich zawodników, zwłaszcza Niemców. Cieszę się jednak, że wśród faworytów możemy wymieniać Polaków – podsumował.

 

 

rozmawiał Łukasz Szymura / YouTube/StylV

 

Komentarze

comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Facebook
Facebook
Instagram