PŚ Oslo: Konkurs odwołany, wiatr i mgła uniemożliwiły skakanie

Holmenkollbakken w Oslo we mgle, fot. Julia PiątkowskaPorywiście wiejący wiatr, gęsta mgła, która spowiła Holmenkollbakken, a wcześniej obficie padający mokry śnieg – z takimi problemami musieli zmagać się organizatorzy dzisiejszych niedoszłych zawodów Pucharu Świata w Oslo. Ostatecznie, po 1,5 godziny oczekiwania na decyzję, postanowiło odwołać niedzielną rywalizację.

 

Problemy z warunkami atmosferycznymi w Oslo rozpoczęły się już podczas serii próbnej, którą po skokach sześciu zawodników najpierw przerwano, a później odwołano. Próby zdołali oddać m.in. Shohei Tochimoto, który prowadził ze 113-metrową odległością, a także jeden Polak, Bartłomiej Kłusek (101,0 m). Od tego czasu jednak zaczęło się nerwowe oczekiwanie na poprawę pogody, a konkretnie osłabnięcie podmuchów wiatru, który w porywach przekraczał nawet 5,5 m/s.

W konkursie, który rozpoczął się z 5-minutowym opóźnieniem, o godz. 14:20, skoki zdołali oddać zaledwie dwaj zawodnicy – wspomniany Tochimoto (104,5 m) oraz Kłusek, którego za 120-metrowy lot należy pochwalić. Później jednak problemy powróciły. Wznowienie konkursy było kilkukrotnie przekładane, co kilkanaście minut spotykało się jury zawodów, aby debatować nad możliwością przeprowadzenia choćby jednej serii konkursowej. Wszystkie plany torpedował jednak przede wszystkim wiatr, a także gęsta mgła, która powodowała, że niektórzy z zawodników mieli bardzo ograniczoną widoczność, co mogło być niebezpieczne szczególnie w momencie dojazdu do progu, jak i lądowania.

Ostatecznie ok. godz. 15:40 podjęta została ostateczna decyzja o odwołaniu niedzielnej indywidualnej rywalizacji w Oslo-Holmenkollen.

Mimo tego, że na dużej skoczni w stolicy Norwegii od lat problemem był wiatr i gęsta mgła, dzisiejsze zawody są pierwszymi odwołanymi od 22 lat. Teraz skoczków czeka podróż do Trondheim, gdzie we wtorek odbędą się treningi i kwalifikacje, a w środę zostanie rozegrany kolejny pucharowy konkurs indywidualny.

 

informacja własna

 

Komentarze

comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Facebook
Facebook
Instagram