Roman Kerov: „Dwadzieścia czołowych zawodniczek jest gotowych na loty”

Sofya Tikhonova, fot. Julia PiątkowskaW ostatnim czasie rosyjskie skoczkinie poczyniły duże postępy – na ich koncie pojawiły się nie tylko wysokie lokaty, ale i medale przywiezione z juniorskich imprez najwyższej rangi. Równie ambitnie podchodzą do kolejnego sezonu, a o dotychczasowej postawie, treningach i możliwościach swoich podopiecznych opowiedział ich szkoleniowiec, Roman Kerov.

 
Irina Avvakumova, fot. Stefan Piwowar
Irina Avvakumova, fot. Stefan Piwowar

W pierwszym konkursie Letniej Grand Prix pań, który odbył się we francuskim Courchevel, zaprezentowały się cztery rosyjskie skoczkinie, a dwie z nich – Irina Avvakumova i Sofya Tikhonova zakwalifikowały się do drugiej rundy, zajmując 10. i 11. miejsce. Czy takie lokaty satysfakcjonują ich trenera, Romana Kerova? – Oczekujemy, że cztery zawodniczki będą zajmowały miejsca w czołowej trzydziestce, w tym co najmniej jedna w pierwszej dziesiątce i jeszcze jedna w piętnastce, plan został więc w połowie wykonany – nie kryje radości z postawy swoich podopiecznych. Sztuka awansu do drugiej rundy nie udała się w Courchevel Alexandrze Kustovej (32. lokata) i Anastasiyi Glasdyshevej (36.).

Alexandra Kustova, fot. Julia Piątkowska
Alexandra Kustova, fot. Julia Piątkowska

Skoki dziewcząt technicznie różnią się od skoków mężczyzn – panie wielokrotnie uzyskują znacznie niższe noty za styl, jednak rosyjskie skoczkinie ostatnio pracowały właśnie nad techniką, a rezultaty ich pracy już teraz można zobaczyć na skoczni. – Wprowadziliśmy wiele zmian, zarówno związanych z przygotowaniem fizycznym, jak i aspektami technicznymi. Najwięcej uwagi poświęciliśmy technice lotu, co zauważyli także eksperci – obecnie dziewczyny uzyskują noty wyższe średnio o 2-2,5 punktu. Skoro poprawiła się technika, to czas na pracę nad przygotowaniem fizycznym – taki cel będzie przyświecał Rosjankom w okresie przed sezonem zimowym. – Postaramy się poprawić kondycję naszych podopiecznych, ponieważ jak na razie z wypracowanej techniki jesteśmy zadowoleni, a generalnie skoki oceniamy na ocenę dobrą. Jeżeli podniesiemy także parametry fizyczne, będziemy osiągali jeszcze lepsze rezultaty – zapewnia 46-letni szkoleniowiec.

Anastasiya Gladysheva, fot. Stefan Piwowar
Anastasiya Gladysheva, fot. Stefan Piwowar

W zeszłym sezonie zawodniczki Sbornej zaprezentowały bardzo wysoką formę podczas kluczowych juniorskich imprez – zarówno z Mistrzostw Świata Juniorów w kazachskich Ałmatach, jak i z Zimowego Olimpijskiego Festiwalu Młodzieży Europy wywiozły indywidualne złoto (Sofya Tikhonova), dorzucając srebro zdobyte w rywalizacji zespołowej. Przed kolejną zimą Roman Kerov stawia jeszcze wyższe cele. – Liczymy na medal w konkursie drużyn mieszanych, ale z rywalizacji indywidualnej chcemy wywieźć dwa krążki. Dojdą jeszcze Zimowe Igrzyska Młodzieży w Lillehammer – tu także mamy nadzieję na dobry wynik.

Choć wyniki Rosjanek napawają optymizmem, kadra naszych wschodnich sąsiadów zmaga się także z problemami, przede wszystkim związanymi z brakiem masażysty. Jego zadania oraz znaczenie, jakie odgrywa w przygotowaniu skoczkiń, wyjaśnia trener Kerov. – Masażysta spełnia bardzo ważną rolę w szkoleniu, dlatego mam nadzieję, że ta sprawa zostanie rozwiązana. My, jako trenerzy, możemy pracować nad techniką, kondycją czy strefą mentalną, ale sztywne mięśnie uniemożliwią prawidłowe wykonywanie poszczególnych elementów skoku.

Wśród osób związanych ze skokami, w tym i trenerów, a także władz światowej federacji, coraz głośniej mówi się o pierwszych konkursach lotów przeznaczonych dla skoczkiń. Co na ten temat sądzi szkoleniowiec Sbornej? – Osobiście uważam, że powinniśmy iść do przodu i dać dziewczynom szansę na starty na mamucich skoczniach. Może niekoniecznie w Planicy, ale w Bad Mitterndorf czy Oberstdorfie. Dwadzieścia czołowych zawodniczek jest gotowych na loty. Moja podopieczna, Irina Avvakumova, od kilku lat powtarza, że marzy, by oddać skok na mamuciej skoczni, nawet dla samej siebie. Poza tym mamy za sobą treningi w Słowenii na obiektach o punkcie konstrukcyjnym K-120 i wszystkie próby dziewczyn przekraczały tę odległość. Przypomnijmy, że swoje zdanie na temat lotów kobiet wyraziła ostatnio także inna skoczkini, Słowenka Špela Rogelj.

 

źródło: mk.ru  / informacja własna

 

Komentarze

comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Facebook
Facebook
Instagram