Severin Freund: „Mamy swój czas, piszemy własną historię”

Severin Freund (fot. Julia Piątkowska)

Severin Freund (fot. Julia Piątkowska)

Severin Freund, fot. Julia PiątkowskaMimo że przed własną publicznością w Garmisch-Partenkirchen Severin Freund stracił koszulkę lidera Turnieju Czterech Skoczni, to był zadowolony ze swojego występu. Co ciekawe było to dla niego dopiero pierwsze podium w karierze w noworocznym konkursie. – Jestem daleko od skoków, które oddawałem w Falun – przyznał mistrz świata.

 
Severin Freund, fot. Julia Piątkowska
Severin Freund, fot. Julia Piątkowska

Freund, który na półmetku zmagań był wiceliderem ze 133,5-metrowym skokiem, w finale, osiągając 132,5 metra, dpadł na najniższy stopniu podium. Przed nim znaleźli się Peter Prevc oraz Kenneth Gangnes. – Jestem bardzo zadowolony z mojego rezultatu. Każdy, kto zna historię moich wyników na tej skoczni, wie, że nie jest to oczywiste – powiedział podopieczny trenera Schustera, dla którego było to pierwsze w karierze podium na Grosse-Olympiaschanze. – Mój drugi skok nie był tak dobry jak pierwszy, jednak myślę, że robię odpowiednie kroki szybciej, niż miało to miejsce w ubiegłym roku. To jest mój cel – dodał Freund.

27-letni zawodnik zapytany o rywalizację w parze systemu KO z Prevcem, odparł: – To z pewnością był specjalny moment i fani chcieli, żebym wygrał, jednak jeśli chce się odnieść sukces w klasyfikacji generalnej Turnieju Czterech Skoczni, nie chodzi tylko o to, aby wygrywać pojedynki w parach. Trzeba być pewnym też tego, że jeśli się przegra, będzie się kontynuować walkę.

Severin Freund, fot. Julia Piątkowska
Severin Freund, fot. Julia Piątkowska

Oczywiście nie było niespodzianką to, że Peter skakał tu dobrze, ponieważ on jest w wielkiej formie i jest bardzo stabilnym zawodnikiem. Ja jestem jednak optymistą i wiem, że w kolejnych dwóch konkursach mogę się jeszcze poprawić. Wciąż jestem jednak daleko od tych skoków, które oddawałem w Falun. Muszę złapać większy automatyzm. W tym procesie Peter jest trochę przede mną, ponieważ w jego skokach jest znacznie mniej różnic – powiedział aktualny mistrz świata i dodał:  – Z własnego doświadczenia wiem, jak niewiele brakuje mi do tego ostatniego kroku i dlatego jestem bardzo pewny, jeśli chodzi o kolejne konkursy.

Podczas pokonkursowej konferencji prasowej padło też pytanie dotyczące porównań do czasów wielkiej formy Svena Hannawalda, który w sezonie 2001/2002 wygrał wszystkie cztery konkursy Turnieju. – Nie jest łatwo być cały czas porównywanym z tamtymi czasami, ponieważ one już nie wrócą. My mamy swój własny czas i jesteśmy na najlepszej drodze, aby zapisać naszą własną historię – ocenił z przekonaniem Freund.

 

notowała w Garmisch-Partenkirchen, Julia Piątkowska

 

Komentarze

comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Facebook
Facebook
Instagram