TCS Bischofshofen: Kobayashi zgarnia wszystko, słodko-gorzkie podium Kubackiego!

Ryoyu Kobayashi (fot. Julia Piątkowska)

Ryoyu Kobayashi (fot. Julia Piątkowska)

Ryoyu Kobayashi w wielkim stylu sięgnął w Bischofshofen po czwarty triumf w 67. Turnieju Czterech Skoczni. 22-letni Japończyk został też trzecim skoczkiem w historii (po Svenie Hannawaldzie i Kamilu Stochu), który wygrywając w niemiecko-austriackim tournee, na każdym obiekcie okazał się najlepszy. Drugie miejsce wywalczył dziś Dawid Kubacki, który w turniejowej klasyfikacji uplasował się jednak ostatecznie tuż za podium.

 

Kobayashi i wszystko jasne, Kubacki na podium… i poza nim

Podium konkursu (od lewej: D.Kubacki, R.Kobayashi, S.Kraft), fot. Julia Piątkowska
Podium konkursu (od lewej: D.Kubacki, R.Kobayashi, S.Kraft), fot. Julia Piątkowska

Pierwsza kolejka konkursu na Paul-Ausserleitner-Schanze (K-125 / HS-142) mogła zwiastować pewne niespodzianki, szczególnie jeśli chodzi o pierwszą lokatę. Murowany faworyt do zwycięstwa, Ryoyu Kobayashi, zajmował „dopiero” czwartą lokatę po skoku na 135 metrów. Być może dopiero w Bischofshofen, 22-letni Japończyk poczuł lekką presję związaną z końcowymi rezultatami prestiżowej narciarskiej imprezy rozgrywanej od 1953 roku. Przed nim znajdowało się trzech zawodników. Na czele był wiodący prym w rundach poprzedzających konkurs Markus Eisenbichler (137,0 m), drugie miejsce zajmował świeżo upieczony rekordzista skoczni Dawid Kubacki, który po znakomitej kwalifikacyjnej próbie na 145 metrów, w pierwszej konkursowej serii uzyskał 138 metrów, a czołową trójkę uzupełniał Austriak Stefan Kraft (134,0 m).

 

Polski bohater 67. TCS - Dawid Kubacki (fot. Julia Piątkowska)
Polski bohater 67. TCS – Dawid Kubacki (fot. Julia Piątkowska)

W finale można było  się jednak spodziewać ataku ze strony zawodnika z Kraju Kwitnącej Wiśni. Ten nastąpił wraz ze 137,5 metrowym lotem. Dwaj skaczący po nim zawodnicy nie potrafili się zbliżyć do takich odległości. Wytrzymali jednak presję na tyle, aby utrzymać zajmowane przez siebie lokaty. Młodszy z braci Kobayashi tymczasem, po raz kolejny zachwycił narciarski świat, sięgając po ósmy pucharowy triumf i dziesiąte podium tej zimy (na dziesięć rozegranych konkursów). Trzecią pozycję i 47. podium w karierze zapewnił sobie Stefan Kraft (131,5 m). Austriak może tylko żałować fatalnego występu w Garmisch-Partenkirchen, gdzie był dopiero 49. Gdyby nie ta wpadka – z pewnością miałby ogromne szanse wspiąć się także na turniejowe podium. Na drugiej pozycji zmagania zakończył dziś Dawid Kubacki, dla którego było to piąte pucharowe podium w karierze. Jego finałowy skok na odległość 130 metrów postawił jednak pod znakiem zapytania trzecią lokatę w klasyfikacji generalnej 67. TCS, którą zajmował jeszcze po 7 z 8 turniejowych skoków.

Podium 67. TCS (od lewej: M.Eisenbichler, R.Kobayashi, S.Leyhe), fot. Julia Piątkowska
Podium 67. TCS (od lewej: M.Eisenbichler, R.Kobayashi, S.Leyhe), fot. Julia Piątkowska

Okazało się, że skuteczny atak na jego pozycję przypuścił Niemiec Stephan Leyhe, który nie znajdował się w ścisłym gronie faworytów do takich osiągnięć. Znakomita finałowa próba na odległość 137 metrów pozwoliła mu jednak awansować z jedenastej na czwartą lokatę w konkursie i jednocześnie na najniższym stopień prestiżowego tournee. Tym samym drugi sezon z rzędu Kubacki musiał obejść się smakiem. 28-latek przed rokiem także do samego końca walczył o „pudło”. W 66. edycji touru był szósty, dziś znalazł się zaledwie 3,3 punktu za trzecim w generalce Niemcem. Piąte miejsce w konkursie przypadło Markusowi Eisenbichlerowi, który co prawda nie zdołał utrzymać prowadzenia na skoczni im. Paula Ausserleitnera, jednak bardzo solidnymi startami zapewnił sobie drugie miejsce w Turnieju Czterech Skoczni, będąc jednocześnie najlepszym skoczkiem „reszty świata”, za skaczącym w innej lidze Kobayashim. Wysoką formę, którą trafił w punkt na niemiecko-austriackie zawody, potwierdził też Roman Koudelka (133,0 / 130,5 m), który dziś był szósty.

