Maren Lundby: „Jestem zaskoczona, to miejsce wiele dla mnie znaczy”

Line Jahr i Maren Lundby, fot. julia PiątkowskaInauguracja PŚ 2015/16 była wyjątkowo udana dla Maren Lundby, która w Lillehammer uplasowała się na najniższym stopniu podium, przegrywając jedynie z Sarą Takanashi i Mają Vtic. Norweżka, choć zadowolona z rezultatu, nie kryła zaskoczenia, a dyrektor sportowy Clas Brede Braathen liczy na dalsze udane występy podopiecznych Christiana Meyera.

 

Maren Lundby, fot. julia Piątkowska
Maren Lundby, fot. julia Piątkowska

19-letnia Lundby po pierwszej serii inauguracyjnego konkursu i lądowaniu na 96. metrze znajdowała się na 4. lokacie i choć w drugiej serii uzyskała gorszy rezultat, to zdołała przeskoczyć wyprzedzającą ją na półmetku  Chiarę Hoelzl i ostatecznie zmieściła się na podium. – Jestem bardzo zaskoczona, że zdołałam zająć trzecie miejsce. W drugiej serii naskoczyłam na zieloną linię, ale nie byłam pewna, czy to wystarczy do podium – przyznała 19-latka na łamach portalu aftenposten.no. Dla Lundby było to trzecie podium PŚ w karierze – wcześniej w czołowej trójce znalazła się na skoczni w Rasnovie – w 2014 roku przypadło jej drugie miejsce, a w 2015 trzecie. Tym razem lokata miała jednak wyjątkowe znaczenie, ponieważ rywalizacja odbywała się na rodzimej skoczni. – Za każdym razem gdy staję na podium, na mojej twarzy gości uśmiech, to wspaniałe uczucie, jednak to miejsce, zdobyte właśnie tu, w Norwegii, przed rodziną i przyjaciółmi, wiele dla mnie znaczy – skomentowała tuż po konkursie.

Bardal.Velta.Jahr.Lundby_wsc.falun.2015_fot.j.piatkowska
Anders Barda, Rune Velta, Line Jahr i Maren Lundby, fot. Julia Piątkowska

Dobry występ Maren Lundby napawa optymizmem dyrektora sportowego Clasa Brede Braathena, który liczy, że podopieczne Christiana Meyera utrzymają tę tendencję. – Ubiegły sezon był zły, do tego stopnia, że telewizja NRK zrezygnowała z transmisji niektórych konkursów. To smutne, ale takie są prawa mediów. Myślę jednak, że tej zimy  sytuacja się nie powtórzy – przyznał norweski działacz, który od tego sezonu postanowił wprowadzić w norweskich skokach innowacyjny pomysł, czyli wspólne treningi skoczkiń i skoczków. Jak reprezentantki z Kraju Wikingów, które mają na swoim koncie srebrny medal zdobyty w Falun w konkursie drużyn mieszanych, oceniają te kilka miesięcy współpracy? – Poznajemy inne skocznie, inne środowisko, a koledzy są dla nas inspiracją i znakomitymi partnerami do treningów – przyznała Line Jahr.

Line Jahr, fot. Stefan Piwowar
Line Jahr, fot. Stefan Piwowar

Choć 31-letnia Jahr zajęła dziś dopiero 22. miejsce (88,5 / 81,0 metrów), to trener Christian Meyer uważa, że doświadczona skoczkini jest w równie dobrej formie, jak jej o 12 lat młodsza koleżanka. Cieszy go też udane wejście w sezon jego dwóch kadrowiczek. – Line ma najbardziej stabilną formę od lat, za nią też bardzo udane lato. Taki początek da nam poczucie bezpieczeństwa, i to nie tylko Maren ale także Line, która skacze na podobnym poziomie, choć nie było dziś tego widać w metrach. To wypadek przy pracy – zaznaczył Meyer, który wierzy w ciągły rozwój norweskich skoczkiń. Maren Lundby liczy z kolei na następne miejsca na podium, a chwali ją sam Clas Brede Braathen. – To doświadczona zawodniczka, ale miała trudności z ustabilizowaniem formy. Teraz będzie mogła skorzystać z tego dobrego rezultatu, wiedząc, co zadziała w przyszłości. Być może to zaowocuje już w następnych zawodach – zakończył działacz, mając na myśli kolejny przystanek PŚ Pań, który już w przyszły weekend przeniesie się do rosyjskiego Niżnego Tagilu.    

 

źródło: aftenposten.no / nrk.no

 

Komentarze

comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Facebook
Facebook
Instagram