Łukasz Kruczek dla SkokiPolska: „Prevc jest faworytem numer jeden”

Łukasz Kruczek, fot. Stefan PiwowarPięciu polskich skoczków wystartowało w dzisiejszych kwalifikacjach w Oberstdorfie, jednak w jutrzejszych zmaganiach obejrzymy czterech z nich. Wciąż nie wiadomo, na którego z biało-czerwonych możemy liczyć najbardziej. Czy naszym skoczkom pomogą nowe kombinezony? – Sam sprzęt nie spowoduje oczekiwanej poprawy – mówi Łukasz Kruczek.

 

Początek turniejowych zmagań w Oberstdorfie zaskoczył, nie ze sportowych względów, a z powodu… awarii zasilania i braku oświetlenia. – Na taką skalę nigdy nie było takich problemów, przynajmniej nie w ostatnich latach. Problem dotyczył podobno nie tylko skoczni, a również części miasta – powiedział nam trener polskich skoczków.

W kwalifikacyjnej rywalizacji biało-czerwoni w większości wypełnili zadanie i awansowali do konkursu głównego, jednak ich skoki nie zachwycały. Jak próby reprezentantów Polski skomentował Kruczek? – Stefan Hula skacze cały czas powtarzalnie, co jest podstawą osiągania powtarzalnych rezultatów. Skok Maćka Kota z serii treningowej był bardzo dobry, podobny do tych sprzed kilku sezonów. Kwalifikacyjny już trochę słabszy. Takie skoki jak ten treningowy pozwalają na rywalizację na wysokim poziomie. Dzisiejsze skoki Kamila Stocha nie były dobre. Pierwszy bardzo mocno spóźniony, a drugi z kolei zbyt płasko z progu. Klimkowi Murańce do awansu zabrakło tylko dobrego skoku, przynajmniej takiego jak w serii treningowej. Próbę kwalifikacyjną zepsuł kompletnie.

Dodajmy, że rzutem na taśmę kwalifikację przebrnął poza Hulą, Stochem i Kotem także Piotr Żyła. Wiślanin w konkursie zmierzy się jednak ze świetnie dysponowanym Severinem Freundem. – Piotrek ma na pewno najtrudniejsza sytuację. Najważniejszym dla wszystkich pozostaje jednak oddanie dobrego skoku. Zresztą rywale mają dokładnie takie same cele – ocenia trener kadry A.

Warto podkreślić, że na niemieckich skoczniach polscy skoczkowie prezentują się w nowych kombinezonach, szytych przez firmę Huligan’s. – Są nowe, z nowej dostawy materiału. Sprzęt zawsze może pomóc, pod warunkiem dobrych skoków. Sam w żaden sposób nie spowoduje oczekiwanej poprawy. Wszystko musi współgrać – przyznał 40-letni szkoleniowiec.

Zapytany o faworyta całego Turnieju Czterech Skoczni, Kruczek odparł: – Na tę chwilę Peter Prevc na pewno jest faworytem numer jeden. W Oberstdorfie jednak turnieju się nie wygra. Sądzę, że jeszcze do walki włączy się pogoda w kolejnych startach. Wtedy może być różnie.

 

„Polskie” pary systemu KO:

  • Maciej Kot – Manuel Fettner
  • Robert Kranjec – Stefan Hula
  • Kamil Stoch – Andreas Wank
  • Piotr Żyła – Severin Freund
 

informacja własna

 

 

Komentarze

comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Facebook
Facebook
Instagram