 

Stoch bez mocy, tylko trzech Polaków punktuje

Kamil Stoch (fot. Julia Piątkowska)
Kamil Stoch (fot. Julia Piątkowska)

Dopiero na 12. pozycji uplasował się w Bischofshofen Kamil Stoch (129,0 / 123,5 m), któremu dzisiaj wyraźnie brakowało werwy, która pozwoliłaby na walkę o czołowe lokaty. Po zmaganiach w Innsbrucku mistrz olimpijski miał najbliżej z biało-czerwonych do podium Turnieju. Ostatecznie obrońca tytułu zakończył rywalizację na czterech skoczniach na szóstej pozycji. 13. miejsce zajął dziś Piotr Żyła (130,0 / 127,0 m), który jednak już wcześniej, po nieudanym konkursie na Bergisel pożegnał się z marzeniami o wielkim sukcesie. Niestety tylko wspomniana trójka, Kubacki, Stoch, Żyła, zdobyła dziś pucharowe punkty dla polskich barw. Poza rundą finałową wylądowali pozostali podopieczni trenera Stefana Horngachera – 36. Stefan Hula (115,0 m), 40. Maciej Kot (115,0 m) oraz 45. Jakub Wolny (109,5 m). Zmagań w Bischofshofen dobrze nie będzie wspominał także Andreas Stjernen, który jeszcze po rywalizacji w Tyrolu był trzeci w wyścigu po Złotego Orła. W dzisiejszym finale zupełnie sobie nie poradził – 25. lokata oznaczała koniec szans na lokatę w czołowej trójce Turnieju Czterech Skoczni.

 

Kobayashi niekwestionowanym liderem, Niemcy wyprzedzają Polaków

Markus Eisenbichler i Stephan Leyhe (fot. Julia Piątkowska)
Markus Eisenbichler i Stephan Leyhe (fot. Julia Piątkowska)

Ryoyu Kobayashi ostatecznie w stylu przypominającym największych mistrzów wytrzymał presję i wygrywając wszystkie konkursy zwyciężył w 67. Turnieju Czterech Skoczni gromadząc 1098 punktów. Drugie miejsce zajął Markus Eisenbichler (1035,9 pkt), który do podopiecznego trenera Hideharu Miyahiry stracił 62,1 punktu. Najniższy stopień podium, ostatnim turniejowym skokiem wywalczył sobie Stephan Leyhe (1014,1  pkt). Czwarte miejsce zajął najwyżej sklasyfikowany Polak, Dawid Kubacki (1010,8 pkt), szósty był Kamil Stoch (994,0 pkt). Na 19. pozycji zmagania ukończył Piotr Żyła (842,1 pkt), 29. był Jakub Wolny (654,5 pkt), 36. Stefan Hula (479,1 pkt), 51. Aleksander Zniszczoł (194,5 pkt), a 61. Maciej Kot (95,0 pkt).

Pełna klasyfikacja generalna 67. TCS >>>

Zdobywca Złotego Orła po ośmiu triumfach tej zimy jest oczywiście także zdecydowanym liderem klasyfikacji generalnej Pucharu Świata, w której ma już 956 punktów. Dwie kolejne lokaty wciąż należą do Polaków – Piotra Żyły (529 pkt) oraz Kamila Stocha (504 pkt), którzy do Japończyka tracą odpowiednio 427 i 452 punkty. Po bardzo udanym starcie na 7. miejsce awansował Dawid Kubacki (352 pkt). 26. jest Jakub Wolny (86 pkt), 37. Stefan Hula (26 pkt), a 54. Maciej Kot (7 pkt).

Pełna klasyfikacja generalna PŚ 2018/2019 >>>

Podopieczni trenera Wernera Schustera byli dziś najlepszą nacją, dzięki czemu Niemcy zostali nowymi liderami Pucharu Narodów (1915 pkt), wyprzedzając prowadzących do tej pory Polaków (1904 pkt). Trzeci nadal są Japończycy (1530 pkt).

