Sebastian Hebel dla SkokiPolska: „Czułem radość, że mogę wrócić do skakania”

Sebastian Hebel, fot. Julia PiątkowskaDroga powrotu do pełni sił po kontuzji dla niejednego sportowca jest niezmiernie długa. Miesiące rehabilitacji i ćwiczeń mających na celu dołączenie do rywalizacji. Na ostatniej prostej na skocznię jest Sebastian Hebel, który blisko rok temu doznał kontuzji kolana. 20-letni reprezentant klubu SSR LZS Sokół Szczyrk ma za sobą kilka treningów na skoczni.

 

Skoczek podczas oficjalnego treningu przed zawodami FIS Cup w szwajcarskim Einsiedeln doznał upadku, który ostatecznie wyeliminował go ze świata skoków narciarskich na cały sezon 2014/2015. Z uwagi na stan kontuzjowanego kolana i stale utrzymującą się opuchliznę dopiero w momencie przeprowadzenia operacji postawiono ostateczną diagnozę: zerwane więzadła krzyżowe przednie oraz urwana łąkotka. Po zabiegu Sebastian poddany został rehabilitacji, aby stopniowo powracać do treningu, najpierw na siłowni i sali gimnastycznej, a ostatecznie na skoczni. Pierwsze skoki polski junior oddał pod koniec czerwca.

Jak po długim okresie bez skakania czuje się Sebastian Hebel i gdzie oddał pierwsze skoki po kontuzji? – Czuję się dobrze, i fizycznie i psychicznie. Pierwsze skoki oddałem na obiekcie K-70 w Szczyrku. Nie odczuwam żadnych dolegliwości i noga jest już w pełni wyleczona – relacjonuje 20-latek.

Powrót na skocznię po wielu miesiącach „skocznego bezrobocia” jest na pewno bardzo emocjonalny i długo wyczekiwany. – Co czułem? Czystą radość, że znów mogę wrócić do skakania. Na ten moment mam już za sobą około 25 oddanych skoków.

Jak będzie teraz przebiegać cykl treningowy i jakie są plany studenta katowickiego AWF-u? – Póki co skupiam się na tym, żeby nabrać pewności i odzyskać czucie. Co do planów to mogę powiedzieć, że nie skupiam się nad latem. Na razie chcę pewnie wrócić do skakania na wysokim poziomie, bo miałem długa przerwę. Nie wiadomo jak długo to potrwa, ale jak na razie wszystko idzie w dobrym kierunku.

Zeszłoroczny sezon zimowy był dla skoczka z Gilowic stracony. Czy w związku z tym ma już konkretne cele na zimę 2015/2016? – Celem są dobre skoki, jak będą dobre to i wyniki przyjdą. Dodajmy, że Hebel, który w zeszłym sezonie był zawodnikiem kadry juniorów PZN, w tym sezonie w związku z opisywanymi problemami zdrowotnymi wypadł z polskiej kadry.

Sebastianowi życzymy dużo zdrowia i siły w dalszym treningu i powrocie do sportowej rywalizacji!

 

Źródło: informacja własna

 

Komentarze

comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Facebook
Facebook
Instagram