Sven Hannawald: „TCS jest ważniejszy niż igrzyska”

Sven Hannawald, fot. Julia PiątkowskaSven Hannawald Turniej Czterech Skoczni wygrał tylko raz, ale zrobił to w imponującym stylu, stając się jedynym skoczkiem w historii, który triumfował we wszystkich czterech rozgrywkach. Dziś ocenia, co jest kluczowym elementem, który prowadzi do wygranej, i szuka faworytów. Mówi też wprost: TCS jest ważniejszy niż igrzyska. Dlaczego?

 

Złloty Orzel za zwycięstwo w Turnieju Czterech Skoczni, fot. Julia Piątkowska
Złloty Orzel za zwycięstwo w Turnieju Czterech Skoczni, fot. Julia Piątkowska

Cztery konkursy i kwalifikacje, które w tym osobliwym przypadku stają się kolejną rozgrywką o wysoką stawkę. Wszystko to w ciągu zaledwie 9 dni. Jeśli dodać do tego podróże, rangę zawodów i stres powstaje mieszanka wybuchowa. Jak poradzić sobie w tym wymagającym i prestiżowym Turnieju, by ostatecznie stanąć na szczycie podium? Swoją receptę na osiągnięcie celu zdradza Sven Hannawald. – Cała drużyna musi pracować w skupieniu, a zawodnik ma wykonywać swoje zadanie. Ten poziom osiągną jednak wszyscy skoczkowie pretendujący do triumfu. Decydujące jest pozostałe 10 procent, a w nich 8 to zdarzenia, których nie da się przewidzieć, trzeba dostosowywać się na bieżąco do zmieniających warunków. Pozostałych dwóch procent nikt nie ma pod kontrolą, a oczekiwania mogą w jednej chwili przerodzić się w rozczarowanie – wymownie ocenił były już skoczek.

Peter Prevc, fot. Bartosz Leja
Peter Prevc, fot. Bartosz Leja

Kto według 41-letniego Niemca dziś ma szansę na końcowy laur? – Najlepsze karty w ręku mają Peter Prevc i Severin Freund, ale wygra ten, którego zespół będzie wspólnie działał aż do 6 stycznia – przyznał rodak Freunda, który karierę zakończył w 2005 roku. Wyjaśnił też, dlaczego narciarski „Wielki Szlem” jest dla niego ważniejszy niż igrzyska olimpijskie. – Tu nie wystarczy jeden dobry dzień do triumfu, ten, kto chce wygrać, musi wykazać się w czterech konkursach. Dlatego to takie trudne, ale i interesujące, a cały Turniej przypomina wyścig samochodowy – każdy pojawiający się problem musi być natychmiast rozwiązany. 

A co z Peterem Prevcem? – Już na rozbiegu wszystko jest skoordynowane, a ruchy pewne, dlatego Słoweniec osiąga dużą prędkość, wykorzystując ją w locie i utrzymując aż do lądowania. Stabilność jego formy jest imponująca – dodał obecny komentator sportowy niemieckiej telewizji ARD.

Severin Freund z niemiecką drużyną, fot. Bartosz Leja
Severin Freund z niemiecką drużyną, fot. Bartosz Leja

Sven Hannawald był ostatnim Niemcem, który zabierał do domu złotego orła, od grudnia 2002 roku w pojedynczych konkursach Turnieju triumfowali jedynie Richard Freitag (Innsbruck 2015) i Severin Freund (Oberstdorf 2015). Czy karta podopiecznych Wernera Schustera tym razem się odwróci i któryś z nich w końcu stanie na szczycie klasyfikacji generalnej? – Ciągle czegoś im brakowało, może doświadczenia albo też chcieli osiągnąć więcej, niż potrafili. Ale teraz się nauczyli, zwłaszcza Severin Freund wie, jak ma się zachować, by wiele osiągnąć i nie dać się rozpraszać przez medialne doniesienia – zaznaczył popularny „Hanni”, były rekordzista Wielkiej Krokwi. Czy jego przewidywania okażą się prorocze? W obliczu rewelacyjnej formy, jaką prezentuje Peter Prevc, wydaje się to mało prawdopodobne, ale… w końcu w Turnieju oczekiwania w jednej chwili mogą zmienić się w rozczarowania, więc wszystko może się zdarzyć.

Zapytany o swoje wspomnienia zwiążane ze zwycięśtwem TCS, Hannawald odparł: – Żyję tu i teraz, ale oczywiście, że to część mojego życia, która na mnie wpłynęła i jest we mnie obecna, zwłaszcza w czasie corocznych turniejowych rozgrywek – przyznał skoczek, który na podium niemieckiego-austriackiego tournee stał trzykrotnie, jednak na skocznię nie chciałby wrócić. – Zastanowiłbym się może, gdyby jakiś szejk chciał zaoferować mi dziesiątki milionów euro za jeden skok (śmiech) – zażartował i dodał: – Nie ma lepszego uczucia niż lot w powietrzu, ale ponowne wejście na belkę byłoby trudne, nie wiem, czy byłbym w stanie zaufać swoim umiejętnościom – zakończył 18-krotny zwycięzca zawodów PŚ.

 

źródło: Frankfurter Allgemeine Zeitung / rtvslo.si 

 

Komentarze

comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Facebook
Facebook
Instagram