Anže Lanišek: nie spodziewałem się, że wygram w Klingenthal

Anže Lanišek na podium w Klingenthal / fot. Anna Libera

Anže Lanišek niespodziewanie wygrał loteryjne finałowe zawody Letniego Grand Prix w Klingenthal. Słoweniec nie ukrywał, że zwycięstwo trochę go zaskoczyło.

„Warunki były bardzo zmienne, kilka razy zmieniano godzinę rozpoczęcia zawodów, a my musieliśmy być cały czas gotowi do skoku. Trudno było się skupić. Dodatkowo przy takich warunkach wietrznych trzeba mieć trochę szczęścia. Nie spodziewałem się, że wygram, borykałem się z problemami przez cały sezon letni. Zacząłem dopiero dobrze skakać w Hinzenbach i tutaj w Klingenthal.” – mówił po konkursie zawodnik.

„Po moim skoku wiedziałem, że będzie jeszcze skakało wielu dobrych zawodników. Liczyłem przede wszystkim na Kubackiego, Polacy ogólnie są bardzo mocni. Kiedy poszedłem do szatni Jernej Damjan powiedział mi, że mój skok był wystarczający żebym wygrał. Potem Lindvik oddał swój rekordowy skok i pomyślałem, że już mnie przeskoczył. Kiedy zorientowałem się, że jednak jest za mną, zacząłem kalkulować, że może wystarczy na podium, ale nie spodziewałem się wygranej.” – podsumowuje Słoweniec.

To trzecia wygrana Słoweńca w letnich zmaganiach. Przed dwoma laty Lanišek dwukrotnie triumfował w rosyjskim Czajkowskim.

 

Informacja własna + SloSki

Anna Trybuś

Komentarze

comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Facebook
Facebook
Instagram