Werner Schuster po zakończeniu sezonu przestanie być trenerem Niemców!

Werner Schuster (fot. Julia Piątkowska)

Werner Schuster (fot. Julia Piątkowska)

Już od co najmniej kilku miesięcy ta decyzja wisiała w powietrzu i spekulowało o niej narciarskie środowisko. Dzisiaj potwierdził ją sam zainteresowany. Werner Schuster po zakończeniu sezonu 2018/2019 przestanie pełnić funkcję trenera reprezentacji Niemiec w skokach narciarskich. Austriak był szkoleniowcem naszych zachodnich sąsiadów od 2008 roku i za jego czasów wielkie sukcesy osiągali m.in. Severin Freund i Andreas Wellinger.

 

Trener Werner Schuster z Pucharem Narodów za sezon 2014/2015 (fot. Julia Piątkowska)
Trener Werner Schuster z Pucharem Narodów za sezon 2014/2015 (fot. Julia Piątkowska)

49-letni Werner Schuster swoją decyzję ogłosił podczas specjalnie zorganizowanej konferencji prasowej przed zbliżającymi się konkursami Pucharu Świata w lotach narciarskich w Oberstdorfie. O potrzebie odpoczynku, znakomity szkoleniowiec mówił już rok temu w trakcie sezonu olimpijskiego. Ponad 10 lat pracy „na świeczniku”, w kraju, w którym skoki narciarskie mają tak ważne miejsce w świadomości kibiców spotu, to spore wyzwanie. Mimo tego Schuster znakomicie wywiązywał się z tego zadania, wprowadzając do niemieckiej kadry nowe twarze, których talent wielokrotnie mieliśmy okazję podziwiać. Za jego kadencji po złote medale olimpijskie sięgnęła niemiecka drużyna (Soczi 2014), a także indywidualnie Andreas Wellinger (PyeongChang 2018). Jego najbardziej utytułowany podopieczny, Severin Freund, został w tym czasie mistrzem świata (Falun 2015), mistrzem świata w lotach (Harrachov 2014), zdobył też Kryształową Kulę za triumf w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata w sezonie 2014/2015. Do tego należy wspomnieć Puchar Narodów, po który Niemcy sięgnęli także w sezonie 2014/2015.

Warto wspomnieć, że Werner Schuster w latach 1998-2007 zajmował się szkoleniem młodzieży w słynnym narciarskim gimnazjum w Stams. Tam pod jego czujnym trenerskim okiem dojrzewał talent m.in. Gregora Schlierenzauera i Andreasa Koflera. Sam Austriak wspominał, że po zakończeniu przygody z niemiecką kadrą, rozważyłby chętnie powrót do roli szkoleniowca młodzieży we własnej ojczyźnie. – Minione 11 lat to był niezwykle intensywny czas. Praca z tym zespołem dała mi wiele radości. Nie mogę jednak nadal pełnić tego sportowego przywództwa do 2022 roku. Sam przebudowywałem ten zespół i dlatego wiem, ile energii będzie potrzebne na następne trzy lata. Teraz nadszedł odpowiedni moment, aby przekazać komuś drużynę – powiedział. Jak sam ocenił, powrót do szkolenia młodych talentów to jedna z opcji. Schsuter nie wyklucza dalszej współpracy z Niemieckim Związkiem Narciarskim (taką wolę wyraził też dyrektor DSV ds. skoków narciarskich i kombinacji norweskiej, Horst Hüttel), jednak w innej roli, a także… całkowitą przerwę, zajęcie się czymś innym niż skoki narciarskie, a przede wszystkim spędzaniu większej ilości czasu z rodziną. – Mój młodszy syn [Schuster ma dwóch synów w wieku 15 i 12 lat – przyp.red] zimą widzi mnie tylko w telewizji – stwierdził jeszcze w grudniu Austriak.

Stefan Horngacher (fot. Bartosz Leja)
Stefan Horngacher (fot. Bartosz Leja)

Po decyzji Schustera, warto jednak zauważyć, że Niemiecki Związek Narciarski z pewnością już rozważa potencjalnych kandydatów, którzy mogliby przejąć jego funkcję. W gronie następców wielu niemieckich ekspertów, a także media widzą… aktualnego trenera reprezentacji Polski, Stefana Horngachera. Austriak jest głównym autorem zmian w biało-czerwonej reprezentacji, które przyniosły polskiej kadrze ogromne sukcesy, w tym pierwsze w historii drużynowe mistrzostwo świata (Lahti 2017) i Puchar Narodów (sezon 2016/2017). Za jego trenerskich czasów sportowe odrodzenie zaliczył Kamil Stoch, który sięgnął po mistrzostwo olimpijskie (PyeongChang 2018), Kryształową Kulę (sezon 2017/2018) i Turniej Czterech Skoczni (z 4 konkursowymi triumfami), tamtej zimy zresztą wygrał prawie wszystko co było do wygrania. Warto dodać, że Horngacher w latach 2008-2016 współpracował już z niemieckimi kadrami w skokach narciarskich, w tym w latach 2011-2016 był drugim trenerem kadry prowadzonej… przez Wernera Schustera. Jak zapewniał nas niedawno prezes Apoloniusz Tajner, Polski Związek Narciarski chciałby przedłużyć umowę ze Stefanem Horngacherem. Ta obowiązuje właśnie do zakończenia sezonu 2018/2019. Jaką decyzję podejmie sam zainteresowany? Oficjalnie dowiemy się tego zapewne dopiero w Planicy. Czekają nas jednak na pewno prawie dwa miesiące nerwowych oczekiwań.

Dodajmy, że niedawno znakomity niemiecki skoczek, Sven Hannawald, stwierdził, że znakomitym kandydatem na następce Wernera Schustera byłby jego kolega z dawnej niemieckiej drużyny, Martin Schmitt. Ten co prawda ma już trenerskie uprawnienia, jednak jak sam stwierdził, nie czuje się jeszcze wystarczającym fachowcem, aby podjąć się takiego zadania. Trzecim „gorącym” nazwiskiem na trenerskiej giełdzie jest Roar Ljoekelsoey. Utytułowany norweski skoczek (medalista olimpijski i mistrzostw świata, mistrz świata w lotach) od kwietnia 2016 roku pełni rolę asystenta Wernera Schustera (zastąpił na tym miejscu Horngachera). W gronie kandydatów tamtejsze media upatrują także aktualnego trenera szwajcarskiej kadry narodowej, Niemca Ronny Hornschuha.

 

źródło: informacja własna / DSV

 

Komentarze

comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Facebook
Facebook
Instagram