Peter Prevc: „To jeden z najlepszych konkursów w mojej karierze”

Peter Prevc, fot. Julia PiątkowskaRewelacyjna passa Petera Prevca trwa. Mimo iż podopieczny trenera Gorana Janusa musiał w Oberstdorfie uznać wyższość swoich niemieckojęzycznych rywali, to podczas noworocznej rywalizacji w Garmisch-Partenkirchen odniósł dziesiąty pucharowy triumf w karierze, odzyskując jednocześnie prym w Turnieju Czterech Skoczni.

 
Peter Prevc w locia na Grosse-Olympiaschanze, fot. Julia Piątkowska
Peter Prevc w locia na Grosse-Olympiaschanze, fot. Julia Piątkowska

Po pierwszej serii konkursowej Prevc miał zaledwie 1,4 punktu przewagi nad Freundem (obaj skoczyli po 133,5 metra). W finale jednak to skoczek klubu SK Triglav Kranj odleciał wszystkim oponentom, lądując na 136. metrze.

To dla mnie perfekcyjny start nowego roku i jeden z najlepszych konkursów w mojej karierze, wszystko poszło idealnie. Jestem bardzo szczęśliwy, że mogłem pokazać tutaj dobre skoki na tak wysokim poziomie. Jeśli wszystko idzie tak świetnie, skakanie sprawia sporo radości i można być bardzo zrelaksowanym – przyznał tuż po konkursie reprezentant Słowenii, który w pierwszej rundzie zmierzył się w systemie KO ze swoim największym niemieckim rywalem. – To zabawne, że uzyskaliśmy z Severinem taką samą odległość. Mój drugi skok był jednak jednym z moich najlepszych do tej pory – dodał.

Prevc zwrócił także uwagę na wielotysięczny tłum kibiców, który zarówno na Schattenbergschanze, jak i na olimpijskiej skoczni w Ga-Pa mocno dopingował wszystkich zawodników. – Atmosfera ponownie była wspaniała. Na każdym etapie na trybunach jest też coraz więcej słoweńskich flag.

Peter Prevc, fot. Julia Piątkowska
Peter Prevc, fot. Julia Piątkowska

Dodajmy, że po czwartkowym triumfie Freunda, dzisiaj to liderujący w Pucharze Świata Prevc objął prowadzenie także w klasyfikacji Turnieju Czterech Skoczni. – Zwycięstwo Severina w Oberstdorfie w ogóle na mnie nie wpłynęło, ponieważ moje skoki mnie satysfakcjonują i mam wystarczająco dużo pewności siebie. Tam miałem trochę pecha, ale w ten sposób do Garmisch pojechałem jeszcze bardziej zmobilizowany – zapewnił.

Przed drugą, austriacką częścią TCS to Prevc wydaje się być bliżej końcowej radości. Sam jednak studzi emocje. – Nie sądzę, że tylko ja mogę się bić o zwycięstwo, ponieważ wygrana nigdy nie jest gwarantowana. Teraz mam nadzieję, że będę mógł zaprezentować podobne skoki w Innsbrucku, ponieważ w zeszłym roku nie poszło mi tam zbyt dobrze – podkreślił Słoweniec, który w styczniu ubiegłej zimy na Bergisel zajął 11. miejsce.

 

notowała w Garmisch-Partenkirchen, Julia Piątkowska

 

Komentarze

comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Facebook
Facebook
Instagram