Niemcy z debiutantami na Oberstdorf, Siegel po operacji. Kiedy wróci?

Niemieccy skoczkowie (Leyhe, Eisenbichler), fot. Julia Piątkowska

Niemieccy skoczkowie (Leyhe, Eisenbichler), fot. Julia Piątkowska

Miniony pucharowy czas w Zakopanem przyniósł Niemcom zarówno chwile radosne (po zwycięstwie w konkursie drużynowym), jak i smutne (po upadku i poważnym urazie Davida Siegela). Już w czasie nadchodzącego weekendu, nasi zachodni sąsiedzi będą mieli okazję zaprezentować się przed własną publicznością podczas lotów w Oberstdorfie. Na rozbiegu zabraknie oczywiście wspomnianego Siegela, który przeszedł już operację kontuzjowanego kolana.

 

Niemcy chcą rewanżu przed własną publicznością

Stephan Leyhe (fot. Julia Piątkowska)
Stephan Leyhe (fot. Julia Piątkowska)

Podczas rozegranych minionego weekendu konkursach w Kraju Kwitnącej Wiśni, Niemcy nie zachwycali. W sobotę pod koniec czołowej dziesiątki zameldowali się Stephan Leyhe i Markus Eisenbichler, a w niedzielę tylko ten pierwszy zdołał nawiązać do tych rezultatów (był ósmy). Dwukrotnie poza finałową trzydziestką lądował triumfator z Engelbergu, Karl Geiger. Podopieczni trenera Wernera Schustera nie zdołali nawiązać równorzędnej walki z naszymi reprezentantami, którzy powiększyli nad nimi przewagę w Pucharze Narodów (do 145 punktów). – Po trudnym weekendzie w Sapporo, gdzie tylko Stephan Leyhe dobrym występem potwierdził swój poziom,a Andreas Wellinger pokazał pozytywny trend [13. i 17. miejsce – przyp.red.], loty w Oberstdorfie stawiają przed nami zupełnie inne zadanie. Musimy rywalizować w najlepszy możliwy sposób – zapowiedział szkoleniowiec Niemców. – Po tygodniu spędzonym na treningach do Pucharu Świata powraca Richard Freitag, do tego podczas lotów zadebiutują Martin Hamann i Constantin Schmid. Martin zwycięstwem w Planicy zapewnił nam siedmioosobową kwotę startową w PŚ, a drużyna z Constantinem w składzie zdobyła Mistrzostwo Świata Juniorów. Obaj powinni nabierać doświadczenia w lotach narciarskich – dodał Schuster.

Przypomnijmy, że w ostatnich konkursach na Heini-Klopfer-Skiflugschanze (HS-235), które odbyły się w lutym 2017 roku, znakomicie spisał się Andreas Wellinger, który dwukrotnie zajmował drugie miejsce i musiał uznać wyższość jedynie Austriaka Stefana Krafta, który później sięgnął po Kryształową Kulę. Niemiec zapisał jednak na swoim koncie rekord obiektu, który wynosi aktualnie 238 metrów. W tym roku złoty medalista igrzysk w PyeongChang nie bryluje i wciąż poszukuje olimpijskiej formy. Liderem ekipy naszych zachodnich sąsiadów jest póki co trzeci zawodnik 67. Turnieju Czterech Skoczni i jednocześnie szósty zawodnik klasyfikacji generalnej Pucharu Świata, Stephan Leyhe. – W Sapporo pokazałem dobre, solidne skoki, jednak potrzebowałem czasu, żeby dostosować się do tamtej skoczni, która momentami przypominała obiekt do lotów narciarskich. Teraz nie mogę się doczekać kilku dni spędzonych w domu, a jeszcze bardziej – lotów narciarskich w Oberstdorfie. Mam nadzieję, że w tym roku pójdzie mi w nich trochę lepiej – przyznał 27-letni zawodnik, który przed dwoma laty zajmował tam 34. i 29. miejsce. Leyhe do wybitnych „lotników” nie należy, jednak ta zima to dla niego czas przełamań – po raz pierwszy indywidualnie wskoczył na podium konkursu PŚ (był drugi w Wiśle), ponadto aż 11-krotnie plasował się w czołowej „10” stawki. Obok niego, niemiecką nadzieją na dobry występ w Oberstdorfie może być drugi zawodnik 67. Turnieju Czterech Skoczni, Markus Eisenbichler, który jest rekordzistą swojego kraj w długości lotu (w 2017 roku w Planicy uzyskał 248 metrów).

 

Siegel już po operacji. Kiedy wróci?

David Siegel (fot. Julia Piątkowska)
David Siegel (fot. Julia Piątkowska)

Podczas gdy pucharowa karuzela kręci się w najlepsze, jeden z najbardziej perspektywicznych podopiecznych trenera Schustera, David Siegel, który w Zakopanem po upadku doznał zerwania więzadeł krzyżowych w kolanie, ma już za sobą operację. Została ona przeprowadzona w zeszłym tygodniu w klinice w Monachium. Z jej przebiegu zadowolony był lekarz Niemieckiego Związku Narciarskiego, dr Peter Brucker. – Operacja poszła dobrze. Zrekonstruowano zerwane więzadło krzyżowe przednie w prawym kolanie, obie jego części zostały zszyte – ocenił. Według lekarza bezpośrednio zajmującego się niemieckimi skoczkami podczas zawodów, dr Marka Dorfmüllera, przerwa w narciarskiej aktywności Siegela może potrwać dość długo. – Zakładając optymalny proces leczenia, David wróci do treningu za około osiem, do dziesięciu miesięcy. W okresie rehabilitacji będzie miał nasze pełne wsparcie – zapewnił.

Sam zainteresowany musi się pogodzić z niemal rocznym rozbratem ze skocznią. To oznacza, że powrót mistrza świata juniorów z 2016 roku do międzynarodowej rywalizacji, będzie realny dopiero u progu zimowego sezonu 2019/2020. – To dla mnie gorzki czas, jednak nie raz musiałem już znosić różne obrażenia i kontuzje i nie zamierzam się w tej sytuacji zniechęcać. Operacja jest pierwszym krokiem na drodze do powrotu. Teraz rozpoczynam już rehabilitację – skwitował 22-latek.

O sytuacji swojego podopiecznego wypowiedział się też trener Werner Schuster – Poważna kontuzja Davida Siegela to nie tylko jego osobista tragedia jako sportowca, ale też osłabienie całego zespołu – skomentował szkoleniowiec, który nie będzie mógł skorzystać ze znajdującego się w życiowej formie skoczka podczas zbliżających się Mistrzostw Świata w narciarstwie klasycznym w austriackim Seefeld.

 

Skład reprezentacji Niemiec na PŚ w lotach w Oberstdorfie:

  • Stephan Leyhe (6. miejsce w PŚ 2018/2019),
  • Karl Geiger (10. miejsce w PŚ 2018/2019),
  • Markus Eisenbichler (11. miejsce w PŚ 2018/2019),
  • Andreas Wellinger (16. miejsce w PŚ 2018/2019),
  • Richard Freitag (26. miejsce w PŚ 2018/2019),
  • Constantin Schmid (38. miejsce w PŚ 2018/2019),
  • Martin Hamann (nieklasyfikowany).

 

źródło: DSV / informacja własna

 

Komentarze

comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Facebook
Facebook
Instagram