Czarne chmury nad fińskimi skokami. Nieminen: „To wymaga lat pracy”

Skocznia Rukatunturi (fot. Anna Trybuś)

Skocznia Rukatunturi (fot. Anna Trybuś)

Wszystko wskazuje na to, że Fiński Związek Narciarski czeka jeszcze długa i męcząca walka o poprawę kondycji skoków. Na pogłębiające się problemy nakładają się zwolnienia personelu czy brak zaplecza dla aktualnych kadrowiczów. Do tego dochodzi kryzys finansowy i kolejne straty spowodowane nałożeniem się terminów zawodów Pucharu Świata w skokach i biathlonie.

 

Janne Ahonen (fot. Julia Piątkowska)
Janne Ahonen (fot. Julia Piątkowska)

Fińskie skoki od kilku lat przeżywają potężny kryzys, porównując wyniki fińskich zawodników z ubiegłego sezonu z rezultatami wywalczonymi choćby przez takie narciarskie legendy jak Matti Nykänen czy Janne Ahonen. W ubiegłym miesiącu wspominaliśmy o problemach, którym władze związku muszą stawić czoła. Dotyczą one w głównej mierze kryzysu finansowego spowodowanego wycofaniem się niektórych sponsorów w związku z pandemią koronawirusa.

Kolejnym znaczącym zmartwieniem dla fińskich działaczy oraz sportowców jest przyszłość skoków. Okazuje się, że nadal brakuje młodych sportowców, którzy mogliby w kolejnych latach reprezentować fińskie barwy na arenie międzynarodowej na choćby przyzwoitym poziomie. Sami Niemi, były reprezentant Finlandii, odniósł się do kiepskiej sytuacji fińskich skoków, apelując przy tym o otworzenie szkół sportowych. Więcej na ten temat możecie przeczytać TUTAJ. Nic dziwnego, że działacze obawiają się o przyszłość i stają na głowie, aby znaleźć rozwiązania dające perspektywę na rozwój skoków w Kraju Tysiąca Jezior, poprawę wyników podopiecznych oraz źródła dochodów na utrzymanie funkcjonowania rodzimej federacji.

 

Fiński Związek Narciarski zawiesza swoją działalność

Aktualny "lider" Finów, Antti Aalto (fot. Anna Trybuś)
Aktualny „lider” Finów, Antti Aalto (fot. Anna Trybuś)

W marcu władze fińskiego związku wydały oświadczenie o zwolnieniu całej swojej kadry na okres dwóch miesięcy w dobie sportowego i gospodarczego kryzysu. Najnowszy komunikat umieszczony na stronie internetowej federacji informuje o zawieszeniu swoich działań przez związek na okres letni. Zgodnie z informacją, nieobecność personelu związku jest wyznaczona na okres od maja do sierpnia, z czego w czerwcu i lipcu siedziba związku będzie w głównej mierze zamknięta.

Zawieszenie działalności spowoduje spowolnienie jego pracy i zmniejszenie efektywności, co może pogłębić dotychczasowe problemy. Jednym ze skutków mogą być kolejne zastoje w rozmowach ze sponsorami. W dodatku kontakt między trenerami fińskiej kadry a związkiem będzie utrudniony w czasie, kiedy zawodnicy będą przygotowywać się do zbliżającego się sezonu pod okiem nowego trenera, Janne Väätäinena. 45-latek po kilku latach pracy w Japonii powrócił na stanowisko szkoleniowca kadry Finlandii.

 

Kryzys na zapleczu

Sami Niemi (fot. Julia Piątkowska)
Sami Niemi (fot. Julia Piątkowska)

Spoglądając także na polskie zaplecze w skokach narciarskich, również pojawia się sporo obaw o przyszłość. Obecnie możemy się cieszyć z wielkich sukcesów, ale wizja przyszłości po zakończeniu kariery przez Stocha, Kubackiego czy Żyłę coraz bardziej martwi nie tylko kibiców, ale też działaczy. W narciarstwie zauważalna jest mniejsza liczba młodych zawodników, którzy mogliby zostać następcami swoich wielkich poprzedników. Finowie już od lat zmagają się z podobnym zmartwieniem.

Oprócz Niemiego, który apelował o stworzenie szkół sportowych dla aspirujących skoczków, swoje zdanie na ten temat wyraził też Toni Nieminen, były fiński skoczek, trzykrotny medalista olimpijski z 1992 roku. Jego zdaniem należy zrobić wszystko, aby zainteresować dzieci skokami, chociaż przeszkodą w tym mogą być zimy bez śniegu i coraz bardziej skomplikowane zasady i regulaminy. – To największy problem, jednak to naprawdę jedyna droga, która stanowi podstawę przyszłego sukcesu – komentuje Nieminen.

Utytułowany 44-latek odniósł się także do wyboru Väätäinena na nowego trenera. W nim pokłada nadzieję na odbudowę fińskich skoków. – Myślałem, że Janne nigdy nie wróci, ponieważ w Japonii czuł się komfortowo. Myślę, że jest konkretnym facetem i odpowiednią osobą do tej pracy. Przyniesie spokój. Wie jak być twardym liderem, gdy jest to konieczne, ale jako człowiek jest typem, który z każdym potrafi się dogadać – wspomina Nieminen.

 

Dwie imprezy jednocześnie – kolejny problem dla sportu zimowego

Toni Nieminen (fot. Tuija Hankkila)
Toni Nieminen (fot. Tuija Hankkila)

Dla Fińskiego Związku Narciarskiego, który boryka się z kiepską sytuacją finansową, każda szansa dochodu jest bardzo cenna. Aby zaoszczędzić, władze związku zadecydowali o zwolnieniu ekipy na dwa miesiące, co pozwoliło im zaoszczędzić około 400 tys. euro. Inną szansą na zarobek dla krajowego związku jest oczywiście organizacja zawodów. Od sezonu 2002/2003 m.in. na skoczni Rukatunturi (HS-142) nieopodal Kuusamo regularnie odbywają się zawody Pucharu Świata w skokach.

W aktualnym kalendarzu zatwierdzonym przez władze FIS, zawody w Ruce mają się odbyć w dniach 28-29 listopada. Na ten sam termin zaplanowano jednak także zawody Pucharu Świata w biathlonie, które odbywają się w Kontiolahti. Fani sportów zimowych w Finlandii będą więc zmuszeni do wyboru zawodów, na które zakupią bilety, podczas gdy część z nich mogła być zainteresowana obiema imprezami. Powstanie też problem z pozyskaniem większej liczby sponsorów pucharowych zmagań w obu miejscach.

To nie jest korzystna sytuacja dla fińskich sportów zimowych. Gdybyśmy spróbowali przenieść Rukę na inny termin, istniałoby ryzyko nawet odwołania tej imprezy w Finlandii – komentuje Ismo Hämäläinen, dyrektor wykonawczy Fińskiego Związku Narciarskiego.

Na chwilę obecną gospodarze martwią się też o to, czy w ogóle będzie możliwość przeprowadzenia zawodów z powodu epidemii koronawirusa. Według regulacji wprowadzonych przez FIS, decyzja o ewentualnym przeniesieniu lub odwołaniu zawodów może zostać wydana w terminie na 30 dni przed planowaną imprezą.

 

Karolina Lisiewicz
źródło: hiihtoliitto.fi / iltalehti.fi

 

Komentarze

comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Facebook
Facebook
Instagram