Severin Freund: „Nie będę miał wyrzutów sumienia”

Severin Freund, fot. Julia PiątkowskaNasi zachodni sąsiedzi nie mogli wymarzyć sobie lepszego początku sezonu – najpierw odnieśli trumf w konkursie drużynowym, by w niedzielę cieszyć się z lokat w czołowej dziesiątce, w tym z podium wywalczonego przez Freunda. Cała ekipa nie kryła zadowolenia, a Freitag pogodził się z czwartym miejscem, tracąc do swojego kolegi… 0.1 punktu.

 

Gdy trzech skoczków jednej reprezentacji plasuje się w czołowej dziesiątce konkursu, trudno mówić o zdecydowanym liderze, jednak i tym razem najwyższa lokata w niemieckiej ekipie przypadła zdobywcy Kryształowej Kuli z minionego sezonu. Severin Freund wywalczył trzecią pozycję, lądując na 134. i 132. metrze, i choć do triumfatora, Daniela-Andre Tande, stracił niemal 20 punktów, a warunki nie ułatwiały rywalizacji, to był zadowolony z takiej inauguracji sezonu w swoim wykonaniu. – Warunki były dzisiaj trochę niebezpieczne. Miałem różne podmuchy wiatru, szczególnie w drugiej serii, ale to całkiem normalne o tej porze roku. W sumie to był dla nas bardzo udany weekend. Starałem się zrobić wszystko, na co mnie stać, i jestem usatysfakcjonowany – podsumował 27-letni skoczek z Freyung, dla którego niedzielne podium było 42. w karierze w zawodach Pucharu Świata. 

Richard Freitag, fot. Julia Piątkowska
Richard Freitag, fot. Julia Piątkowska

Tuż za swoim współlokatorem znalazł się Richard Freitag, który przegrał miejsce na podium jedynie o 0.1 punktu. Nie ma jednak żalu ani do siebie, ani do kolegi z zespołu. – Faktycznie, to prawie nic, jednak start i tak uważam za udany, a zabawa przeważyła nad rywalizacją – podsumował krótko 24-latek, który minionego lata zmienił technikę skoku. – Jeszcze jestem daleki od tego, do czego dążę, ale i tak mogę rywalizować na wysokim poziomie – zakończył. Do czwartego miejsca Freitaga odniósł się także Severin Freund. – Oczywiście byłoby świetnie, gdybyśmy obaj stanęli na podium, ale nie będę miał wyrzutów sumienia, że tak się nie stało. 

Radości z postawy swoich podopiecznych nie krył też szkoleniowiec, Werner Schuster. – Najważniejsze, że jesteśmy w kontakcie z czołówką i możemy rywalizować na wysokim poziomie. To dobry znak – podkreślił, a zapytany o wyniki konkursu drużynowego, dodał: – Po okresie przygotowawczym byłem dość spokojny i pewny, a takie rozpoczęcie sezonu to wspaniały rezultat – zakończył trener Niemców.

Niemcy na podium konkursu drużynowego w Klingenthal, fot. Julia Piątkowska
Niemcy na podium konkursu drużynowego w Klingenthal, fot. Julia Piątkowska

Zespołową rywalizację podsumowali także Severin Freund i Richard Freitag. – Początek nigdy nie jest perfekcyjny, ale to był dla nas dobry konkurs. W końcu wiemy, gdzie tak naprawdę się znajdujemy – podkreślił mistrz świata z dużej skoczni w Falun. Według jego młodszego kolegi, Richarda Freitaga, pochwały należą się nie tylko im, ale i organizatorom. – Największym zwycięstwem był każdy skok, a to, co tu osiągnęliśmy, niesamowite – zakończył tegoroczny triumfator konkursu na Bergisel w Innsbrucku. 

 

źródło: focus.de / informacja własna 

korespondencja z Klingenthal, Julia Piątkowska

 

Komentarze

comments

1 thought on “Severin Freund: „Nie będę miał wyrzutów sumienia”

  1. uważam, że ten sezon będzie najbardziej udany dla niemców i słoweńców. Freund w szczytowej formie, ale również młodziaki mogą namieszać w ogólnej klasyfikacji. Młodzy brat Petera Prevca zapowiada się dość dobrze, Daniel-Andre Tande wszystkich zaskoczył w Kligenthal. Przed nami naprawdze ciekawy sezon, tylko jak sobie poradzą polacy niewiadomo, mam nadzieję, że sezon będzie lepszy od startu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Facebook
Facebook
Instagram