Koniec sezonu dla Daniela-Andre Tande!

Daniel-Andre Tande (fot. Julia Piątkowska)

Daniel-Andre Tande (fot. Julia Piątkowska)

Bardzo pechowo zakończył się dla Daniela Andre Tande upadek podczas zeszłotygodniowych pucharowych zmagań w Lahti. Wydawało się jednak, że uraz kolana, który wykluczył go z późniejszej rywalizacji w Willingen nie będzie na tyle poważny, aby pozbawić go szans na udział w Mistrzostwach Świata w Seefeld. Po dokładnych badaniach okazało się inaczej. 

 

Upadek po treningowym skoku na 132 metry w Lahti wywołał u Daniel-Andre Tande grymas bólu, jednak sam wziął później udział w kwalifikacjach, w których uzyskał awans do konkursu indywidualnego. Nie wystąpił jednak ani w tych zawodach, ani w rywalizacji drużynowej, w której zastąpił go Andreas Stjernen (który zresztą sam upadł podczas serii próbnej i bardzo mocno się poobijał). Po weekendzie w Finlandii, sztab szkoleniowy norweskiej kadry zdecydował, że obaj zawodnicy nie wystąpią w niemieckim Willingen, a priorytetem będzie dla nich przejście dokładniejszych badań i odpoczynek. O ile w przypadku Stjernena rezonans magnetyczny wykluczył wystąpienie poważniejszych urazów, o tyle w przypadku Tande, lekarze zdecydowali się nie dawać mu zielonego światła na występ w światowym czempionacie. Taką decyzję zaakceptował trener Alexander Stoeckl, a co za tym idzie, pogodzić się z nią musiał sam zawodnik. Co więcej, aby nie ryzykować wystąpienia poważniejszego urazu, zawodnik będzie musiał pauzować co najmniej 6 tygodni, co oznacza przedwczesne zakończenie zimowego sezonu dla zawodnika, który jeszcze niedawno po fatalnej pierwszej części zimy, zdawał się wracać do wysokiej dyspozycji.

– To bezbarwne zakończenie sezonu pełnego problemów zdrowotnych. Oglądanie Mistrzostw Świata na kanapie przed telewizorem będzie dla mnie niezwykle trudne – powiedział w rozmowie z norweską telewizją TV 2. – Czułem, że wszystko w końcu ruszyło. Sezon był dla mnie trudny, ale po kilku ostatnich tygodniach poczułem się jak kandydat do medalu – przyznał rozgoryczony.

Nadzieje Daniela-Andre Tande nie były pozbawione sensu. Podczas konkursów w lotach narciarskich w Oberstdorfie, 25-latek z Kongsbergu wyraźnie powracał do lepszej dyspozycji zajmując odpowiednio 10., 14. i 5. miejsce. Tydzień spędzony na ładowaniu baterii, podczas gdy inni rywalizowali w Willingen, miał pomóc znakomitemu zawodnikowi przygotować się do udziału w MŚ w Seefeld. Po raz kolejny jednak, z narciarskiej batalii o najwyższe trofea, Norwega wykluczy problem zdrowotny.

Dodajmy, że pełny skład ekipy „Wikingów” na światowy czempionat poznamy w poniedziałek.

 

źródło: tv2.no

 

Komentarze

comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Facebook
Facebook
Instagram