Nowe zalecenia FIS w związku z koronawirusem. Jakie będą losy LGP?

Widok ze skoczni w Wiśle (fot. Julia Piątkowska)

Widok ze skoczni w Wiśle (fot. Julia Piątkowska)

Cały świat od ponad dwóch miesięcy zmaga się z koronawirusem. W związku ze zmniejszającą się liczbą zachorowań stopniowo znoszone są restrykcje w poszczególnych krajach. Międzynarodowa Federacja Narciarska z myślą o zbliżającym się sezonie letnim przygotowała szereg wytycznych dla organizatorów tegorocznej edycji Letniego Grand Prix.

 

Konkursy LGP mogą być odwołane? FIS podaje wytyczne

Pierwszy punkt zakłada kontrolę stanu przygotowań skoczni do zawodów. Powinna ona mieć miejsce w terminie od 40 do 30 dni przed planowanymi konkursami. Zobowiązany do jej przeprowadzenia będzie tzw. zespół specjalny ds. organizacji zawodów, składający się z koordynatora cyklu, przedstawiciela krajowego związku narciarskiego i komitetu organizacyjnego wydarzenia.

Punkt drugi mówi o możliwości odwołania lub przełożenia danej imprezy co najmniej 30 dni przed odprawą techniczną, jeśli warunki bądź obecna sytuacja nie pozwalają na jej sprawne przeprowadzenie. Może tego dokonać wspomniany zespół specjalny.

Z uwagi na dynamicznie zmieniającą się sytuację, podjęcie decyzji może nastąpić nawet po upływie wyznaczonego czasu. Jak dodaje nowy dyrektor Pucharu Świata, Włoch Sandro Pertile, analizowane są również możliwe scenariusze dotyczące sezonu zimowego.

Kierownictwo FIS bierze pod uwagę m.in. wariant, w którym w związku z trudnościami z przemieszczaniem się, niektóre reprezentacje mogłyby mieć problemy z dotarciem na zawody. Wiązałoby się to również ze zmniejszeniem liczby zawodników startujących w konkursach. – Myślimy między innymi o wprowadzeniu zmian umożliwiających zmniejszenie liczby nacji startujących w konkursach drużynowych z ośmiu do sześciu, jeśli wymagałaby tego sytuacja – mówi Pertile. Przypnijmy, że obecny regulamin FIS zakłada obecność minimum ośmiu drużyn na starcie, żeby zawody doszły do skutku.

 

Znaki zapytania w kalendarzu LGP 2020

Dodajmy, że zostały wprowadzone także drobne korekty dotyczące kalendarza LGP. W porównaniu do poprzednich założeń zrezygnowano z organizacji zawodów we francuskim Chourchevel. Zawody w Wiśle, które mają zainaugurować tegoroczny cykl zostały zaplanowane na 22-23 sierpnia, jednak możliwe jest również ich przeniesienie na termin 19-20 września. Ponadto nie wiadomo również w którym mieście rozegrane zostaną konkursy w Kazachstanie. Mowa o Szczuczyńsku lub Ałmatach. Tamtejsza federacja ma czas do 1 lipca na podjęcie decyzji.

Najbardziej problematyczna jest jednak kwestia konkursów inauguracyjnych. Na tę chwilę pierwsze konkursy mają odbyć się we Wiśle, jednak Polski Związek Narciarski jest w stałym kontakcie z polskim rządem i to właśnie od decyzji premiera Mateusza Morawieckiego i jego gabinetu w kwestii obostrzeń zależy to jak dalej ta sprawa się potoczy.

Sandro Pertile zachowuje jednak optymizm i liczy, że wszystkie konkursy uda się rozegrać w jak najlepszym terminie. – W tej chwili wciąż istnieje wiele niewiadomych, ale jesteśmy optymistami w tej sprawie. Zdajemy sobie sprawę z tego, że musimy być elastyczni, biorąc pod uwagę obecną sytuację – wyjaśnia następca Waltera Hofera. – Pracujemy również nad planem B i C, ale nie myślimy o tym teraz, ponieważ sytuacja na świecie się poprawia, a kolejne kraje rezygnują z obostrzeń – dodaje Włoch.

Ostateczny kalendarz zarówno Letniego Grand Prix jak i zimowego Pucharu Świata zostanie zatwierdzony w przyszły poniedziałek (25 maja) podczas posiedzenia Rady FIS.

 

Łukasz Serba,
źródło: FIS

 

Komentarze

comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Facebook
Facebook
Instagram