Pełna klasyfikacja generalna PN 2018/2019 >>>

 

Wyniki pierwszej serii >>>

Końcowe wyniki konkursu:

 

zawodnik

kraj

belka

skok I

belka

skok II

punkty

1

Ryoyu Kobayashi

JPN

12

135,0 m

13

137,5 m

282.1

2

Dawid Kubacki

POL

12

138,0 m

13

130,0 m

268.3

3

Stefan Kraft

AUT

12

134,0 m

13

131,5 m

267.5

4

Stephan Leyhe

GER

12

126,0 m

13

137,0 m

266.0

5

Markus Eisenbichler

GER

12

137,0 m

13

131,5 m

265.5

6

Roman Koudelka

CZE

12

133,0 m

13

130,5 m

259.7

7

Halvor Egner Granerud

NOR

12

128,5 m

13

135,0 m

258.0

8

Killian Peier

SUI

12

131,5 m

13

127,0 m

254.6

9

Robert Johansson

NOR

12

132,0 m

13

126,5 m

253.3

10

Karl Geiger

GER

12

122,0 m

13

133,5 m

249.5

11

Daniel Huber

AUT

12

121,0 m

13

131,5 m

243.6

12

Kamil Stoch

POL

12

129,0 m

13

123,5 m

243.1

13

Piotr Żyła

POL

12

130,0 m

13

127,0 m

241.8

14

Michael Hayboeck

AUT

12

124,0 m

13

129,0 m

240.5

15

Andreas Wellinger

GER

12

121,5 m

13

128,5 m

234.7

16

Simon Ammann

SUI

12

125,5 m

13

130,5 m

234.5

17

Johann Andre Forfang

NOR

12

124,0 m

13

126,5 m

231.6

18

Robin Pedersen

NOR

12

124,0 m

13

125,0 m

231.0

19

Constantin Schmid

GER

12

121,0 m

13

129,0 m

230.3

20

Antti Aalto

FIN

12

125,0 m

13

123,0 m

228.8

21

Anze Semenic

SLO

12

122,0 m

13

126,0 m

228.0

22

Daiki Ito

JPN

12

123,5 m

13

128,0 m

226.9

23

Yukiya Sato

JPN

12

118,0 m

13

120,5 m

224.7

24

Manuel Fettner

AUT

12

124,0 m

13

121,0 m

223.9

25

Andreas Stjernen

NOR

12

120,0 m

13

118,0 m

221.8

26

Evgeniy Klimov

RUS

12

132,5 m

13

115,5 m

218.4

27

Richard Freitag

GER

12

121,0 m

13

120,0 m

214.8

28

Vladimir Zografski

BUL

12

125,0 m

13

119,0 m

209.6

29

Junshiro Kobayashi

JPN

12

123,5 m

13

114,0 m

209.3

30

Cestmir Kozisek

CZE

12

118,5 m

13

120,5 m

206.1

31

Anders Fannemel

NOR

12

118,5 m

104.0

32

Noriaki Kasai

JPN

12

119,0 m

103.9

33

Jan Hoerl

AUT

12

120,0 m

103.2

34

Naoki Nakamura

JPN

12

120,0 m

101.9

35

Philipp Aschenwald

AUT

12

115,5 m

100.5

36

Stefan Hula

POL

12

115,0 m

99.4

 

Daniel Andre Tande

NOR

12

115,5 m

99.4

38

Mackenzie Boyd-Clowes

CAN

12

116,0 m

96.4

39

Anze Lanisek

SLO

12

112,0 m

95.8

40

Maciej Kot

POL

12

115,0 m

95.0

41

Clemens Aigner

AUT

12

114,0 m

94.5

42

Clemens Leitner

AUT

12

114,0 m

93.6

43

Timi Zajc

SLO

12

114,0 m

92.8

44

Thomas Hofer

AUT

12

113,5 m

90.2

45

Jakub Wolny

POL

12

109,5 m

88.9

46

Viktor Polasek

CZE

12

112,5 m

88.6

47

Alex Insam

ITA

12

110,0 m

87.0

48

David Siegel

GER

12

112,5 m

85.1

49

Andreas Alamommo

FIN

12

105,5 m

75.2

50

Jernej Damjan

SLO

12

103,0 m

73.0

Pełne wyniki konkursu >>>

 

informacja własna

 

Komentarze

comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *