Piotr Żyła dla SkokiPolska.pl: Mogę skakać dalej!

Piotr Żyła w locie tuż przed upadkiem (fot. Julia Piątkowska)

Piotr Żyła w locie tuż przed upadkiem (fot. Julia Piątkowska)

Falstartem sezon zimowy rozpoczął Piotr Żyła, który tydzień temu w Wiśle niefortunnie upadł przy lądowaniu. Skoczek nie doznał jednak poważnych urazów i wraz z kadrą narodową przyleciał na zawody do fińskiej Ruki.

 

W kwalifikacjach do sobotniego konkursu Żyła wylądował na 133,5 metrze i był piętnasty. Po skoku dobry humor go nie opuszczał. “Czuję się bardzo dobrze! Nie odczuwam już skutków upadku!” – zapewniał.

 

Dzisiaj Żyła był jednym z najlepiej spisujących się Polaków. Brylował także w treningach, w których lądował odpowiednio na 137 i 130 m. Były to jego pierwsze próby po upadku. “Upadek, który przydarzył mi się w Wiśle jest już za mną i nie ma to już żadnego wpływu na moje skoki. Takich sytuacji w naszej dyscyplinie jest wiele, to się po prostu zdarza. Na szczęście nic mi się nie stało i jestem zadowolony, że bez żadnych przymusowych przerw, mogę skakać dalej.” – dodał.

 

Najlepszym z biało-czerwonych był dzisiaj Jakub Wolny, który uplasował się na lokacie siódmej. Szesnaste miejsce zajął Dawid Kubacki, a Kamil Stoch był dziewiętnasty. Pierwszą trzydziestkę zamknął Maciej Kot, 33. miejsce przypadło Klemensowi Murańce, a Stefan Hula był 42.

 

Piotr Żyła, mimo zmiennych warunków atmosferycznych na skoczni w Ruce, nie narzekał na oddane skoki. “Dzisiejszy dzień bardziej treningowy, rywalizacja na dobre zacznie się w konkursie. Najważniejsze, że udało się wywalczyć kwalifikację do jutrzejszych zawodów. Nic niespodziewanego się nie wydarzyło, a wiadomo jak to bywa na tej skoczni. Trudno tutaj ocenić warunki, dzisiaj wiatr wiał raczej pod narty, ale wszystko jeszcze raz na spokojnie przeanalizujemy z trenerem.”

 

Korespondencja z Ruki: Martyna Ostrowska

Komentarze

comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Facebook
Facebook
Instagram