Mieszane odczucia Austriaków, Schlierenzauer: „Mam problemy”

Gregor Schlierenzauer, fot. Bartosz LejaAustriaccy skoczkowie poza Stefanem Kraftem, który ma już na koncie medal zdobyty w Falun, nie spełniają w pełni oczekiwań w nich pokładanych. Zawodzą Schlierenzauer, Hayboeck, a także Diethart, który nie zyskał uznania trenera Heinza Kuttina i nie wystąpi w jutrzejszym konkursie. Już wcześniej do Austrii powrócił Andreas Kofler.

 

Kwalifikacje do konkursu na dużej skoczni pomyślnie przebrnął Manuel Poppinger (4. miejsce) który był najlepszy podczas jednej z wcześniejszych serii treningowych. Dalekie skoki prezentuje także brązowy medalista z obiektu HS-100, Stefan Kraft, który z pewnością powalczy o drugie trofeum. Zaskoczeniem są natomiast słabe skoki utytułowanego Gregora Schlierenzauera, dla którego póki co, czempionat w Falun jest najgorszym w dotyczasowej karierze.

Trudność polega na znalezieniu właściwego połączenia wysokości i ruchu do przodu podczas skoku. Z tym mam problemy. Moja ostatnia próba treningowa była najlepsza (121,5 m / 13. miejsce), dlatego po konsultacji z trenerami zrezygnowałem z kwalifikacji. W obecnej sytuacji praca nad nastawieniem mentalnym jest najważniejsza. W konkursie chcę oddać luźne skoki – powiedział popularny „Schlieri” i dodał, że jest pod wrażeniem młodszego kolegi z reprezentacji: – Mam wielką nadzieję, że Austria wyląduje na podium, Kraft udowodnił, że wciąż jest w świetnej formie.

Po słabszych próbach na skoczni normalnej, nieco lepiej na większym obiekcie zaczął skakać Michael Hayboeck. – Odrzuciłem wszelkie instrukcje techniczne i posłuchałem własnych odczuć – przyznał były lider Pucharu Świata, który jutro powalczy o najlepszy występ w MŚ w karierze.

Z indywidualnym występem musiał się pożegnać zeszłoroczny triumfator Turnieju Czterech Skoczni, Thomas Diethart. – To dla mnie bardzo trudne. Nie mogłem wyczuć skoczni, nic nie funkcjonowało tak jak powinno – przyznał po treningach wczorajszy, 23-letni jubilat.

 

Źródło: schlieri.at / oe24.at

 

Komentarze

comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Facebook
Facebook
Instagram